Wrzesień i październik rodzice powinni przeznaczyć na poszukiwania

Taniec, Wrzesień październik rodzice powinni przeznaczyć poszukiwania - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4
NowinyNyskie.com.pl 15/09/2019 11:06

Rozmowa z nauczycielką, trenerką gimnastyki sportowej, założycielką i choreografem szkoły tańca „Tanero” Aleksandrą Król-Kassan

„Nowiny Nyskie” – Czy rodzice zadają Ci pytania jakie zajęcia dodatkowe, pozalekcyjne wybrać dla swojego dziecka?
Aleksandra Król-Kassan - Tak, bardzo często i co ciekawe nie są to pytania tylko rodziców z Nysy, ale także z okolicznych wsi i mniejszych miasteczek. Kiedyś rodzice bowiem nie mieli takich problemów – była jedna oferta pływania, jedna karate, jedna szkoła tańca. Obecnie ilość takich ofert jest ogromna. I bardzo dobrze, bo to daje pole wyboru najlepszej, najbardziej odpowiadającej oferty nam i naszemu dziecku.
- Jakie powinny być kryteria wyboru, którymi należy się kierować oprócz czytania wpisów na forach internetowych, bo wiadomo, że internet „wszystko przyjmie”.
- Oczywiście. To co jest w internecie nie zawsze jest zgodne z prawdą. Pierwszą i naczelną zasadą jest więc poczta pantoflowa, a więc zasięganie opinii od ludzi, którzy wysłali dzieci na takie czy inne zajęcia. Według mnie przede wszystkim trzeba uważać, aby osoba prowadząca zajęcia miała przygotowanie pedagogiczne. To, że ktoś sobie świetnie radzi w danej dyscyplinie sportowej to jedno, ale dziecko uczęszczające na zajęcia nie zawsze musi odnajdować się w grupie, ma jakieś inne problemy. Osoba doświadczona pedagogicznie będzie wiedziała jak wprowadzić dziecko w daną grupę, w dane zajęcia pozalekcyjne.
- A co zrobić jeśli dziecko nie przejawia najmniejszej ochoty na dodatkowe zajęcia, zwłaszcza sportowe. Wiadomo, że istnieje trend, że dzieci wolą swoje smartfony niż wysiłek fizyczny.
- W przypadku mojej działalności przyjęłam zasadę, o której wiedzą rodzice moich wychowanków. Daję im miesiąc, w czasie którego zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu, a więc łącznie jest to jakieś osiem zajęć. W czasie takiego okresu jestem w stanie zaobserwować - po zachowaniu, po minie dziecka – jakie jest jego nastawienie. Bywa bowiem, że dziecko przychodzi na zajęcia niechętnie, ale jeśli wdroży się fajną metodykę zajęć, połknie bakcyla. Jeśli dziecko jednak nie przejawia póki co chęci do takich zajęć to mówię uczciwie rodzicom, że może warto poczekać jeszcze rok, albo szukać innych zajęć. Uważam, że wrzesień i październik rodzice powinni przeznaczyć na poszukiwania.
Uważam także, że ośmiolatek najlepiej dogada się z ośmiolatkiem, a więc konieczny jest podział na grupy wiekowe, bo sześciolatek z dziesięciolatkiem nadaje już na innych falach. Czasami rodzice na siłę łączą dzieci w różnym wieku ze względu na wygodę – mają dziecko sześcioletnie, a sąsiad dziesięcioletnie i łatwiej wymienić się obowiązkiem dowozu dzieci na zajęcia. Niestety trzeba się poświęcić dla dziecka, żeby rozwijało się swoim tempem i czerpało jak najwięcej z takich zajęć, tym bardziej że są one płatne.
- Wybierając zajęcia dla dzieci - czy to językowe, sportowe, czy artystyczne - chyba warto także sprawdzić ile lat firma utrzymuje się na rynku…
- Bez wątpienia. Tak jest z każdą branżą. Jeżeli firma utrzymuje się od lat na rynku, więc cały czas posiada klientelę, a przy takiej konkurencji trzeba się rozwijać i inwestować w taki rodzaj działalności. Trzeba też zwrócić uwagę na standard miejsca, do którego uczęszcza nasze dziecko. Nie wyobrażam sobie, żeby przy zajęciach sportowych nie było węzła sanitarnego, że nie ma szatni, a dzieci muszą przebierać się na salach gimnastycznych. Wiem, że takie miejsca istnieją na naszym lokalnym rynku. Dzieci powinny mieć komfort przebierania się, zwłaszcza dziewczynki.
W przypadku zajęć tanecznych dobrze byłoby gdyby sala była wyposażona w lustra, w klimatyzację.
Teraz bardzo modne są zajęcia z karate, a więc sprawdźmy jakie jest podłoże na sali treningowej.
Kilka lat temu zadzwoniły do mnie osoby, które myślały, że ich dzieci chodzą na zajęcia do mojej firmy, a tak naprawdę ktoś się pod nią podszywał. Zajęcia były prowadzone na sali na wsi. Po jakimś czasie zadzwonił do mnie rodzic z jakąś awaryjną sytuacją i wtedy od słowa do słowa doszliśmy do prawdy. Słysząc opowieść o tym co działo się na tych zajęciach po prostu nogi się pode mną ugięły.
- A więc trzeba wiedzieć, z kim się podpisuje umowę?
- Trzeba wiedzieć komu powierza się swoje dziecko. Ja prowadzę system – tak jak w szkołach - e-dziennik, a więc system internetowy. Wiem, że system ten prowadzony jest także przy innego typu zajęciach np. językowych. Rodzic logując się do systemu, akceptuje regulamin. Jest to wygodne zarówno dla mnie jak i dla rodziców. Od razu mam telefon kontaktowy do rodziców, e-malia np. w przypadku, gdy dziecko podczas zajęć źle się poczuje. System przekierowuje mnie od razu na telefony obu rodziców i na e-maila. Wszystkie płatności także są widoczne przez system – rodzic widzi czy zalega, jak to wygląda, jest np. informacja o jakichś wyjazdach, udziałach w zawodach, imprezach.
Pod tym względem Facebook poszedł nieco w zapomnienie. Przez 15 lat - od momentu kiedy prowadzę tego typu działalność korzystam z tego medium społecznościowego. Kilka lat temu była to rzeczywiście dobra metoda, a teraz już niekoniecznie.
- W jaki sposób dzieci ubezpieczone są od nieszczęśliwych wypadków na zajęciach?
- Działa tutaj ubezpieczenie szkolne. Oprócz tego raz na rok opłacamy ubezpieczenie na wypadek, gdyby coś stało się na imprezach, w których bierzemy udział, a bierzemy udział w naprawdę wielu. Na moich zajęciach, a brało w nich udział łącznie 2,5 tys. dzieci z Nysy i spoza Nysy na szczęście nic złego się nie wydarzyło.
Mam jeszcze jedną uwagę. Moim osobistym zdaniem o jakości firmy organizującej zajęcia dodatkowe dla dzieci świadczy także to, czy rodzic otrzymuje potwierdzenie wpłaty, którą dokonuje na rzecz organizatora, np. paragon, ma możliwość wykonania przelewu bankowego. Z jednej strony można powiedzieć, że to jest sprawa danej firmy jeśli robi takie „uniki”, bo w momencie kiedy dojdzie do kontroli to z pewnością odpowiedzą za to. Z drugiej strony niewydawanie pokwitowań rodzicom świadczy o tym, że właściciel uprawia zasadę nierównej konkurencji.
Trzeba także patrzeć na kulturę osobistą trenera – sposób rozmowy z rodzicami i odnoszenie się do dzieci. Osobiście widziałam, gdy trener szarpał swojego wychowanka co jest niedopuszczalne. Rok temu byliśmy na zawodach, na których obecni byli także rodzice naszych dzieci i widzieli podobną sytuacją, a nawet gorszą – dziecko zostało uderzone w twarz, bo nie wyszła mu ewolucja. Rodzice byli w totalnym szoku. Nie wolno powiedzieć dziecko „schudnij”. Można to samo zasugerować w inny sposób, np. mówiąc: „Spróbuj nie jeść słodyczy, a w zamian zjedz marchewkę”, czy „wciągnij brzuszek”.
- I ostatni wątek – cenowy. Ile warto zapłacić za wartościowe zajęcia pozalekcyjne dla swojego dziecka?
- W Nysie cena jest stała od wielu lat - płaci się mniej więcej 100 zł za miesiąc, ale trzeba przeanalizować za ile godzin organizator wymaga takiej, a nie innej stawki. Jednorazowe zajęcia kosztują od 10 do 20 zł za godzinę, w Opolu jest to 30 zł. Godzina to jednorazowo minimum czasu na zajęcia, bo zanim przejdzie się do właściwych trzeba zrobić bezwzględnie rozgrzewkę.
Rozmawiała Agnieszka Groń

 

Reklama

Wrzesień i październik rodzice powinni przeznaczyć na poszukiwania komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Praca Opiekun

Praca Opiekun Osób Starszych Niemcy


Pracuj na magazynie z

Pracuj na magazynie z bezpłatnym transportem! Miejsce pracy: Bielany Wrocławskie Systemy pracy: • Na pełen etat 4 dni w tygodniu w systemie..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez nowinynyskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

NTSK Redakcja "Nowiny Nyskie" z siedzibą w Nysa 48-304, Prudnicka 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"