W końcu się doczekaliśmy. Po latach jałowych dyskusji, wizualizacji i obietnic składanych z powagą godną otwarcia kosmodromu, samorząd Nysy ogłosił przełom. Powstanie trzeci most. Tylko że nie będzie to żaden nudny, betonowy kolos z filarami w rzece. Nie. Nysa idzie w przyszłość. Powstanie most powietrzny „Gołębia Przeprawa”.
Zamiast stali i betonu – gołębie i gołębice. Zamiast drogowych pasów – specjalne lotne pasy startowe dla ptactwa. Zamiast korków – gruchanie i okazjonalne bomby kakaowe na maskach samochodów poniżej.
Jak to działa? Genialnie prosto, jak każdy wielki pomysł samorządu.Mieszkaniec Nysy podchodzi do specjalnej „gołębiej bramki” na jednym brzegu. Tam otrzymuje mały, ekologiczny plecaczek z listem lub paczką (do 50 gramów, bo więcej gołąb nie udźwignie, a my szanujemy prawa zwierząt). Następnie gołąb – specjalnie wytrenowany w ramach projektu „Nyska Kawaleria Powietrzna” – chwyta plecaczek w dziób i leci na drugą stronę. Tam gołębica (bo równowaga płci jest bardzo ważna w unijnym projekcie) odbiera przesyłkę i przekazuje ją oczekującemu. Wszystko w czasie poniżej 40 minut, pod warunkiem że nie pada, nie wieje, nie ma sokoła w okolicy i gołąb nie postanowi akurat założyć rodziny na dachu Biedronki.
Samorząd podkreśla, że rozwiązanie jest ekologiczne, zeroemisyjne i inkluzywne. Gołębie nie dyskryminują nikogo – polecą z listem od babci, z receptą na leki, a nawet z wezwaniem do zapłaty za podatek od nieruchomości. Szczególnie to ostatnie podobno dostarczają z wyjątkowym entuzjazmem.Koszt? Bagatela. Zamiast kilkudziesięciu milionów na klasyczny most, wystarczy kilka ton ziarna słonecznikowego rocznie, budka dla gołębi z widokiem na zamek i etat dla „koordynatora lotów ptasich” (z wymogiem znajomości języka gołębiego na poziomie B2).Opozycja oczywiście narzeka. „A co jak gołąb zgubi list?”, „A co jak zimą wszystkie ptaki odlecą na południe?”, „A co jak ktoś wyśle gołębiem 5-kilogramowy tort urodzinowy?”. Typowe czarnowidztwo. Samorząd odpowiada spokojnie: „To są szczegóły techniczne. Najpierw zróbmy otwarcie z balonikami i orkiestrą, potem będziemy się martwić, czy most faktycznie łączy brzegi, czy tylko dwa gołębniki.”Burmistrz na konferencji prasowej był wzruszony:
„To nie jest zwykły most. To most między pokoleniami. Między człowiekiem a naturą. Między lewym a prawym brzegiem Nysy Kłodzkiej… no, prawie. ”Mieszkańcy już się dzielą na dwa obozy. Jedni cieszą się, że w końcu będzie trzecie połączenie. Drudzy mówią, że jak bardzo będą chcieli przejść na drugą stronę, to i tak wezmą stary most albo po prostu przepłyną wpław – bo i tak szybciej niż czekać, aż gołąb skończy sobie gruchać z koleżanką na latarni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dowcipy.
Mamy to !!
Do spowiedzi katole a nie pierdoły wypisywać
Wypierdalaj pało, pochód 1-majowy blisko!
Dowcipy.
Mamy to !!
Do spowiedzi katole a nie pierdoły wypisywać