Uwaga! Oszuści okradają emerytów!

Szesnaście tysięcy złotych stracił mieszkaniec Nysy, który uwierzył oszustom podającym się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Kilka dni temu do 70-letniego mężczyzny zadzwoniła kobieta, podając się za jego krewną. Powiedziała mu, że miała wypadek i potrzebuje pieniędzy, po czym rozłączyła się. Historia miała jednak zaskakujący ciąg dalszy i wyjątkowo przykry finał.

 

Cel - schwytanie oszustki
Po chwili do tego samego mężczyzny zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBŚ. - W trakcie rozmowy stwierdził, że poprzedni telefon był od oszustki, która ma mieć związek z przestępstwami „na wnuczka” na terenie całego kraju - mówi rzecznik nyskiej policji Rafał Wandzel. - Aby potwierdzić tożsamość rzekomego funkcjonariusza mężczyzna miał wykręcić numer 997 i połączyć się z dyżurnym komendy policji. Pokrzywdzony wówczas nabrał pewności, że faktycznie rozmawia z policjantem i uczestniczy w tzw. „policyjnej zasadzce”. Celem miało być schwytanie oszustki. W taki oto sposób nysanin przekazał oszustom 16 tys. złotych pozostawiając gotówkę w umówionym miejscu.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Ma-te-usz! Pol-skę wzrusz!

Ja się wzruszyłem i gwarantuję, że wzruszyła się większość rodaków. Na konwencji partii rządzącej premier naszego rządu, niegdyś bezduszny bankier, zdzierający odsetki od frankowiczów i innych kredytobiorców, nagle pokazał jak wrażliwe ma serce i on, i rząd, i cała „Dobra Zmiana”. Serce - a nie kamień jak poprzednicy z PO i PSL.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl