Magiel Towarzyski, to strona satyryczna dotycząca życia samorządowców i lokalnych polityków. Czytanie tylko na własną odpowiedzialność!
| "Nowiny Nyskie" nr 31 (29 lipca - 4 sierpnia 2025) |
|
„Zaniżalność”, czyli kawalerka za 10 tys. złNie od dziś wiadomo, że radni składając swoje oświadczenia majątkowe uprawiają tzw. „zaniżalność”. Podają bowiem wycenę swoich nieruchomości po cenach, przy których oczy same przecierają się ze zdumienia. Reklama
|
|
Zemsta Kordiana za BogdanaRadna Joanna Kubiaczek nie jest już członkinią (i ten feminatyw jest w porządku) koła PO w Radzie Miejskiej w Nysie. Powód? Śmiała wstrzymać się od głosu nad przyjęciem sprawozdania z działalności gminnych spółek Agencji Rozwoju Nysy i Stali Nysa. Nie, nie była przeciw tylko wstrzymała się od głosu. Rozumiecie państwo? Jej głowy zażądał koalicjant PO - burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz, a koledzy partyjni potulnie wyrzucili ją z klubu. Boże broń mnie od przyjaciół z wrogami poradzę sobie sam…
|
|
Są tylko znakiBurmistrza Kolbiarza zabrakło na konferencji prasowej po spotkaniu sztabu kryzysowego w powiecie nyskim. Nie, nie wyszedł wcześniej, tylko nie został zaproszony. Nie było go też na obchodach Święta Policji (a to zamiast pod gminną halą, odbyło się na placu szkoły powiatowej). Kiedy w 2024 r. zagrażała nam powódź pławił się w obecności władz rządowych. No, ale wtedy jeszcze się z PO kochali i nie zdradzali. Dzisiaj to związek z interesu (nawet nie z rozsądku), czyli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Nominacja pisowca na szefa NDK w gminie, którą współrządzi PO to nie policzek, to pokazanie środkowego palca koalicjantowi. Reklama
|
|
Pokonał ją próg?Doszły do nas informacje, że prezes nyskiej „Akwy” Edyta Peikert doznała wypadku w pracy (nie przy pracy). Nie żeby wystrzelił jakiś hydrant w jej obecności. Panią prezes miał pokonać jeden z progów w siedzibie spółki, którą kieruje. Szła, szła i się wy…wróciła.
|
|
Pałac na Kolejowej 15Ach cóż to za obraza, cóż to za obelga! Radny Sławomir Siwy śmiał nazwać urząd miejski – pałacem! A że to przy okazji siedziba burmistrza Nysy ten zaraz zaprotestował, że nie można tak mówić, bo tam się ciężko pracuje dla mieszkańców. A jeszcze niedawno wiceburmistrz Elwira Ślimak wypraszając mieszkańców z sali obrad rady miejskiej mówiła, że: „Ja Panu do domu nie wchodzę”. Dom, to pałac czy… może coś innego? Reklama
|
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ponoć Ślimak i Rymarz dostali blisko pi pół miliona premii za ciężka pracę w Urzedzie Miejskim. Ciekawe ile tych premii było wcześniej w Urzedzie Pracy i za co , może ktoś sprawdzi.
Ponoć Ślimak i Rymarz dostali blisko pi pół miliona premii za ciężka pracę w Urzedzie Miejskim. Ciekawe ile tych premii było wcześniej w Urzedzie Pracy i za co , może ktoś sprawdzi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
nyskie ptysie teraz ujadają........... a przy urnach ......(?)
Przy urnach miało trzasnąć a jebło .
Kto sprawdzi te premie nyskich włodarzy w UM i UP.
Panie Senatorze Woźniak kończ Pam już,albo bierz połowę , idź Pan może do lasu na grzyby odpocznij . Co to było u Pani Gozdyry ? Jedźmy Prince polo i te ogórki konserwowe może zdrowsze.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ponoć Ślimak i Rymarz dostali blisko pi pół miliona premii za ciężka pracę w Urzedzie Miejskim. Ciekawe ile tych premii było wcześniej w Urzedzie Pracy i za co , może ktoś sprawdzi.
Ponoć Ślimak i Rymarz dostali blisko pi pół miliona premii za ciężka pracę w Urzedzie Miejskim. Ciekawe ile tych premii było wcześniej w Urzedzie Pracy i za co , może ktoś sprawdzi.