Reklama

Kolejny market dobije przedsiębiorców?

08/06/2021 13:29

Nyscy przedsiębiorcy z branży budowlanej protestują przeciwko umożliwieniu przez gminę budowy na terenie FSD obiektów handlowych. W liście otwartym do burmistrza, radnych i mieszkańców alarmują, że wprowadzenie zagranicznego kapitału to uderzenie w polskie lokalne przedsiębiorstwa. Terenem zainteresowany jest bowiem francuski hipermarket budowlany.

„Działanie takie stoi w sprzeczności z polskim interesem narodowym polegającym na konieczności ochrony polskiego kapitału i rodzimej przedsiębiorczości. Takie postulaty głoszone są zarówno przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Rady Ministrów, Radę Ministrów, a także większość parlamentarną”, piszą właściciele nyskich firm. 

Miał być przemysł
Ich list to wyraz niepokoju zmianą planu zagospodarowania przestrzennego terenu po byłej FSD. Przypominają, że gmina kupiła go od FSO, aby stworzyć na całym terenie strefę przemysłową z fabrykami i zakładami pracy, gdzie miały powstać setki miejsc pracy. Burmistrz Kordian Kolbiarz przekonywał, że jest to jedyny uzbrojony teren przemysłowy w mieście i że inwestorzy stoją w kolejce, żeby wybudować tam swoje zakłady. Kiedy pojawił się tam pierwszy inwestor ogłosił, że „przemysł wraca do Nysy”. Przedsiębiorca, jednak zanim na dobre rozpoczął działalność upadł, nie płacąc gminie za wynajem terenu. Zakup byłej fabryki samochodów okazał się nieudaną inwestycją, bo choć mija 6 lat od zakupu terenu nie zamienił się on w park przemysłowy. Gmina nie tylko wydała ponad 20 mln zł na zakup terenu z nieruchomościami, z których cześć potem zburzyła (płacąc za nie wcześniej), to jeszcze wybudowała tam za 10 mln zł drogę. W sumie wydano ok. 40 mln zł, które, jak podkreślają właściciele nyskich firm, przeznaczyć można było na cele społeczne i infrastrukturalne.

Reklama

Zagraniczne sieci 
Wskazują teraz na kolejne zagrożenia związane ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego i umożliwieniem budowy na terenie byłej FSD usługowo-handlowych obiektów wielkopowierzchniowych. - To niekorzystnie wpłynie na rozwój lokalnych przedsiębiorstw, które od dziesięcioleci razem z miastem budują Nysę i przyczyniają się do jej znacznego rozwoju. Nyskie zakłady zapewniają setki miejsc pracy, wspierają lokalne inicjatywy społeczne oraz współtworzą lokalną społeczność. Płacą również podatki od nieruchomości, a także podatki dochodowe, których to nie będą odprowadzać na rzecz Nysy wielkie sieci zagraniczne – argumentują. 

Uderzenie w polskie firmy
Podkreślają, że wprowadzenie zagranicznego kapitału to nie tylko uderzenie w polskie i lokalne przedsiębiorstwa. „Działanie takie stoi w sprzeczności z polskim interesem narodowym polegającym na konieczności ochrony polskiego kapitału i rodzimej przedsiębiorczości. Takie postulaty głoszone są zarówno przez Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów, a także większość parlamentarną”, zaznaczają. Nyscy pracodawcy nie kryją, że przekształcenie terenów po byłej FSD pod handel odbyło się za ich plecami. Nie kryją, że sami byliby zainteresowani ich efektywnym wykorzystaniem w sposób, który najlepiej realizowałby interes społeczny mieszkańców Nysy. Tymczasem jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na ich sprzedaż, ze strony nyskiej władzy pojawia się komunikat o tym, że powstanie tam hipermarket budowlany. To zaś wzbudza podejrzenia o to, komu sprzyjają władze miasta na czele z przewodniczącym rady z PiS. 

Reklama

Czy naprawdę liczą, że miasto zmieni swoje plany
„Nysa to Ludzie – Działamy”! Dlatego zwracamy się z apelem o dialog i wspólne wypracowanie najlepszego rozwiązania w kwestii zagospodarowania terenów po byłej FSD. Wzajemna wymiana pomysłów i doświadczeń zaowocuje spójnym planem dalszego rozwoju Nysy i okolic”, kończą swój list przedsiębiorcy, którzy mimo wszystko nie tracą nadziei. Czy naprawdę liczą, że miasto zmieni swoje plany, skoro zadłuża się do granic możliwości, a sprzedaż terenów po byłej FSD pod handel, pozwoli mu na koleje kredyty?

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcol - niezalogowany 2021-06-08 14:27:20

    I bardzo dobrze , przynajmniej nie będzie świecił pustynia , trzeba te tereny zagospadorowac i niech się coś dzieje bo jeżdżąc tamtędy to straszy brakiem koncepcji , do tego dobudować handel spożywczy i mieszkania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ziom - niezalogowany 2021-06-08 14:53:05

    Synek ile ty wyciągasz u kołnierza w UM

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JA - niezalogowany 2021-06-08 15:23:31

    To niech nasi lokalni biznesmeni od budowlanki obniżą ceny i zachęcą klienta do zakupów bo jak narazie ja wolę jechać do innych marketów i tam mam wszystko i TANIEJ.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama