Muzułmanie w nyskich szkołach

Szkolnictwo, Muzułmanie nyskich szkołach - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 01/10/2018 14:58

Od nowego roku szkolnego w trzech nyskich szkołach ponadgimnazjalnych uczy się 32 uczniów z Kazachstanu, którzy nie mają żadnych polskich korzeni.- To są przecież dzieci wychowane w innej kulturze i w innej religii. Mówi się, że w Polsce nie przyjmujemy uchodźców, ale to najlepszy przykład na to, że wpuszcza się ich do naszego kraju tylnymi drzwiami - twierdzą zaniepokojeni rodzice nyskich uczniów, którzy trafili do „międzynarodowych klas”. Nyskie starostwo traktuje przyjmowanie uczniów z Kazachstanu jako metodę na łagodzenie skutków niżu demograficznego.

Metoda na niż demograficzny?
W jaki sposób kazachskie dzieci trafiły do Nysy? Jak wynika z informacji uzyskanych w Starostwie Powiatowym w Nysie z propozycją przyjęcia do nyskich szkół dzieci z Kazachstanu wystąpiła prezes firmy Eurasia Adviser Company dr Maria Kałamarz. - Zgodę na przyjęcie uczniów wyraził starosta biorąc pod uwagę pogłębiający się niż demograficzny w powiecie nyskim - tłumaczy naczelnik wydziału edukacji nyskiego starostwa Kazimierz Darowski.
Według dalszych słów naczelnika starostwo przyjęło do podległych sobie szkół w sumie 32 kazachskich uczniów: 14 z nich uczęszcza do Zespołu Szkół Ekonomicznych w Nysie, 6 do Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie, a kolejnych 12 pobiera naukę w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Nysie.
Jako, że dzieci są w Polsce bez rodziców ich prawnym opiekunem jest szefowa firmy Eurasia Adviser Company
dr Maria Kałamarz. Sami uczniowie mieszkają w bursie mieszczącej się przy ZSiPO (nyskim „Rolniku”), gdzie również mają swojego opiekuna - wychowawcę. - Uczniowie przyjęci do naszych szkół podlegają obowiązkowi nauki i opieki na warunkach takich samych, jak obywatele Polski. Wszystkie pozostałe koszty związane z ich utrzymaniem pokrywają ich rodzice - dodaje naczelnik.
Oznacza to, że państwo polskie przekazuje nyskiemu starostwu subwencję na kazachskie dzieci, które uczą się w naszych szkołach - taką samą jak na polskich uczniów. Zyskuje na tym z pewnością nyskie starostwo, bo do jego oświatowego budżetu trafia więcej pieniędzy. Są to jednak pieniądze z budżetu POLSKIEGO państwa.

Rodzice są pełni obaw
Przyjęcie do szkół dzieci, które nie mają polskiego pochodzenia i naszego języka uczyły się tylko przez trzy miesiące poprzedzające rozpoczęcie roku szkolnego, a także fakt, że są wyznawcami islamu wywołało sporo kontrowersji wśród rodziców polskich uczniów, zwłaszcza tych, których dzieci chodzą do jednej klasy z młodymi Kazachami. - Podczas, gdy w naszym kraju mówi się o tym, że Polska boi się islamistów i niby nie przyjmuje się uchodźców to jednak - jak widać - władze wpuszczają ich tylnymi drzwiami. To oczywiste, że my rodzice obawiamy się o bezpieczeństwo naszych dzieci. Nawet w Niemczech mało się słyszy, co tam wyrabiają ludzie tego wyznania?! Oni mają zupełnie inny światopogląd i podejście do życia. W jednym roku przyjęto tylu uczniów, a co będzie za rok?! Czy na tej trzydziestce się skończy, czy w przyszłym roku będą przyjmowani kolejni?! - pyta zaniepokojona nysanka.

Uczą się języka
Inni rodzice, którzy zwrócili się do naszej redakcji z wątpliwościami dotyczącymi odmienności religijno - kulturalnej zwracają uwagę także na fakt słabej znajomości języka polskiego przez nowych uczniów. - Nauczyciele muszą poświęcić więcej uwagi i czasu uczniom z Kazachstanu niż naszym dzieciom, a więc nasze dzieci będę poszkodowane, tym bardziej, że to szkoły z przedmiotami zawodowymi! - dodają rodzice.
Alicja Gajek, dyrektor nyskiego „Ekonomika”, do którego trafiło 14 uczniów z Kazachstanu chwali swoich nowych wychowanków nie kryjąc, że istnieje bariera językowa. - Kadra nauczycielska nie ma z nimi żadnych problemów - dzieci są bardzo grzeczne i kulturalne - stwierdza dyrektor „Ekonomika”. - Starają się mówić po polsku, przed przyjazdem do Nysy uczyły się trzy miesiące języka polskiego, ale wiadomo, że to za mało. Wiemy, że dla nich to bardzo trudna sytuacja - są bardzo daleko od rodziny, w obcym kraju, ze słabą znajomością języka. Dlatego chcemy, żeby czuły się u nas bezpiecznie i dobrze. Uczniowie z Kazachstanu mają zapewnione dodatkowe pięć godzin języka polskiego, jako godziny nauki języka obcego. Nauczyciele często porozumiewają się z nimi w języku rosyjskim. Wyraziliśmy również zgodę na używanie translatorów podczas lekcji. Oni uczą się nas - a my ich. Na pewno musimy popracować nad ich punktualnością, ponieważ niektórzy uczniowie mają do niej luźniejsze podejście, ale to wywodzi się z ich mentalności. Większość tych dzieci pochodzi z rodzin majętnych, a pobyt w naszych szkołach jest dla nich przepustką do Europy - mówi Alicja Gajek.

- To moje prywatne sprawy!
Nasza redakcja próbowała skontaktować się z właścicielką firmy Eurasia Adviser Company, która jest odpowiedzialna za przyjazd, pobyt i naukę uczniów z Kazachstanu w Nysie. Wysłaliśmy do niej e-maile z zapytaniami m.in. dotyczącymi funkcjonowania firmy, sposobu weryfikacji wybranych uczniów oraz tego jak to się stało, że dzieci trafiły do Nysy. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi pisemnej.
Kiedy zadzwoniliśmy do właścicielki ta powiedziała, że nie będzie z nami rozmawiać, jak stwierdziła - na swoje (!) prywatne tematy - i groziła dziennikarce, że odda sprawę do sądu za rzekome nękanie jej. W związku z tym do właścicielki firmy zadzwoniła zastępca redaktora naczelnego. Kobieta po długiej przepychance słownej zdecydowała, że odpowie na zadane pytania. Wyznaczyliśmy dwa dni na kontakt z naszą redakcją i w ciągu tego czasu otrzymaliśmy odpowiedź.
- „Nowiny Nyskie” - Na jakiej zasadzie to wszystko się odbywa?
- Dr Maria Kałamarz Eurasia Adviser Company - Pytania, które są związane ze starostwem, proszę kierować do starostwa.
Jak to się stało, że wybrała Pani akurat Nysę, aby wystąpić z taką propozycją?
- Wybrałam Nysę, dlatego że w placówkach oświatowych jest wysoki poziom nauczania i procent zdawania matury kształtuje się na poziomie od średniego do wysokiego. I dlatego uczniowie z Kazachstanu mają szansę uzyskania dobrego europejskiego dyplomu.
Czy Pani jest właścicielką firmy zajmującej się szukaniem szkół dla uczniów z Kazachstanu?
- Tak jestem właścicielką firmy rekrutacyjnej, która pozyskuje kandydatów do szkół w Polsce nie tylko z Kazachstanu.
W jaki sposób wyszukiwani są uczniowie?
- Jest to działalność - profesjonalizm.
Czy rodzice uczniów płacą za znalezienie szkoły? Jeśli tak to ile to kosztuje?
- Między zagranicznymi osobami jest podpisana umowa cywilno-prawna, która nie podlega polskiemu prawu. Nie ma możliwości ujawniania informacji.

Reklama

Muzułmanie w nyskich szkołach komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Skup AUT SAMOCHODÓW pojazdów

Skup AUT SAMOCHODÓW pojazdów za gotówkę GOTÓWKA OD RAZU! Jako Firma z ponad 27 letnim doświadczeniem w Motoryzacji na Rynku ogolnopolskim jesteśmy..


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię pizzera w Nysie

Zatrudnię pizzera na pełen etat lub na weekendy w Nysie, bądź osobę chętną do przyuczenia na stanowisko pizzera. Więcej informacji pod numerem..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"