Uwaga! Oszuści okradają emerytów!

Kradzieże, Uwaga! Oszuści okradają emerytów! - zdjęcie, fotografia
NowinyNyskie.com.pl 30/10/2016 11:10

Szesnaście tysięcy złotych stracił mieszkaniec Nysy, który uwierzył oszustom podającym się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Kilka dni temu do 70-letniego mężczyzny zadzwoniła kobieta, podając się za jego krewną. Powiedziała mu, że miała wypadek i potrzebuje pieniędzy, po czym rozłączyła się. Historia miała jednak zaskakujący ciąg dalszy i wyjątkowo przykry finał.

Cel - schwytanie oszustki
Po chwili do tego samego mężczyzny zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBŚ. - W trakcie rozmowy stwierdził, że poprzedni telefon był od oszustki, która ma mieć związek z przestępstwami „na wnuczka” na terenie całego kraju - mówi rzecznik nyskiej policji Rafał Wandzel. - Aby potwierdzić tożsamość rzekomego funkcjonariusza mężczyzna miał wykręcić numer 997 i połączyć się z dyżurnym komendy policji. Pokrzywdzony wówczas nabrał pewności, że faktycznie rozmawia z policjantem i uczestniczy w tzw. „policyjnej zasadzce”. Celem miało być schwytanie oszustki. W taki oto sposób nysanin przekazał oszustom 16 tys. złotych pozostawiając gotówkę w umówionym miejscu.
Mężczyzna dopiero około godz. 19.00 zorientował się, że został oszukany. Zawiadomił wtedy o wszystkim policjantów.

Rekordzistka straciła 370 tys. zł
Wszyscy możemy paść ofiarą oszustów jednak rzeczywistość pokazuje, że najczęściej są nimi osoby starsze. Metody oszukiwania seniorów są coraz bardziej wyrafinowane. Oczywiście najbardziej rozpowszechniona jest metoda „na wnuczka”. Tylko dla formalności podajemy zasadę działania oszustów, którzy dzwonią do starszych osób podając się za wnuka (wnuczkę) prosząc o pożyczkę uprzedzając jednocześnie, że sami nie mogą odebrać tej kwoty i wysyłają po odbiór zaufanego kolegę (koleżankę). Najczęściej dopiero już po przekazaniu pieniędzy babcia lub dziadek dzwonią do prawdziwego wnuczka, który zdziwiony wyznaje, że nie prosił o żadne wsparcie finansowe. Chociaż trudno w to uwierzyć rekord wyłudzenia „na wnuczka” to kwota (!) 370 tys. zł. Tyle straciła 77-letnia gdańszczanka, która zgodziła się na przekazanie pieniędzy osobie podającej się przez telefon za jej córkę. Z kolei jedna z poznanianek straciła 157 tys. zł.
Bardzo podobna zasada obowiązuje przy oszustwie „na policjanta”. Do seniorów dzwoni mężczyzna, który przedstawia się jako policjant. Przekazuje przy tym niepokojącą wiadomość, że doszło do wypadku. Dodaje przy tym, aby bliski seniora uniknął odpowiedzialności, trzeba... zapłacić.

Zasada ograniczonego zaufania
Oszuści zmieniają jednak branżę. Przekonała się o tym staruszka z Nysy, która padła ofiarą kolejnego oszusta, a właściwe oszustki. Mechanizm przestępstwa wyglądał jednak nieco inaczej. Kobieta podająca się za pracownicę opieki społecznej zapukała do domu seniorki z Nysy, celem rzekomej wypłaty świadczenia i poinformowała o przyznaniu na rzecz pokrzywdzonej 200 zł. Cel jednak okazał się inny. Wykorzystując moment nieuwagi skradła leżącą na łóżku kopertę z pieniędzmi. W tym przypadku starsza pani straciła prawie 7 tys. zł.
Policjanci przestrzegają również przed domokrążcami. W Nysie 82-letni mężczyzna, stracił 12 tys. zł wpuszczając do mieszkania rzekomego sprzedawcę kurtek. Oszuści mogą się podawać za pracownika zakładu gazowniczego, wodociągowego, administracji, czy za kominiarza. Radzi się nie wpuszczać takich osób i potwierdzać ich tożsamość, a jeśli już zdecydujemy się na wpuszczenie ich do środka, to bezwzględnie nie można ich zostawiać nawet na moment samych w pomieszczeniu. Niech i w takich sytuacjach zacznie obowiązywać zasada ograniczonego zaufania.

Prezentacje. Czy to oszustwo?
- Proszę Was, piszcie jak najczęściej o oszustach, którzy naciągają starszych ludzi podczas pokazów! - mówi telefonicznie nasza Czytelniczka. - Będę pokazywać te artykuły mojej mamie to może wtedy uwierzy i nie będzie tam chodziła!
O wspomnianych pokazach, w czasie których zazwyczaj starsi ludzie są przekonywani do zakupu różnorakich artykułów (np. garnków, pościeli, sprzętu rehabilitacyjnego) piszemy bardzo często, bo też bardzo często z takimi interwencjami zwracają się do nas czytelnicy. Po jakimś czasie dochodzi bowiem do nich, że kupili (najczęściej na raty) za horrendalną sumę towar, który dodatkowo niekoniecznie jest im potrzebny. Co więc spowodowało, że nabyli kołdrę za 4 tys. zł, czy „okazyjnie” nabyli dwa garnki za 2 tys. zł (taki towar kupiła mama naszej czytelniczki). I czy w takich przypadkach można mówić o oszustwie, skoro osoba nabywająca towar podpisała się pod umową o sprzedaży, czyli można stwierdzić, że zdawała sobie sprawę, jakie są konsekwencje finansowe takiego zakupu? - Ludzie prowadzący te pokazy są specjalnie szkoleni - elegancko ubrani, wzbudzający zaufanie. Jeżeli przejawia się najmniejsze zainteresowanie towarem, potrafią tak osaczyć człowieka, tak go omamić, że kupuje nie licząc się z tym, że go na to nie stać - kontynuuje córka starszej pani. - Jakby wyłączało się myślenie, że przecież za 4 tys. zł można kupić nawet 20 kołder a nie jedną i to kiepskiej jakości - dodaje.
Nasza telefoniczna rozmówczyni dodaje, że zaproszenia na pokazy jej mama otrzymuje przez telefon stacjonarny, a więc ona ma podstawy myśleć, że firmy organizujące takie handlowe spotkania posiadają bazę danych swoich potencjalnych „ofiar”. - Dzwonią, zapraszają na spotkanie w sympatycznej nyskiej restauracji, od właściciela której wynajmują salę i mama idzie, bo traktuje to jako spotkanie towarzyskie, a potem są tego drogie konsekwencje. Nasza czytelniczka dodaje, że na nią spada odpowiedzialność na odkręcanie całej sprawy (czyli rezygnacji z umowy, odsyłania towaru), co nie jest łatwe.

Reklama

Uwaga! Oszuści okradają emerytów! komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Sprzedam Peugeot 206 1.4

Sprzedam Peugeot 206 1.4 benzyna 2004 i Skoda praktik 2007 uszkodzony silnik Więcej informacji telefon 510180205


Zobacz ogłoszenie

Dam pracę

Dam pracę w Szwecji na bardzo dobrych warunkach


Zobacz ogłoszenie

HYDRAULIK GAZOWNIK

Usługi Hydrauliczne-Gazownicze AWARIE USTERKI PRZERÓBKI


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NYSKIE TOWARZYSTWO SPOŁECZNO KULTURALNE z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"