reklama
Otarli się o śmierć

Pijany kierowca „zaparkował” samochód w głębokim rowie, między betonowymi płytami. Cudem uniknął śmierci. Wypadek go na tyle otrzeźwił, że wygrzebał się z pojazdu i uciekł. O śmierć otarł się też 22-letni kierowca z Prudnika, który na przejeździe kolejowym w Pokrzywnej uderzył w nadjeżdżający pociąg.

 

Wjechał do rowu i „zwiał”
Do wypadku z udziałem pijanego kierowcy doszło w miniony czwartek, w Jarnołtowie. Policjanci otrzymali informację o wypadku. Na miejscu ich oczom ukazał się przerażający widok. Samochód osobowy seat leżał na jednym boku, całkowicie uwięziony w głębokim rowie, między dużymi betonowymi płytami. Funkcjonariusze obawiali się najgorszego. Ułożenie pojazdu na dnie rowu wręcz dawało obawy, że kierowca mógł poważnie ucierpieć podczas wypadku. Zdumieni funkcjonariusze zobaczyli jednak, że w pojeździe nikogo nie ma.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Pedofil? Gorzej: antysemita!

„Gazeta Wyborcza” w swym wydaniu „Duży Format” postanowiła rozprawić się z nieżyjącym od ośmiu lat ks. Henrykiem Jankowskim – proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku. Prałat Jankowski był kapelanem „Solidarności” udzielał na parafii miejsca na spotkania opozycji, u „Brygidy” organizował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, z gościny ks. Jankowskiego korzystali w zasadzie wszyscy opozycjoniści. Uderzenie w prałata Jankowskiego jest więc poważną sprawą. Jeśli bowiem ks. Jankowski rzeczywiście molestował dzieci należy jego pomnik wyburzyć, przenieść grobowiec z kościoła św. Brygidy i głębiej poszukać w archiwach IPN.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl