reklama
Dyrektor NDK wyrzuca inwalidę

- Dyrektor NDK pani Janina Janik przegania mnie z parkingu. Nie rozumie, że stamtąd mam dobry dojazd na uczelnię - skarży się poruszający na wózku inwalidzkim Robert Kobylański.

Tragiczny w skutkach wypadek

Robert był zdrowym, usportowionym chłopcem. Uprawiał kolarstwo szosowe. Niestety 5 lat temu miał wypadek - rowerem uderzył w drzewo. Mimo starań najbliższych i lekarzy jego nogi pozostały sparaliżowane. Ówczesny gimnazjalista (był w drugiej klasie Gimnazjum nr 1) z roweru musiał przesiąść się na wózek inwalidzki. Trudno sobie wręcz wyobrazić, co musiał wówczas czuć: pełen werwy młodziutki sportowiec nie tylko nie mógł realizować kolarskiej pasji, ale stał się zależny od innych.

- To, że się wówczas nie załamałem zawdzięczam wierze w Boga, najbliższym oraz życzliwym ludziom - mówi szczerze.

Prozaiczne dla zdrowych czynności, jak dostanie się do szkoły, sklepów, przychodni urastało do rangi problemu.

Czytaj więcej w "Nowinach"

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Polityka histeryczna i polityczna histeria

Polska to dziwny kraj. O ile wszystkie narody europejskie rozumieją, że w polityce należy kierować się przede wszystkim interesem, rozumem wręcz cynicznie definiować swoje interesy i o nie walczyć u nas jest zgoła odwrotnie. Przez cały XIX wiek robiliśmy absolutnie dla nas szkodliwe powstania, wywoływane w interesie obcych. A to w 1830 chroniliśmy Belgów i zrewoltowaną Francję, a to potem w 1863 krwawiliśmy po to, żeby Bismarck mógł zjednoczyć Niemcy. I zawsze „Za wolność waszą i naszą!”

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl