reklama
Napadli na mnie i okradli

Zabrali mi wszystko! Teraz nie mam nawet na chleb, a przy mojej cukrzycy muszę regularnie się odżywiać - płacze Franciszka Sobierska z Nysy.

 

Było ich dwóch
Staruszka padła ofiarą napadu brutalnych złodziei, którzy okradli w minioną środę łącznie dwie kobiety. Wszystko działo się w biały dzień - tuż po południu w rejonie ul. Piłsudskiego i Kusocińskiego. - Było około godz. 12.30. Przechodziłam właśnie obok budynku EKOM przy wiadukcie. Byłam w drodze do przychodni lekarskiej - opowiada Franciszka Sobierska. - Nagle poczułam silne uderzenie w plecy i upadłam na ziemię. To wszystko trwało ułamki sekund. Wtedy nie przyszło mi do głowy, że ktoś mnie przewrócił, że to napad. Zrozumiałam co się stało, kiedy podbiegł do mnie ktoś w zielonej kurtce i wyrwał mi z ręki torebkę. Po momencie zauważyłam, że było ich dwóch - jeden mnie przewrócił, a drugi wyrwał torebkę. Obaj uciekli w stronę ul. Kusocińskiego.
Kobieta dodaje, że krzyczała wzywając pomocy. Na miejscu zjawił się starszy mężczyzna, ale nie miał szans w pogoni za złodziejami. Pomógł za to pozbierać się obolałej, potłuczonej pani Franciszce, która była w rozpaczy. - To on zadzwonił na policję - dodaje pani Franciszka. - Przeprowadził mnie do ul. Kusocińskiego i czekaliśmy na policję. Wtedy się dowiedziałam, że nie byłam jedyną ofiarą tych wyrostków, że napadli i wyrwali torebkę także innej kobiecie - dodaje.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Polityka histeryczna i polityczna histeria

Polska to dziwny kraj. O ile wszystkie narody europejskie rozumieją, że w polityce należy kierować się przede wszystkim interesem, rozumem wręcz cynicznie definiować swoje interesy i o nie walczyć u nas jest zgoła odwrotnie. Przez cały XIX wiek robiliśmy absolutnie dla nas szkodliwe powstania, wywoływane w interesie obcych. A to w 1830 chroniliśmy Belgów i zrewoltowaną Francję, a to potem w 1863 krwawiliśmy po to, żeby Bismarck mógł zjednoczyć Niemcy. I zawsze „Za wolność waszą i naszą!”

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl