Odebrał poród w domu, uratował dziecko

Interwencje, Odebrał poród uratował dziecko - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 19/08/2015 10:10

Najpierw w domu odebrał ciężki poród szwagierki, a potem reanimował jej nowo narodzone dziecko. Dzięki niemu maleństwo złapało pierwszy oddech i ma się dobrze. Andrzej Grodzki nie uważa się jednak za bohatera. - Musiałem pomóc, bo tu chodziło o życie dziecka – mówi skromnie.

Kiedy jego szwagierka zaczęła nagle rodzić, nie było czasu na jazdę do szpitala. - Zachował się profesjonalnie, kiedy przyjechało pogotowie, to nie mieli już nic do roboty – chwali mama kilkutygodniowej Diany. A poród nie był prosty, bo dziecko miało szyję owiniętą pępowiną.

Reanimował noworodka
Andrzej Grodzki to mieszkaniec Jasienicy Górnej, członek Ochotniczej Straży Pożarnej. W domu na początku wsi, mieszkają dwie spokrewnione ze sobą rodziny. Dwa tygodnie temu własnoręcznie musiał pomóc w przyjściu na świat nowemu członkowi rodziny. Zaczęło się jednak od wizyty w szpitalu, gdzie zawiózł spodziewającą się dziecka kobietę. - Zbadali szwagierkę i powiedzieli, że jeszcze nie pora, ale może zostać na oddziale. Ona nie chciała. Kiedy wracaliśmy, zażartowałem, że chyba dzisiaj urodzi. No i nie minęło dużo czasu, jak wołają mnie na górę! Szwagier zadzwonił na pogotowie, ale kiedy przybiegłem zobaczyłem, że już widać główkę dziecka! Szwagierka leżała na łóżku, ale był problem, bo dziecko miało szyję owiniętą pępowiną!
–  Główka dziecka była cała sina, kiedy się urodziło nie oddychało. Odwinąłem pępowinę i przystąpiłem do reanimacji i wyczyszczenia dróg oddechowych, no i zaczęła oddychać – relacjonuje pan Andrzej, który za każdym razem podkreśla, że nie zrobił nic wielkiego.

Profesjonalne zachowanie
Podczas porodu, który trwał bardzo krótko bo 15 – 20 minut, rodzina była w kontakcie z centrum powiadamiania ratunkowego. - Po urodzeniu kazali położyć dziecko na brzuch matki i przykryć kocem, aż do przyjazdu karetki – dodaje.
Po przyjeździe lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku, a stan dziecka ocenił na 9 w 10 punktowej skali. - Kiedy przyjechali powiedzieli, że oni nie mają tu już nic do roboty, bo wszystko odbyło się prawidłowo – chwali szwagra pani Barbara. Matkę z dzieckiem zabrano do nyskiego szpitala, z którego wyszły po trzech dniach. - Tam też powiedzieli, że wszystko było dobrze zrobione, a dziecko profesjonalnie odebrane – podkreśla.

Zwyczajny, nie zwyczajny
- Ja nie mogłem spać przez całą noc! To ogromny stres i nikomu nie życzę takiej przygody – zaznacza pan Andrzej, który poród odbierał pierwszy raz w życiu. Mieszkaniec Jasienicy Górnej jest strażakiem ochotnikiem OSP. - Mam szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. Wiem jak ratować ofiary wypadków, ale kursów z odbierania porodów nie przechodzimy. Mężczyzna jest przekonany, że każdy na jego miejscu powinien zrobić tak samo, ale zna też realia i wie, że ludzie boją się pomagać. - Czasem myślą, że jeszcze bardziej zaszkodzą, a ja w tym przypadku nie miałem nawet czasu na zastanawianie się. Trzeba było pomóc, to pomogłem. Nie chcę robić z tego żadnej sensacji, ludziom trzeba pomagać, to wszystko – jeszcze raz podkreśla.

Blady, ale opanowany
Mała Diana to trzecie dziecko Barbary. Termin porodu wyznaczony był na wtorek, ale mała urodziła się w czwartek. - Zaczęło się o 22.00. Tak się pchała na świat, że nawet nie zdążyłam dojść do łóżka. Zadzwoniliśmy na pogotowie i zawołaliśmy Andrzeja na pomoc. Szwagier zachował się profesjonalnie, choć na początku był wystraszony, blady, potem czerwony, a na końcu zielony! - mówi. - Gdyby Andrzej nie przyszedł, to nie wiem, co by było! Dziecko mogło się udusić, a tak jest całe i zdrowe – zaznacza szczęśliwa mama. Naszą rozmowę przerywa krzyk dzieciątka, które czujna mama zaraz uspokaja. - O tobie mówimy – zwraca się do dziecka. - Teraz płacze, a jak się urodziła, to nie płakała! Dopiero, kiedy zaczęła ruszać rączkami, to nas uspokoiła – dodaje wujek dziecka. W porodzie pomagał też ojciec Diany, a także sama mama, która dyrygowała dwójką panów. - Mam doświadczenie, to moje trzecie dziecko – mówi pani Barbara. Mała Diana zdrowo się chowa, a pan Andrzej będzie teraz jej ojcem chrzestnym. - Kiedy przyjechało pogotowie, to chcieli mi dać pępowinę przeciąć, bo myśleli, że to ja jestem ojcem. Chyba się pierwszy raz spotkali  że wujek położną wyręczył – śmieje się na koniec naszej rozmowy.

Reklama

Odebrał poród w domu, uratował dziecko komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Dam pracę

Dam pracę w Szwecji na bardzo dobrych warunkach


Zobacz ogłoszenie

HYDRAULIK GAZOWNIK

Usługi Hydrauliczne-Gazownicze AWARIE USTERKI PRZERÓBKI


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"