reklama
Tu dojdzie do tragedii!

Mieszkańcy ulicy Otmuchowskiej boją się o swoje bezpieczeństwo. Chodnik dla pieszych kończy się w takim miejscu, że aby iść dalej, zmuszeni są wejść na ruchliwą drogę krajową. Ludzie, w tym matki z dziećmi, skarżą się, że sytuacja zrobiła się jeszcze groźniejsza po ostatnim remoncie, przeprowadzonym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych.

 

GDDKiA w ostatnim czasie wyremontowała odcinek chodnika. Po jego zakończeniu zniknął fragment prowadzący od murów byłej jednostki wojskowej. Teraz, aby dojść m.in. do przystanku MZK muszą pokonać kilkanaście metrów drogą. Wcześniej było to ok. metra. - Z niebezpiecznego przejścia, zrobiono nam jeszcze bardziej niebezpieczne – oceniają remont chodnika przy ul. Otmuchowskiej w Nysie mieszkańcy pobliskich domów. W trzech blokach mieszka ok.30 osób, którzy teraz obawiają się o swoje bezpieczeństwo. - Nie tylko my korzystamy z tego chodnika, bo w byłej jednostce powstało nowe osiedle, są zakłady pracy, a także mieszkańcy okolicznych domów jednorodzinnych chodzą tędy np. do sklepu – wylicza Stanisław Koziołek, szef wspólnoty mieszkaniowej z ul. Otmuchowskiej. Podkreśla, że w okolicy mieszka dużo dzieci, a matki z wózkami muszą wychodzić na jezdnię.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Grzegorz Sch. - Tajny Współpracownik Beaty Sz.

Niewątpliwie nawet najbardziej zasłużony rząd popełnia błędy i wyborcom - czyli społeczeństwu - potrzebna jest opozycja. Taka opozycja, która wskazywałaby co rząd robi źle i była alternatywą. Żeby rządzącym pycha za bardzo nie uderzyła do głowy.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl