Burmistrz chce sprzedać wodociągi?

W gminnych spółkach gorąca atmosfera odwołań. Kordian Kolbiarz odwołał trzech członków Rady Nadzorczej Spółki Akwa, których  powołał po wygranych przez siebie wyborach. W ich miejsce mianował osoby z Brzegu, Kędzierzyna, a nawet Krakowa. Czy to początek drogi do jej prywatyzacji? W ubiegłym tygodniu informowaliśmy z kolei, że stanowisko prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji stracił Marek Szczepanik.

Przypomnijmy, że cała pięcioosobowa Rada Nadzorcza spółki MZK uznała, że generalnie prezes (wcześniej szef opolskiego oddziału telewizji) nie radził sobie z prowadzeniem spółki i rzadko bywał w pracy. A jak to określiła przewodnicząca Rady Nadzorczej Bożena Dąbrowska MZK pod rządami prezesa znalazł się w fatalnym stanie. Dodajmy, że trzech z pięciu członków Rad Nadzorczych jest powoływanych przez burmistrza, a więc mają oni większość (dwaj pozostali to przedstawiciele załogi). Paradoksalnie pół roku wcześniej Marek Szczepanik pokonał w konkursie na szefa MZK trzech kandydatów i został uznany przez władze gminy za wybitnego fachowca w dziedzinie transportu. Później okazało się, że wśród kandydatów na nowego prezesa gminnego przewoźnika pojawiło się nazwisko Mirosława Aranowicza, przewodniczącego Rady Powiatu i dotychczasowego dyrektora Nyskiego Ośrodka Rekreacji, który ostatnio zmienił barwy partyjne przechodząc z PO do Nowoczesnej. - Słyszałem, że ktoś rozpuścił taką plotkę, ale chcę zaprzeczyć - nie proponowano mi objęcia stanowiska prezesa MZK, a jeśliby taka propozycja padła nie przyjmę jej - zapewnił Mirosław Aranowicz zapewniając, że obecnie jest zajęty kwestiami formalnymi związanymi z łączeniem NOR z Nyskim Zarządem Nieruchomości.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
A dobrze wam tak!

Ech jak miło było oglądać i samego prezydenta Andrzeja, i premiera Mateusza i minister Rafalską jak się gimnastykują przed matkami dzieci niepełnosprawnych protestującymi w Sejmie! Nasi Umiłowani Przywódcy (cytat z Michalkiewicza) wili się jak piskorze nie wiedząc jak wytłumaczyć matkom, dlaczego one jeszcze nie dostały od rządu Dobrej Zmiany pieniędzy na utrzymanie dzieci niepełnosprawnych, które ukończyły 18 lat? Postulat ten jest zgłaszany przez rodziców dzieci chorych od lat i jakby nie krytykować różnych form socjalu, to trzeba przyznać, że akurat jest to postulat słuszny. Gdyby bowiem to dziecko dać do jakiegoś zakładu opiekuńczego, to koszty jego utrzymania byłyby z dziesięć razy wyższe. A tu nie dość, że opiekują się nim bliscy, to jeszcze państwo, które wspiera wszystkich dookoła, o nich akurat zapomniało.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl