Kto szantażuje Martę Klubowicz?

Interwencje, szantażuje Martę Klubowicz - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 19/04/2017 10:04

Jestem inwigilowana, oczerniana i szantażowana! - mówi dyrektor Nyskiego Domu Kultury Marta Klubowicz. Jej słowa są wynikiem kontrowersyjnego materiału, który został opublikowany na Portalu Nysa. Według Marty Klubowicz to pełen kłamstw paszkwil, który najprawdopodobniej jest odpowiedzią na to, że nie zgodziła się na dalsze opłacanie z publicznych pieniędzy obsługi monitora ledowego firmie, w której pracuje Marcin Miłkowski - bardzo bliski współpracownik byłej dyrektor NDK, a obecnie szef lokalnej telewizji.

Jasna i ciemna strona mocy
We wspomnianym materiale właściciel portalu Miłar Kokoszka w swoim stylu grzmi: „Afera! Marta Klubowicz uśmierciła Nyski Dom Kultury. Podsumowanie działalności - totalna destrukcja!”. Potem padają zarzuty pod adresem obecnej dyrektor dotyczące m.in. złej organizacji instytucji, braku projektów zewnętrznych, znikomej liczby organizowanych imprez, złej gospodarki finansowej, itd. Do materiału dołączona została scena erotyczna z jednego z filmów, w którym zagrała Marta Klubowicz wraz z sarkastycznym komentarzem autora, według którego prowadzenie jednostki kultury to „nie to samo, co gra w filmach”.
W tym samym materiale - jako udokumentowanie tezy autora o tym, że Marta Klubowicz nie nadaje się na dyrektora NDK - znajdują się fragmenty materiału negujące jej działalność, wyemitowane w przeszłości przez lokalną telewizję RTO. Jej szefem jest Marcin Miłkowski, bardzo bliski współpracownik i partner życiowy usuniętej z NDK dyrektor Janiny Janik, której działania z kolei są gloryfikowane przez Portal Nysa.

Wyprowadzka ze sprzętem
W materiale Kokoszki nie znalazła się żadna wypowiedź Marty Klubowicz, w której miałaby możliwość odniesienia się do stawianych jej zarzutów. Sama dyrektor NDK podejrzewa, że materiał na Portalu Nysa został stworzony na zamówienie duetu Janik/Miłkowski. Jego sprostowania zażądała od Kokoszki, a do pozostałych lokalnych mediów przesłała jego treść.
- Portal Miłara posługuje się materiałami z Regionalnej Telewizji Opolskie, której dyrektorem jest Marcin Miłkowski. On sam, przed zwolnieniem jego konkubiny  Janiny Janik  ze stanowiska dyrektora, pracował w NDK jako kierownik techniczny. Ogólnie wiadomo, że owa para założyła w domu kultury prywatną telewizję, której zaraz po objęciu stanowiska wypowiedziałam umowę najmu - stwierdza dyrektor Klubowicz.
Dodaje też, że telewizja Miłkowskiego i Janik co prawda przymusowo wyprowadziła się z NDK, ale zabrała ze sobą sprzęt, którego właścicielem jest Nyski Dom Kultury.
 - Długo nie mogliśmy go odzyskać, ale w końcu nam się to udało. Od tamtej pory chciano mnie jednak zniszczyć. Śledzono każdy mój krok, Miłkowski zasypywał mnie wnioskami o udostępnienie informacji publicznej, czepiał się moich podróży służbowych, mimo że przez dwa lata pracy moje wszystkie delegacje kosztowały niecałe 1.5 tys. zł! Napuszczano na mnie rodziców dzieci, gdy zdecydowałam o zmianie instruktora dziecięcej grupy „Stokrotki”, ponieważ poziom zespołu był żenujący. Nawiasem mówiąc chodziło o jego krewną - wylicza.

Dojenie NDK, czyli 7 tys. w miesiąc
Według dalszych słów Marty Klubowicz po objęciu przez nią stanowiska nie udało się rozwiązać umowy zawartej przez jej poprzedniczkę Janinę Janik z firmą Pressmedial na obsługę ekranu ledowego (ekran usytowany na zewnątrz, nad wejściem do NDK od ul. Chodowieckiego). Co ciekawe Pressmedial zatrudnił jako podwykonawcę Marcina Miłkowskiego, który kręcił materiały z imprez w NDK i wyświetlał na ekranie. Sęk w tym, że wszystkie te czynności (przygotowanie, emisja materiałów i obsługa techniczna) byli w stanie wykonać sami pracownicy NDK w ramach swoich obowiązków.
Pressmedial (zgodnie z umową podpisaną przez Janinę Janik) otrzymywał za usługę (!) ponad 7 tys. zł miesięcznie. Taka sytuacja trwała od czterech lat.
NDK zaangażował prawników, by wyplątać się z niekorzystnej umowy dotyczącej obsługi monitora, jednak według nich wcześniejsze zerwanie umowy oznaczałoby konsekwencje finansowe.
- Teraz ta umowa się kończy i Marcin Miłkowski złożył nam ofertę na dalszą obsługę leda, połączoną z reklamą w RTO na 5 tys. zł miesięcznie... Kiedy dowiedział się, że nie chcę podpisać takiej umowy, bo tablicę będziemy obsługiwać sami, zaszantażował mnie, że nie będzie już pozytywnego obrazu NDK w jego telewizji i że mnie zniszczy. Stwierdził, że „zgniecie mnie walec” - mówi Marta Klubowicz.
Dyrektor NDK relacjonuje dalszy ciąg spotkania z Marcinem Miłkowskim.
- Powiedział też, że jeśli nie dam mu tej fuchy, on nie powstrzyma Janiny Janik, która oczekuje zadośćuczynienia za doznane krzywdy - chce, abyśmy zwrócili wypracowane przez nią dotacje projektów unijnych. Zagroził, że napuszczą na nas kontrole, bo rzekomo „nie trzymamy trwałości niektórych projektów” i powinniśmy zapłacić kary. Notabene zapłaciliśmy już bardzo wysokie kary za nieprawidłowości w projektach realizowanych za rządów poprzedniej dyrektor! Chcę dodać, że nie pozwolę się zastraszyć i nie boję się żadnych kontroli. Nie pozwolę też, aby z NDK były wyprowadzane publiczne pieniądze! - stwierdza stanowczo Marta Klubowicz.

Zemsta w białych, pożyczonych rękawiczkach
Według dalszych słów dyrektor NDK, również autor materiału Miłar Kokoszka ma powody, by się na niej medialnie mścić. Odbywał bowiem w NDK staż, po którym dyrektorka nie przyjęła go do pracy, przestrzegając, że: „nigdzie nie zagrzeje miejsca, jeśli dalej będzie się tak sprawował”.
- Jest dla mnie jasne, że szkalowanie mnie jest rodzajem zemsty. Paszkwil o mnie, gdzie tendencyjnie zmontowano materiały oczerniające moją osobę w telewizji RTO ze scenami erotycznymi, które jako aktorka zagrałam w filmach, Marcin Miłkowski natychmiast rozpowszechnił na stronie telewizji i emituje w RTO na okrągło. Można się więc łatwo domyślić, że zemsta się zaczęła... w białych rękawiczkach pożyczonych od Miłara...
Paszkwil ten chce udowodnić, że jedyne co potrafię w życiu, to rozbierać się i wszystko w NDK jest teraz złe, a za poprzedniej ekipy było świetnie. Nie mam zamiaru dyskutować z tezami, jakie padają w tym materiale, bo nie będę udowadniać, że nie jestem wielbłądem - stwierdza kategorycznie. - Mają one tyle wspólnego z prawdą, co inny materiał na tym portalu, którym Miłar przekonuje, że Ziemia jest płaska -  stwierdza Marta Klubowicz, odsyłając wszystkich zainteresowanych jej dyrektorską działalnością do BIP, do lektury sprawozdania z działalności, za którą została nominowana na „Człowieka Roku”, rocznego sprawozdania NDK, gdzie są informacje o aplikowanych nowych projektach i do śledzenia strony internetowej NDK.
- Przede wszystkim zapraszam do uczestnictwa w bezpłatnych zajęciach z niemal wszystkich gałęzi sztuki oraz na nasze koncerty i spektakle - dodaje Marta Klubowicz.

Reklama

Kto szantażuje Martę Klubowicz? komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

HYDRAULIK GAZOWNIK

Usługi Hydrauliczne-Gazownicze AWARIE USTERKI PRZERÓBKI


Zobacz ogłoszenie

Dam pracę

Dam pracę w Szwecji na bardzo dobrych warunkach


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"