Niewyjaśniona śmierć dziecka

Interwencje, Niewyjaśniona śmierć dziecka - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 17/06/2015 14:09

Dwa razy jednego dnia szukał pomocy w nyskim szpitalu i dwa razy został z niego odesłany do domu. Dzień później w ciężkim stanie zabrała go karetka pogotowia. Kilka godzin później 14 latek zmarł. Po badaniach okazało się, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny, spowodowany rozerwaniem tętniaka. Zdaniem specjalistów medycyny sądowej lekarz, który go badał popełnił błąd w sztuce.

Przed nyskim sądem od 2011 r. toczy się proces nyskiego lekarza, którego prokuratura oskarżyła o nieumyślne narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W sprawie zamówiono trzy ekspertyzy lekarskie. Pierwsza z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, niekorzystna dla lekarza,  była podstawą aktu oskarżenia. Druga podważyła pierwszą, dlatego sąd zlecił trzecią. Ta znów wskazała błędy lekarskie.

Proces trwa lata
Kamil Juraszek miał 14 lat, kiedy w październiku 2008 roku zmarł w nyskim szpitalu. Prokuratura zajęła się sprawą rok później, a dopiero w 2011 r. wniosła do sądu akt oskarżenia przeciwko nyskiemu lekarzowi, który przyjmował chłopaka na oddziale ratunkowym. Zdaniem śledczych nie udzielił on chłopcu należytej pomocy, nie przeprowadził badań, a zamiast zostawić na obserwacji, odesłał dwukrotnie ze szpitala do domu.
- Od śmierci syna minie w tym roku 7 lat, a proces nadal się nie zakończył. W tym czasie odbyło się zaledwie 7 rozpraw, a sąd zamówił 3 ekspertyzy lekarskie. Dwie wskazują na winę lekarza – zdradza nam Krzysztof Juraszek, ojciec zmarłego Kamila. W tym czasie zmienił się też prokurator. - Nawet nie zostaliśmy o tym poinformowani, dopiero na rozprawie się dowiedzieliśmy. Żona jest oskarżycielem posiłkowym, a nowa prokurator ani razu się z nami nie kontaktowała – zwraca uwagę. Kolejną rozprawę zaplanowano na lipiec br. - Żona chodzi na każdą rozprawę, ja nie mogę, byłem na jednej. Tyle wycierpieliśmy i dalej cierpimy. Cały czas mamy przed oczami obraz syna, jak zwijał się z bólu, jak był reanimowany w domu, jak zabierało go pogotowie, aż w końcu telefon, że nie żyje – mówi Krzysztof Juraszek.

Cierpienia rodziców
- Ile to się może jeszcze toczyć? Za każdym razem przypominają mi się te czarne chwile, kiedy mój syn konał. Cały czas to przeżywam, jakby to było wczoraj – Małgorzata Juraszek nie kryje, że cały czas czuje rozpacz i rozgoryczenie, że lekarz nie pomógł jej dziecku. - Przecież mógł zrobić mu więcej badań, dlaczego nie zostawił go w szpitalu, skoro dwa razy przyjechaliśmy z bolącym brzuchem. To było jeszcze dziecko, którym trzeba się szczególnie zająć, a nie dać lekarstwo i kazać iść do domu – mówią rodzice. Po latach procesu nadal mają oni mnóstwo pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Lekarz ani razu się z nami nie kontaktował, ani razu nie podszedł, nie powiedział jak było.
- My chcemy tylko sprawiedliwości, ale coraz mniej w to wierzymy. To się ciągnie tak długo! - zaznaczają.

Profesorowie wskazują błędy
W najnowszej opinii, która trafiła do sądu w Nysie, specjaliści medycyny sądowej z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego jednomyślnie stwierdzają że, „zachowanie lekarza Wojciecha R. w stosunku do chorego dziecka, zarówno w czasie pierwszej wizyty w szpitalu, jak również w czasie drugiej wizyty było niezgodne z zasadami wiedzy medycznej. Lekarz w stosunku do 14 letniego Kamila nie zachował należytej ostrożności lekarskiej. U dziecka „z ostrym bólem brzucha” nie przeprowadził dokładnego badania lekarskiego, nie zlecił wykonania niezbędnych w takich przypadkach badań dodatkowych, nie wykonał obowiązującego w takich przypadkach badania USG jamy brzusznej. Wypisał bezzasadnie dziecko do domu bez rozpoznania przyczyny ostrego bólu brzucha, nie przyjął dziecka do szpitala celem dokładnej obserwacji lekarskiej”, czytamy w ekspertyzie. Zdaniem jej autorów  źle zinterpretowano wyniki badań, czego dowodem było to, że lekarz diagnozował problemy przewodu pokarmowego, podczas gdy przyczyna bólu tkwiła, gdzie indziej.
„Dziecko należało bezwzględnie hospitalizować. Odesłanie dziecka do domu naraziło je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienie u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” stwierdzają specjaliści medycyny sądowej – dwóch z tytułami profesorskimi, trzeci doktor nauk medycznych.

Reklama

Niewyjaśniona śmierć dziecka komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

HYDRAULIK GAZOWNIK

Usługi Hydrauliczne-Gazownicze AWARIE USTERKI PRZERÓBKI


Zobacz ogłoszenie

Dam pracę

Dam pracę w Szwecji na bardzo dobrych warunkach


Zobacz ogłoszenie

Sprzedam Peugeot 206 1.4

Sprzedam Peugeot 206 1.4 benzyna 2004 i Skoda praktik 2007 uszkodzony silnik Więcej informacji telefon 510180205


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"