Ogień zabrał im wszystko

Danuta Wróbel z Nysy i mieszkająca z nią rodzina straciła w pożarze nie tylko cały dorobek życia, ale także dach nad głową. Pogorzelcy zapowiadają, że zgłoszą sprawę na prokuraturę, bo - według ich relacji - jeszcze kilka godzin przed tym jak spłonęło ich mieszkanie straż pożarna i kominiarz zapewniali, że ich dobytek jest bezpieczny. Niestety prawda okazała się inna.

   

Danuta Wróbel mieszkała wraz z synem, córką i jej narzeczonym w mieszkaniu na ostatnim piętrze kamienicy przy ul. Kościuszki w Nysie. O środowym poranku minionego tygodnia cała czwórka chciałaby zapomnieć. Kiedy wrócili do siebie po nocy spędzonej w hotelu ich mieszkanie praktycznie przestało istnieć. - A przecież zapewniali nas, że wszystko jest w porządku, że wystarczy tylko przewietrzyć i będziemy mogli wrócić do siebie. A teraz co?! Zostało nam tylko to, co mamy na sobie! Nie mamy nawet ubrań na zmianę - wszystko się spaliło - rozpaczała w siedzibie naszej redakcji pani Danuta.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Ma-te-usz! Pol-skę wzrusz!

Ja się wzruszyłem i gwarantuję, że wzruszyła się większość rodaków. Na konwencji partii rządzącej premier naszego rządu, niegdyś bezduszny bankier, zdzierający odsetki od frankowiczów i innych kredytobiorców, nagle pokazał jak wrażliwe ma serce i on, i rząd, i cała „Dobra Zmiana”. Serce - a nie kamień jak poprzednicy z PO i PSL.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl