Kontrowersje, Sprawa naczyniówki zawalił konkurs - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 02/11/2019 17:19

Oddział chirurgii naczyniowej miał być uruchomiony w naszym mieście w listopadzie bieżącego roku. Tak podczas wizyt przedwyborczych zapowiadali politycy oraz władze opolskiego NFZ. Po wyborach okazało się, że konkurs na prowadzenie oddziału został unieważniony, bo nyski ZOZ nie spełnił warunków wymaganych do realizacji świadczeń. Powodem był... brak aktualnych atestów na sprzęt, mimo że padła deklaracja ich wznowienia do końca października br.

W listopadzie nie ma już wyborów?

 

Na stronie powiatu nyskiego, któremu podlega Zespół Opieki Zdrowotnej w Nysie, 9 września br. mogliśmy przeczytać: „To już pewne. Od listopada naczyniówka ponownie będzie funkcjonowała w Nysie! Około 6 milionów złotych rocznie przeznaczy opolski NFZ na prowadzenie oddziału chirurgii naczyniowej w stolicy powiatu. Do konkursu stanie nyski ZOZ”.
Zapewnienia o szybkim uruchomieniu naczyniówki padały wielokrotnie na przedwyborczych spotkaniach organizowanych na dachu nyskiego szpitala, z udziałem polityków PiS (m.in. wicewojewody Violetty Porowskiej oraz Janusza Cieszyńskiego (podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia) z udziałem dyrektora opolskiego oddziału NFZ Roberta Bryka, dyrektora ZOZ w Nysie Norberta Krajczego oraz starosty nyskiego Andrzeja Kruczkiewicza.
Wybory parlamentarne już za nami. Narodowy Fundusz Zdrowia unieważnił w październiku br. konkurs, do którego przystąpił jedyny oferent – ZOZ w Nysie. Gwarantował on, że chirurgia naczyniowa w Nysie obejmie opieką pacjentów z powiatów: nyski, prudnicki, głubczycki, krapkowicki, kędzierzyńsko-kozielski, strzelecki. Jego działalność miała się zmieścić w gwarantowanych 6 mln zł rocznie.
Co było powodem tego, że konkurs nie zakończył się podpisaniem umowy na uruchomienie tak potrzebnego w naszym rejonie oddziału?
- Postępowanie konkursowe na leczenie szpitalne w zakresie chirurgia naczyniowa – hospitalizacja zostało unieważnione z powodu braku spełnienia przez jedynego świadczeniodawcę warunków wymaganych do realizacji świadczeń określonych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego - poinformowała „Nowiny Nyskie” Barbara Pawlos, rzecznik prasowy Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Atesty ważniejsze od życia ludzkiego
Rzeczniczka zapytana, jakich to warunków nie spełnił nyski ZOZ, zasłoniła się tajemnicą postępowania konkursowego. - Ocena spełnienia warunków dotyczy części niejawnej postępowania konkursowego – poinformowała i odesłała „Nowiny” po wyjaśnienia do dyrektora Norberta Krajczego.
Brak aktualnych przeglądów sprzętu medycznego, to powód unieważnienia przetargu na prowadzenie oddziału chirurgii naczyniowej w Nysie. Taką informację przekazał na naszym Facebooku dyrektor ZOZ Nysa Norbert Krajczy.
Była to odpowiedź na komentarz radnego Daniela Palimąki, który domagał się wyjaśnień w sprawie unieważnienia przetargu od starosty nyskiego. - Panie Palimąka, winny jest PAKS (Polsko Amerykańska Klinika Serca – red.), który wydzierżawił ZOZ-owi oprócz pomieszczeń też sprzęt medyczny. Komisja przetargowa stwierdziła, że pojedyncze pompy infuzyjne, monitory czy USG Dopplera nie miały aktualnych przeglądów – napisał dr Krajczy na https://www.facebook.com/nowinynyskie/.
Dyrektor nyskiego szpitala twierdzi też, że prezes PAKS Bartosz Sadowski napisał do NFZ oświadczenie, że do 30 października sprzęt będzie miał ważne atesty.
NFZ jednak tego nie uwzględnił, co jest dziwne. W końcu Klinika Serca nie musiała na bieżąco robić przeglądów i aktualizować atestów, skoro nie prowadziła działalności w Nyskim Centrum Sercowo – Naczyniowym od października 2016 roku.
Przypomnijmy: zarząd Polsko Amerykańskich Klinik Serca (PAKS) w Nysie podjął wówczas decyzję o zamknięciu oddziału w Nysie, bo NFZ w Opolu nie zgodził się na zwiększenie kontraktu do wysokości 11 mln zł z zakontraktowanej kwoty 1 mln 200 tysięcy złotych. PAKS oszacował, ile realnie wydaje na wykonane zabiegi – z jego wyliczeń wynikało, że jest to 11 mln zł. O taką kwotę zabiegał, ale NFZ na tę kwotę nie wyraził zgody. Nie podpisał nowego kontraktu na wnioskowaną kwotę, mimo społecznych protestów nysan i walki władz powiatowych Nysy, przy wsparciu starosty brzeskiego, strzeleckiego i prudnickiego oraz lokalnych parlamentarzystów.
Nowo wybudowane przez PAKS, wyposażone w nowoczesny sprzęt Nyskie Centrum Sercowo – Naczyniowe stoi przez 3 lata zamknięte na cztery spusty.

Opole dostało więcej kasy
Niestety także specjaliści „uciekli” z Nysy, na co zwrócił uwagę dyrektor dr Norbert Krajczy w swoim komentarzu na Facebooku „Nowin Nyskich”. Informując tam o powodach odwołania konkursu przez NFZ i deklaracji prezesa PAKS Bartosza Sadowskiego o aktualizacji atestów, dr Krajczy podkreślił:
- Myślę, że prezes się nie obrazi na Nysę, bo bez jego pomocy nie uda się podpisać umowy kontraktowej z chirurgami, bo czternastu miało pracować w tym oddziale, a pracują na Śląsku i w Małopolsce, a dwóch jest z Opola – poinformował dyrektor nyskiego ZOZ.
Czy w związku z tym zamieszaniem z atestami i konkursem uda się w końcu wskrzesić w Nysie oddział chirurgii naczyniowej? Dyrektor nyskiego ZOZ dr Norbert Krajczy nie rezygnuje i czeka na ponowny konkurs NFZ. Liczy jednak na to, że kontrakt nie będzie mniejszy od tego, który ma szpital przy ul. Witosa w Opolu (16 mln zł).
- Bo Nysa ma zabezpieczać 500 tys. mieszkańców województwa opolskiego w trybie ostro dyżurowym – podkreślił dr Krajczy.
Niestety propozycja NFZ znacznie odbiega od proponowanej dotąd przez Fundusz wartości kontraktu na naczyniówkę dla Nysy – jest to tylko 6 mln zł, czyli o 10 mln zł mniej niż ma Opole.
Rzeczniczka NFZ Barbara Pawlos zapewnia: - Chcemy, aby w Nysie funkcjonował oddział chirurgii naczyniowej, a pacjenci otrzymali dostęp do tego zakresu świadczeń we wskazanej grupie powiatów.
Na razie jednak nie wiadomo, czy i kiedy opolskie NFZ ogłosi kolejny konkurs na prowadzenie chirurgii naczyniowej w Nysie.
 - Obecnie OOW NFZ jest na etapie ustalania poziomu finansowania na 2020 r. Po zakończeniu tego procesu będą podejmowane przez oddział dalsze decyzje dotyczące terminów postępowania konkursowego – poinformowała Barbara Pawlos.

Reklama

Sprawa naczyniówki: Kto zawalił konkurs? komentarze opinie

  • gość 2019-11-02 19:06:07

    Pucz w rodzinie
    - I na tym polega postęp. Zamieniliśmy polską wódkę z Biedronki na irlandzkie whisky z Lidla – dwaj panowie stuknęli się szklaneczkami i poczuli narastające uczucie wzajemnej sympatii. Mimo istotnych różnic politycznych.
    - A ty Artur zamieniłeś jeszcze starego lexusa na nową, wypasioną audicę. He, he – zaśmiał się ten bardziej pulchny i większy, pociągając łyk złotego trunku. – Do rzeczy. Jutro to zrobię. Zgłoszę wniosek o odwołanie starosty. A co!
    - Podpisy masz?
    - Osiem osób, w tym moja teściowa. Jak przyjdzie do głosowania, to liczę jeszcze na część waszych. Przynajmniej na twojego tatę. A co będzie z mamą Kamila?
    - Pretekst jest dobry. Gabinety trzeba wietrzyć, a kadry trzymać w niepewności, bo się zbieszą. Kto by pomyślał, że Przaśnemu Andrzejowi tak się spodoba panowanie, ale ogłady się jeszcze nie dorobił w towarzystwie. Bo, że Jacuś lubi gadać, rządzić i się chwalić, to się spodziewałem, chociaż za bardzo nie ma czym.
    - Nie lubisz Ecetera?
    - Kogo?
    - Nazywam go tak, bo ciągle powtarza „ecetera”, „ecetera”. Cokolwiek to oznacza.
    - Natomiast Joasi to chyba niebawem sióstr zabraknie – ciągnął dalej niższy i szczuplejszy.
    - Wasza ona jest, koalicyjna, to musicie ją bronić, ale do młodszego Ważniaka co konkurs, to jacyś nauczyciele chodzą na skargę.
    - Niech się lepiej uspokoi, bo robimy śledztwo, jak wyglądały konkursy za jego kadencji. I kto się kolegował z jego żoną. A swoją drogą, podpisał się pod wnioskiem?
    - Nie, ale obiecał, że za parawanem sfotografuje swoją kartkę do głosowania, na dowód. Dla nas to będzie pierwszy sukces od roku. Mój sukces, nie chwaląc się.
    - No to za naczyniówkę! Naprawdę pożałują, że jej jeszcze nie ma, bo jak poleci głowa Przaśnego, to nie będzie miał jej kto przyszywać.

  • gość 2019-11-02 21:51:55

    i takie pisdowskie rzady w nyskimstarostwie historyk,marny leb dowody+smieci,kobita z wieloma siostrami,kogo tam brak to wezcie z posredniaka to moze beda lepsi i nie partyjni

  • aniela - niezalogowany 2019-11-03 18:11:04

    @gość
    2019-11-02 21:51:55----------obywatelu nie pieprz bez sensu (murem za arturem)

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Bez pośredników, po remoncie

Sprzedam mieszkanie 60 m2, II piętro, ul. Karugi. Trzy pokoje, kuchnia, łazienka, WC. Mieszkanie jest po remoncie, nie wymaga dodatkowych kosztów.


Praca Opiekun

Praca Opiekun Osób Starszych Niemcy


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NTSK Redakcja "Nowiny Nyskie" z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"