- To nie prawda, że jestem zwolennikiem likwidacji szpitali, co zarzuca mi poseł Bortniczuk. Nie złamałem też sprzeciwiającemu się temu stanowiska partii – mówi Artur Kamiński.
- Nie da się złamać stanowiska mojej partii PiS, które zostało przyjęte dzisiaj wieczorem i obowiązuje od dzisiaj wieczorem oraz jest zbieżne z tym, co cały czas mówiłem przed oficjalnym dzisiejszym stanowiskiem mojej partii - podkreśla.
Artur Kamiński dziwi się, że poseł Kamil Bortniczuk podjął tak drastyczne kroki.
- Chciałem także dodać, że na posiedzeniu Zespołu nie poparłem likwidacji szpitali - nikt z Zespołu tego nie poparł. Byłem za obroną naszego ZOZ-u Głuchołazy przed chęcią jego przejęcia przez Szpital MSWiA w Głuchołazach i byłem za dalszymi pracami nad ewentualną mądrą konsolidacją i współpracą pomiędzy ZOZ Nysa i ZOZ Głuchołazy, wiedząc o tym, że takie samo stanowisko publicznie w „Nowinach Nyskich”wygłosił poseł PiS Kamil Bortniczuk. Są na to dowody i nagrania wywiadu posła Bortniczuka - przekonuje dyrektor nyskiego szpitala.
Potwierdził, że decyzja o jego wyrzuceniu z partii zapadła pod jego nieobecność. - Nie mogłem przybyć na zarząd wojewódzki z powodów rodzinnych – mówi. Dodaje też, że decyzja nie była jednogłośna bo na zarządzie nie było 10 osób, a według jego informacji za jego odwołaniem było 18 osób, przeciw 2 a 1 wstrzymała się od głosu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mamy to !!
Mamy to !!