W minionym tygodniu na naszym terenie odbył się trzydziesty dziewiąty Tarnopolski Zjazd Kresowian, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób z całej Polski.
Oczywiście duszą wydarzenia była szefowa nyskiego Klubu Tarnopolan Janina Stadnik. Program zjazdu był bardzo bogaty, bo chociaż bazą dla uczestników zjazdu była Pokrzywna to zwiedzili oni m.in. Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach, wzięli udział w prelekcjach. W Nysie wszyscy spotkali się na wspólnym obiedzie, w czasie którego podano pierogi z kaszą gryczaną i zupę grzybową – potrawy ze Wschodu.
Spotkanie Tarnopolan to jednak przede wszystkim rozmowy, wspomnienia o miejscach dzieciństwa, bądź miejscach, z których wywodzą się rodzice uczestników zjazdu.
Na spotkanie w Nysie dotarły m.in. siostry Elżbieta Marchwicka i Ludwika Skomorowska. – Nasza rodzina pochodzi z samego Tarnopola - mówiły siostry. - Dziadek od strony taty był policjantem, który został zamordowany wraz ze swoim kolegą. Znaleziono go w lesie z raną kłutą. Byłyśmy jeden raz w miejscu, skąd wywodzą się nasi rodzice i chyba więcej nie pojedziemy. Nasza mama bardzo tęskniła za miejscem swojej młodości, ale kiedy Ukraińcy nie chcieli jej wpuścić do rodzinnego domu też już nie chciała tam jeździć – dodają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dobre przypomnienie. Może do niektórych trafi, że nienawiść nie bierze się znikąd.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szanowny Bobo, z takim Twoim podejściem do bliźnich, to ja się wcale nie dziwię Ukraińcom, że zawsze woleli mieć swój własny byt państwowy i to pomimo ewentualnych pokrewieństw genetycznych względem tzw. słowiańszczyzny. Polacy, tyleście utoczyli krwi ukraińskiej, że zostaliście zapamiętani na wieki w ich świadomości. Znałem kiedyś pewną JEJMOŚCIANKĘ, która przeżyła rzeź wołyńską, pochodziła z Lichaczówki. Powiedział mi: „Ja i w te stronę patrzeć już nie chcę, – zamilkła na chwilę i dodała – to jest ich ziemia. Nie byliśmy zaproszeni”. Czy jak Niemcy germanizowali a Rosjanie rusyfikowali, zagarnięte zabory, to byliście szczęśliwi? Przecież oni też Was cywilizowali po swojemu i na własne kopyto, to po co były te wszystkie powstania? Jak rozumiem, bo chcieliście być u siebie a innym odmawiacie do tego prawa? To jest chrześcijańskie podejście do bliźniego swego?
Trzaskowski kupił siano od Niemców dla ZOO ,dla Pani minister prawie dwa miliony na spacery po lesie. Jachty, solaria muzeum ziemniaka nawet swingersCluby rycerstwo platformy się bawi. Na służbę zdrowia nie ma kasy itd. Zadłużenie rośnie,ale co tam ważne że PiS nie rządzi! Brawo uśmiechnięci!
A tak, to względem czego te słowa?
Ma chłopina ułożony tekst ze swoją prawdą objawioną i klepie. Taką ma misję życiową. :)))
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dobre przypomnienie. Może do niektórych trafi, że nienawiść nie bierze się znikąd.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.