Do groźnego wypadku z udziałem motocyklisty, doszło w niedzielę w Skoroszycach na ul. Nyskiej. Jego obrażenia były na tyle poważne, że zostało wezwane Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
- 31-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego, stracił panowanie nad swoim pojazdem i wypadł z drogi. Doznał wielokończynowego złamania - poinformowała nas Marta Kublin, oficer prasowy nyskiej policji. Helikopter zabrał mężczyznę do szpitala klinicznego w Opolu. Dokładne przyczyny wypadku ustala policja.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierujący motocyklem zjechał na pobocze, a następnie wpadł do przydrożnego rowu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście kierujący motocyklem jechał z dopuszczalną w tym miejscu prędkością 50 km/h. Sprawca ukarał się sam. Nie to że nie lubię motocykli czy ich posiadaczy. Jednak część z nich po prostu psuje opinie pozostałym. Główne grzechy to PRĘDKOŚĆ i zbyt głośne wydechy, zwłaszcza w Centrum miasta.
Kocham motocykle, ale to co teraz się dzieje na drogach przekracza pewne granice.
Oczywiście kierujący motocyklem jechał z dopuszczalną w tym miejscu prędkością 50 km/h. Sprawca ukarał się sam. Nie to że nie lubię motocykli czy ich posiadaczy. Jednak część z nich po prostu psuje opinie pozostałym. Główne grzechy to PRĘDKOŚĆ i zbyt głośne wydechy, zwłaszcza w Centrum miasta.
Kocham motocykle, ale to co teraz się dzieje na drogach przekracza pewne granice.