reklama
Niewyjaśniona śmierć dziecka

Dwa razy jednego dnia szukał pomocy w nyskim szpitalu i dwa razy został z niego odesłany do domu. Dzień później w ciężkim stanie zabrała go karetka pogotowia. Kilka godzin później 14 latek zmarł. Po badaniach okazało się, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny, spowodowany rozerwaniem tętniaka. Zdaniem specjalistów medycyny sądowej lekarz, kóry go badał popełnił błąd w sztuce. 

 

Przed nyskim sądem od 2011 r. toczy się proces nyskiego lekarza, którego prokuratura oskarżyła o nieumyślne narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W sprawie zamówiono trzy ekspertyzy lekarskie. Pierwsza z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, niekorzystna dla lekarza, była podstawą aktu oskarżenia. Druga podważyła pierwszą, dlatego sąd zlecił trzecią. Ta znów wskazała błędy lekarskie. 

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Pedofil? Gorzej: antysemita!

„Gazeta Wyborcza” w swym wydaniu „Duży Format” postanowiła rozprawić się z nieżyjącym od ośmiu lat ks. Henrykiem Jankowskim – proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku. Prałat Jankowski był kapelanem „Solidarności” udzielał na parafii miejsca na spotkania opozycji, u „Brygidy” organizował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, z gościny ks. Jankowskiego korzystali w zasadzie wszyscy opozycjoniści. Uderzenie w prałata Jankowskiego jest więc poważną sprawą. Jeśli bowiem ks. Jankowski rzeczywiście molestował dzieci należy jego pomnik wyburzyć, przenieść grobowiec z kościoła św. Brygidy i głębiej poszukać w archiwach IPN.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl