Komornik zajęła pieniądze dzieciom

Interwencje, Komornik zajęła pieniądze dzieciom - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 13/01/2016 12:32

ING Bank Śląski w Nysie w przeddzień Wigilii na wniosek komorniczki z Trzebnicy zajął nieprawnie konto matki dwójki bardzo chorych dzieci: Bartka i Weroniki. Rodzina aż do 8 stycznia br. została pozbawiona dostępu do pieniędzy. Konto uruchomiono po interwencji „Nowin Nyskich”.

Święta bez pieniędzy
Było to nieprawne działanie, bo na konto wpływały świadczenia rodzinne i alimenty. Takie - jak poinformowała „Nowiny Nyskie” Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Izby Komorniczej - nie podlegają zajęciu komorniczemu. Ponadto, zgodnie z przepisami, dłużnikowi przysługuje kwota jednorazowego zwolnienia w przypadku danej egzekucji równa trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tj. aktualnie ok. 12 tys. zł.
Informacja o zablokowanym koncie dotarła do naszej redakcji od Ewy Dul, matki 10-letniego Bartka i 6-letniej Weroniki, w poniedziałek 4 stycznia. Rodzinę tę nasi Czytelnicy bardzo dobrze znają z artykułów w „Nowinach Nyskich”, kiedy to wielokrotnie apelowaliśmy do Czytelników o wsparcie leczenia dzieci. Oboje chorują na postępujący zanik mięśni – strasznie podstępną chorobę, która cały czas brutalnie atakuje ich ciałka i prowadzi do niepełnosprawności. Rodzeństwo porusza się tylko na wózkach inwalidzkich, a Bartuś ma już problem z utrzymaniem pozycji siedzącej. Wielokrotnie nysanie zbierali pieniądze na ich leczenie. Młoda mama całkowicie musi zająć się synkiem i córeczką, nie może pracować. Dochody jej rodziny są mizerne, składają się ze świadczeń rodzinnych, alimentów, ze zbiórek – z celowych dotacji, z fundacji, rozliczanych przez matkę fakturami na zakup lekarstw i środków higienicznych. Gdyby nie pomoc rodziny, zwłaszcza będących na emeryturze dziadków dzieci, byłoby jeszcze trudniej żyć.
Dla Ewy i jej dzieci każda złotówka jest ważna. Zablokowanie dostępu matce do jej niewielkich środków i to tuż przed samym Bożym Narodzeniem było nieludzkie. Ewa Dul próbowała się sama bronić, dzwoniąc i wysyłając pisma do kancelarii komorniczej do Trzebnicy.
- 22 grudnia dostałam pismo od pani Małgorzaty Gorczyńskiej z kancelarii z Trzebnicy o zajęciu konta, a następnego dnia już nie mogłam wypłacić pieniędzy z konta, ani zrobić przelewu. Natychmiast zadzwoniłam do pani komornik i wysłałam priorytetem zaświadczenia o chorobach dzieci, o otrzymywanych świadczeniach, a nawet artykuły z „Nowin Nyskich” opisujące moją sytuację. Do dzisiaj konto jest nadal zablokowane – mówiła dziennikarce „Nowin” zdruzgotana matka niepełnosprawnych dzieci, rano w poniedziałek 4 stycznia. Do tego dnia mimo przesłanych dokumentów w kancelarii komorniczej w Trzebnicy nic nie zrobiono w sprawie pomocy rodzinie.

To nie ja, to bank...
Działanie dziennikarskie było błyskawiczne. Natychmiast zadzwoniliśmy do Izby Komorniczej. Telefon odebrała Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Izby Komorniczej.
- Zajęcie konta to ostatni etap działania komornika. Dlaczego pani Ewa nie wysłała wniosku do komornika o odstąpieniu od zajęcia zaraz po otrzymaniu pierwszego pisma w tej sprawie. Proszę uczulić wszystkich swoich Czytelników, że żadnego pisma w podobnych sprawach nie wolno lekceważyć. Konto tej pani nie powinno było być zajęte, jeśli wpływają tam świadczenia rodzinne na jej dzieci. I ona powinna była we wniosku powołać się na ten zapis, bo komornik nie ma wiedzy o tym co wpływa na konto osoby wobec której prowadzi on egzekucję – wyjaśniła rzeczniczka, sugerując jak najszybsze wysłanie takiego wniosku do kancelarii komorniczej.
Ponownie skontaktowaliśmy się z Ewą Dul, aby dopytać o to, czy otrzymała jakieś wcześniejsze pisma w sprawie tej egzekucji komorniczej.
- Tak, otrzymałam takie w lipcu 2015 r. Zignorowałam je, bo dotyczyło ono już przedawnionego długu sprzed 6 lat. Wzięłam wtedy 18 tys. zł kredytu na firmę męża, ale działalność mu się nie powiodła. On nie miał z czego spłacić, a ja tym bardziej, bo z czego? Komorniczka napisała, że dług ten wykupiła firma windykacyjna i jeśli go nie spłacę, to zajmie mi konto. Nie mam na nim jednak żadnych dochodów, poza świadczeniami na dzieci. Od pracowników fundacji opiekującej się moimi dziećmi dowiedziałam się, że wpływy na konto z pomocy społecznej nie mogą być zajęte. Dlatego nic nie robiłam w tej sprawie – Ewa Dul szczerze przyznała się do zaniedbania sprawy.
To zachowanie nie było jednak rozgrzeszeniem dla dziennikarki, żeby nadal nie starać się pomóc rodzinie. Zadzwoniliśmy natychmiast do kancelarii komorniczej do Trzebnicy.
- Pani komornik nie ma i nie będzie przez kilka dni – usłyszeliśmy.
Ta informacja zbiła nas z nóg, bo oznaczała dalszą zwłokę w odblokowaniu konta Dulów. Nasza reakcja była zdecydowana:
- Zablokowaliście konto matce z dwójką niepełnosprawnych dzieci! Oni nie mogą czekać, aż pani komornik wróci do pracy. Musimy się natychmiast skontaktować z panią komornik.
Po kilkunastu minutach Małgorzata Gorczyńska oddzwoniła na pozostawiony przez nas telefon.
- To bank miał wiedzę o tym, co wpływa na konto dłużniczki i powinien odmówić zajęcia konta. Ja jako komornik takiej wiedzy nie miałam. Dłużniczka nie napisała wniosku, mimo że w grudniu w rozmowie telefonicznej informowałam ją o konieczności jego złożenia. Ta pani wysłała pisma do mnie 23 grudnia? Ale ja do tej pory jeszcze niczego nie otrzymałam – komornik argumentowała brak działań „formalnościami”.
Jednak po czysto ludzkiej rozmowie z dziennikarką, która nakreśliła sytuację rodziny, Małgorzata Gorczyńska zaproponowała:
- Niech ta pani mailowo zaraz prześle wniosek. O godz. 12 wysyłamy pocztę i ja zaraz skieruję pismo do centrali banku z decyzją o odblokowanie konta.

Wykonujemy decyzje komornika
Ewa Dul postąpiła zgodnie z poleceniem. Pismo wyszło do banku 4 stycznia, ale do odblokowania konta doszło dopiero 8 stycznia.
Skierowaliśmy zapytanie do warszawskiego biura prasowego ING Bank Ślaski o to, dlaczego w ich nyskim oddziale doszło do takiej sytuacji. W związku z tym, że banki obliguje tajemnica wobec klientów, prosiliśmy o wyjaśnienie jakie procedury w nim obowiązują w przypadku takim jaki opisaliśmy.
Rzecznik prasowy Miłosz Gromski przedstawia sposób działania ING, z którego wynika że to komornik ma reagować a nie bank.
- W celu dokonania egzekucji z wierzytelności z rachunku bankowego, w tym rachunku bankowego obejmującego wkład oszczędnościowy dłużnika komornik
przesyła do oddziału lub innej jednostki organizacyjnej banku, w którym dłużnik posiada rachunek, zawiadomienie o zajęciu wierzytelności pieniężnej dłużnika, wynikającej z posiadania rachunku bankowego, w tym rachunku bankowego obejmującego wkład oszczędnościowy, do wysokości należności będącej przedmiotem egzekucji wraz z kosztami egzekucyjnymi i wzywa bank, aby nie dokonywał wypłat z rachunku bez zgody komornika...
To w praktyce oznacza, że komornik wydaje zgodę na wypłatę lub zwalnia z egzekucji określone wpływy z rachunku poprzez przesłanie do banku stosownej dyspozycji. Aby uniknąć takiej sytuacji komornik powinien wystawić dokument, który wskazuje wyłączenie takiego wpływu spod egzekucji – wyjaśnia Miłosz Gromski, powołując się na art. 889. kodeksu postępowania cywilnego.
Znów jest odbijanie odpowiedzialności za powyższą sytuację: komornik obwiniła bank, a bank reaguje tylko wtedy, kiedy są decyzje komornika (o zajęciu lub wycofaniu zajęcia). Praktyka innych banków jednak bywa bardziej ludzka niż ING. - To już drugi raz doszło do zajęcia mojego konta w tym banku, bo kilka lat temu też tak było. Tylko wtedy komorniczka z Nysy zareagowała natychmiast i jeszcze tego samego dnia konto uwolniono. Rodzice z fundacji, z którymi mam konto, byli zbulwersowani moją historią. Ich banki od razu odmawiają komornikom, jeśli wnioskują o zajęcia takiego konta – dodaje Ewa Dul.
Rzecznik przekazał jednak jeszcze bardzo ważną informację:
- Klient w przypadku otrzymania zajęcia rachunku bankowego może korzystać z rachunku w ramach przywileju kwoty wolnej określonej przepisem Prawa Bankowego art. 54.
Oznacza to, że mimo zajęcia z kasy można wybierać pieniądze, jeśli stan rachunku nie przekroczył trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tj. aktualnie ok. 12 tys. zł.

Reklama

Komornik zajęła pieniądze dzieciom komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Dam pracę

Dam pracę w Szwecji na bardzo dobrych warunkach


Zobacz ogłoszenie

HYDRAULIK GAZOWNIK

Usługi Hydrauliczne-Gazownicze AWARIE USTERKI PRZERÓBKI


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"