Prace eksponowane na wystawie w muzeum
  • Fotka nr 0 z 3
  • Fotka nr 1 z 3
  • Fotka nr 2 z 3
NowinyNyskie.com.pl 26/03/2019 13:06

Chrześcijanin, patriota, boleśnie przeżywający tragedię smoleńską, przeciwnik aborcji, odrzucający gender... Tę charakterystykę Mirosława Żurawskiego można wyczytać w jego pracach. Artysta plastyk, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na wydziale malarstwa, obecnie dyrektor Liceum Plastycznego w Nysie prezentuje w nyskim muzeum przekrojową wystawę swojej twórczości.

Malowałem to, w co wierzę
Ekspozycja nosi tytuł „Retrospekcje plus”. Dokumentuje przekrój pracy artysty z okresu minionych 20 lat. Pierwsza sala muzealna - tu dzieła są chronologicznie nieco wymieszane. - Są prace sprzed 18 lat oraz najnowsze odnoszące się do ostatnich wydarzeń z historii Polski - informuje artysta.
Mirosław Żurawski nazywa tę część wystawy „martyrologiczno - duchowo - religijną”.
- Znajdują się tu m.in. obrazy Połamanego Chrystusa, którego malowałem na Litwie. Cykl ten zatytułowałem „Ofiara totalitaryzmu”. Przedstawiłem trzy figury Jezusa, okaleczonego przez człowieka. Pierwsza - może symbolizować ofiarę totalitaryzmu faszystowskiego, środkowa - komunistycznego, a trzecia - choć to zabrzmi kontrowersyjnie - ofiarę totalitaryzmu liberalnego z ostatnich lat. Mnie osobiście bardzo drażni wszechobecna poprawność. Jestem za wolnością poglądów i myśli, ale też jestem za tym, byśmy się pięknie różnili, a nie tylko poprawnie wyrażali.
W tej części ekspozycji znajduje się kilka obrazów Jana Pawła II. Artysta przybliża ich przesłanie.
- Hostia w rękach papieża jest jakby centrum kosmosu, świata, człowieka. Namalowałem to w co wierzę, co kocham, co jest mi bliskie. Co jest wartościowe dla mnie osobiście, ale też dla naszego kraju, a może nawet i dla świata.
Jest też inny obraz św. Jana Pawła II, na tle Europy. - Papież dotyka czołem krzyża, z którego nabiera energii niczym z akumulatora.

Tragedia, która boli
Na wystawie są też obrazy z przesłaniem patriotycznym. Takim jest „Tryptyk katyńsko - smoleński”. - Tę kompozycję namalowałem stosunkowo niedawno. Bardzo przeżyłem katastrofę smoleńską, tak jak każdy czujący człowiek. Nie rozstrzygam, czy to był zamach czy katastrofa. Był to dramat, który mnie boli i czemu dałem wyraz w obrazach. Zginęli tam ludzie zarówno z prawej, jak i z lewej strony politycznej - kolejna polska elita. Mamy deficyt elit, wymordowanych wcześniej podczas II wojny światowej - w tym również w Katyniu. Te dwie tragedie: Katyń i Smoleńsk dramatycznie wpisały się w siebie.
Elementy religijne w dziełach artysty łączą się z patriotycznymi. W tryptyku Jan Paweł II trzyma fragment samolotu, a może kawałek obrysu Polski.
- Kompozycja nosi tytuł „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana”. Jest to nawiązanie do pieśni, którą śpiewaliśmy w czasach okupacji komunistycznej i w stanie wojennym. Kolejny raz nasza ojczyzna została skąpana we krwi.
Tragedia smoleńska odcisnęła się mocno w twórczości Mirosława Żurawskiego.
- Dałem temu wyraz, żeby przeciwstawić się obrazowi, który widzieliśmy na Krakowskim Przedmieściu, kiedy to sikano na znicze. To bardzo mnie zabolało! Ten krzyż namalowałem, kiedy jedni znieważali Krzyż Smoleński, a inni go bronili. Chciałem pokazać jego mistyczność.

Protest przeciwko aborcji
Zwiedzałam nyską wystawę z artystą, który przybliżał mi każde swoje dzieło, wskazując na ukrytą symbolikę. Wiele z nich, np. tryptyk Chrystusa urzekły mnie swoją głębią. Najbardziej jednak poruszył mnie obraz matki. Twórca wyjaśnił, że ukazaną na nim kobiecą postać można postrzegać jako Matkę Bożą, ale też jako Matkę Polkę - umęczoną, klęczącą pośród zniczy. Medalion na jej piersi jest nawiązaniem do tragedii smoleńskiej. - Jest tu też trumna unosząca się w stronę nieba, które jest pęknięte. Obraz ten nosi nazwę „Translokacja” - wyjaśnia Mirosław Żurawski.
Przez tematykę religijną obrazów autor wyraża też swój światopogląd. - Dzieło „Przed dołem” z postacią papieża symbolizuje głębię zła. W tle są embriony - nienarodzone dzieci.
- Jestem za życiem i zdecydowanym przeciwnikiem aborcji, czemu dałem wyraz w tym obrazie. Postawa papieża może być wyrazem przebłagania za zło świata lub prośbą o ocalenie życia.
„Nasze zmartwychwstania” to kolejny bardzo wymowny obraz. - Widzimy na nim całun Chrystusa Zmartwychwstałego, a na dole grób z czapką oficerską i czaszką. Miałem tam też pasiak (symbol św. ojca Kolbego oraz nawiązanie do Oświęcimia) i gwiazdę Dawida, ale zrobiło się za ciasno na obrazie. Kiedyś do tego jeszcze wrócę, bo uważam, że zmartwychwstania dotyczą wszystkich tych tragedii.
Kolejna kompozycja - wysokości 2,3 m wykonana w oleju nawiązuje do krzyży: stoczniowych, Sybiraków, powstańców, zesłańców itd. - Niestety tych polskich krzyży było dużo.
Mirosław Żurawski przedstawia kolejny obraz:
- Stoimy przez figurą wertykalną, o wysokości 2,7 m. Kiedy ją przewożę to muszę ją składać. U góry jest symbol Boga, którego twarzy nikt nigdy nie widział - jest to po prostu światło. Widać tam wirtualne przekazanie mocy przez ręce Chrystusowi, który swoją postawą zrzuca tę moc na Ducha św., a Duch św. oświetla naszego drogiego świętego - Jana Pawła II. Obraz ten obrazuje myśl teologiczną religii chrześcijańskiej. Obok papieża stoją kardynałowie, a może kiedyś zmodyfikuję ten obraz - postawię tam świeckich ludzi, o różnych profesjach.

Pejzaże z głębią
Na ekspozycji w pierwszej sali muzealnej są też pejzaże. - One wszystkie były inspirowane obserwacją natury. Te cztery kompozycje namalowałem w dorzeczu Wisły, między Toruniem a Bydgoszczą. Na niebo wprowadziłem elementy z wyobraźni, które są gloryfikacją widoku. Kompozycje z wodą malowałem natomiast w Nowogardzie, nad jeziorem. Uczestniczyłem wtedy w artystycznym sympozjum międzynarodowym - spotkaniu malarzy, reżyserów filmów, tancerzy.
Autor prezentuje kolejny pejzaż, który ma też głębię ideologiczną:
- Nie jest mój, bo należy on do jednego z księży. To jest pejzaż, ale równocześnie misterium Eucharystii. Koledzy plastycy składają mi gratulacje za kolorystykę tego obrazu.
Na wystawie jest też tryptyk obrazów ukazujący portal głuchołaskiego kościoła. - Mieszkam w Głuchołazach i ten portal późnoromański i wczesnogotycki zawsze mnie inspirował. Obok tej architektury umieściłem kolejny obraz: synagogę - symbol związku judeochrześcijaństwa z wiarą katolicką, a u góry kompozycję z Edytą Stein (przyp. aut. niemiecka filozof pochodzenia żydowskiego, która przyjęła chrzest, karmelitanka bosa, męczennica). Pokazuję ją w drodze z Lublińca (niedaleko Opola, gdzie spędzała dzieciństwo i pewnie bywała też w Opolu) do Oświęcimia (gdzie poniosła śmierć). Stworzyłem kompozycję z widokiem na przedwojenne Opole, przez które idzie Edyta Stein. Graficzne linie wskazują na przecięcie kierunku drogi w stronę Kościoła Chrystusowego. Tak jak skrzyżowały się drogi Edyty Stein, która mając pochodzenie i wiarę żydowską stała się świętą Kościoła Katolickiego.
„Ołtarz żołnierzom niezłomnym” - to kolejny obraz martyrologiczny. - Namalowałem go w hołdzie tym wszystkim, którzy mieli odwagę walczyć o naszą suwerenność.

Apoteoza ludzkiego piękna
Przechodzimy do kolejnej sali i... tu pełne zaskoczenie. Wypełniają ją duże obrazy, rysowane w kolorach czerni i bieli. Bogata część ekspozycji ukazująca piękno ciała ludzkiego jest ucztą dla oka widza.
- Jest ona poświęcona teologii ciała - misterium między mężczyzną a kobietą. Nawiązuję do biblijnej Księgi Rodzaju: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. Manifestuję przez to sprzeciw przeciwko ideologii gender, która uważa, że człowiek nie rodzi się mężczyzną czy kobietą, tylko głowa wybiera sobie płeć. Jest odwrotnie, bo od chwili poczęcia jesteśmy uwarunkowani płcią - mówi zdecydowanie Mirosław Żurawski.
Na wielu obrazach w tej sali są też postacie kobiet w ciąży.
- W sztuce malarstwa ten akt praktycznie nie występuje. Obecny jest raczej w fotografii. Kiedy moja żona chodziła w ciąży (mamy trójkę dzieci), to kobiety ubierały obszerne ubrania, tuszujące brzuch. Teraz przyszłe matki noszą obcisłe stroje, widać przez nie przebijające pępki i... to mi się bardzo podoba. Dostrzegam to niepospolite piękno kobiety, które przecież występuje krótko - tylko przez kilka miesięcy, do czasu porodu. Ten czas jest niesamowity, fascynujący i dlatego uchwyciłem go w obrazach. Niektóre kobiety mają nawet delikatną aureolę, co ma być wyrazem szacunku i adoracji, bo one noszą nowe życie - wyjaśnia artysta.
Prezentowane dzieła są urzekające, jest to jakby apoteoza ludzkiego ciała. Nawet kontakt nagich ciał mężczyzny i kobiety - to samo piękno, a nie tak często dominujący współcześnie wulgarny erotyzm. Każda twarz na obrazach przemawia: na niektórych jest tkliwość, na innych wzburzenie, czy zamyślenie, zafrasowanie. W kompozycjach są też postacie dzieci.
Malarz pytany o modelki i modeli do tak odważnych scen, mówi, że korzystał ze swojej pamięci.
- Jest to trochę retrospekcja, wspomnienie doświadczeń. Obserwuję np. swoje córki, które są w wieku macierzyńskim - mam już jednego wnuka. Niektóre postacie są podobne trochę do nich, ale posługuję się też we fragmentach fotografiami znajomych, osób bliskich, czy odtwarzam w pamięci twarze gdzieś zobaczone i zapamiętane. W tych kompozycjach nie ma jednak konkretnych osób.

Wystawa, która budzi emocje
Część martyrologiczno-religijna ekspozycji skłania do zadumy. Pejzaże zachwycają kolorystyką, pięknem sztuki i przyrody. W trzeciej sali, w otoczeniu dużych rozmiarowo obrazów w tonacji biało-czarnej można podziwiać: muskularność mężczyzn, delikatność kobiety, niewinność dziecka.
Każde z dzieł przemawia do widza poprzez stworzoną scenę czy wyraz twarzy bohaterów. Zwiedzający sami mogą interpretować podziwiane obrazy, niekoniecznie iść tokiem tego co autor chciał w nich przekazać. Najważniejsze, by nie przechodzić obojętnie, bo sztuka powinna budzić emocje.
Warto wybrać się do muzeum w Nysie - wystawa będzie otwarta do 7 kwietnia.

Reklama

żurawski; nysa; ognisko plastyczne; zsipanysa; artysta, malarz - komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Zatrudnię pizzera w Nysie

Zatrudnię pizzera na pełen etat lub na weekendy w Nysie, bądź osobę chętną do przyuczenia na stanowisko pizzera. Więcej informacji pod numerem..


Zobacz ogłoszenie

Skup AUT SAMOCHODÓW pojazdów

Skup AUT SAMOCHODÓW pojazdów za gotówkę GOTÓWKA OD RAZU! Jako Firma z ponad 27 letnim doświadczeniem w Motoryzacji na Rynku ogolnopolskim jesteśmy..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"