reklama
Cztery ofiary karambolu

Nysanie zginęli w koszmarnym karambolu, do którego doszło w ubiegły czwartek na autostradzie A4. Przygniotła ich naczepa ciężarówki, która przewróciła się po tym, jak z impetem uderzyła w auta stojące w korku. To kolejne ofiary remontu A4, trwającego od początku wakacji. Kiedy Generalna Dyrekcja Dród Krajowych się obudzi i zauważy, że przez prowadzony przez nią remont giną ludzie?


Foto: 24opole.pl 

Władze Nysy z powodu tragedii mieszkańców ogłosiły w mieście trzy dniową żałobę. Flagi państwowe zostały opuszczone do połowy masztu i przewiązane kirem. Burmistrz deklaruje też pomoc dla rodzin tragedii.

Wracali z pracy

Jak udało się nam ustalić, w wypadku zginęło trzech mieszkańców Nysy i okolic oraz jeden Gminy Głuchołazy. Jeden mieszkaniec naszego regionu, walczy o życie. Wszyscy byli pracownikami firmy budowlanej. W czwartek wieczorem wracali busem z pracy we Wrocławiu. W okolicach Oławy w stojące na pasie w kierunku Opola pojazdy uderzyła ciężarówka z naczepą. Wg świadków jej kierowca jechał bardzo szybko, zupełnie jakby nie widział aut stojących w korku przed nim. Doprowadził do zderzenia, w którym uczestniczyło 11 pojazdów. W jego wyniku ciężarówka przewróciła się na bok, przygniatając dwa samochody. W jednym z nich znajdowali się mieszkańcy naszego regionu. Wg relacji udzielających pierwszej pomocy strażaków, nie mieli szans na przeżycie. – Jechałem w stronę Wrocławia i akurat widziałem, jak ten tir wjeżdżał. Najechał na busa i na osobówkę. Facet jechał bardzo szybko i praktycznie wparował tam jak pociąg – relacjonował w radiu RMF jeden ze świadków karambolu.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Kandydat czy kredyt frankowy?

Dyrektor szkoły w Świętokrzyskiem obiecał uczniom piątki z historii, jeśli pójdą na spotkanie z premierem Mateuszem. Oburzyli się na to dziennikarze i niesłusznie moim zdaniem. Za słuchanie premiera objeżdżającego kraj jakaś nagroda musi być. Przecież nikt tam za darmo na te mityngi nie idzie. Kandydaci z partii premiera startujący w wyborach do samorządu idą, bo ich pan premier foruje i promuje. Mówi w jakiejś tam Dębicy albo innych miasteczkach: „O to jest kolega Mateusz Kutrzeba on kandyduje na burmistrza waszego pięknego miasta Dębica i on jest bardzo porządny, ba najlepszy kandydat. Godzinę temu jak z nim rozmawiałem, to dowiedziałem się, że nie ma nic wspólnego z generałem o tym nazwisku, ale za to na imię ma Mateusz tak jak ja. A więc porządny gość, bo wszystkie Mateusze to porządne chłopaki! Głosujta na Mateusza!”.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl
OGŁOSZENIE
Liceum plastyczne