Zgodnie z zapowiedziami w dniu dzisiejszym do Burmistrza Nysy i Komisarza Wyborczego w Opolu wpłynęły powiadomienia o zamiarze organizacji referendum w Nysie. To formalny pierwszy krok, który pozwala na zbieranie podpisów pod wnioskiem o organizację referendum. Mieszkańcy za jego pośrednictwem będą mogli odwołać Burmistrza Nysy Kordiana Kolbiarza i Radę Miejską w Nysie. Drugim krokiem jest złożenie wniosku o przeprowadzenie referendum, który musi poprzeć ok. 5 tys. mieszkańców Gminy Nysa.
- Powiadomienie złożyliśmy w pierwszym możliwym terminie. Nie mogliśmy tego zrobić wcześniej ze względu na ogłoszony po powodzi stan klęski żywiołowej. Teraz ruszamy ze zbiórką podpisów i chcemy zrobić to jak najszybciej. Będziemy je zbierać m.in. na ulicach, pod kościołami czy centrami handlowymi – mówi Patryk Cichy, pełnomocnik Komitetu Referendalnego w Nysie.

- Referendum to odpowiedź na liczne głosy mieszkańców Nysy i sołectw, zawiedzionych postawą władz Nysy w czasie powodzi z września 2024 r. Ludzie zostali pozostawieni sami sobie, nie byli informowani co im grozi i co mają robić. Kiedy burmistrz ogłosił ewakuację, to kazał ludziom uciekać „za rzekę”, nie wskazują miejsc ewakuacji – mówi Agnieszka Białochławek, sołtys Kubic, która również weszła w skład Komitetu Referendalnego.
Powódź to nie jedyny powód referendum w Nysie. Kolejnymi jest brak konsultacji z mieszkańcami w sprawie tak kontrowersyjnych inwestycji, jak spalarnia odpadów w centrum miasta i budowa biogazowni w Domaszkowicach. – Przyczyn referendum jest więcej, np. arogancja władzy, bo kiedy przyszliśmy na sesję popowodziową opowiedzieć o problemach powodzian, to radni nie udzielili nam głosu – dodaje Piotr Baranowski, członek komitetu referendalnego.
- Referendum to święto demokracji, liczmy że władze Nysy nie będą z nim walczyć i nie będą namawiać do jego bojkotu – dodaje Robert Adamczyk, również członek Komitetu Referendalnego.
- Gwarantujemy, że podpisy nie trafią do urzędu miejskiego, bo wiemy że mieszkańcy mają takie obawy, bo żyjemy w takiej gminie a nie innej. Burmistrz nie będzie miał do nich wglądu. Wszystkie zebranie podpisy wraz z wnioskiem trafią do Komisarza Wyborczego w Opolu, który po ich zweryfikowaniu wyznaczy datę referendum gminnego – zapewnia Patryk Cichy, pełnomocnik Komitetu Referendalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uśmiechniętej Polski czas
No i który że zdjęcia chce być Burmistrzem? Łapka w górę!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A wy wszyscy z tego zdjęcia chcecie rządzić Nysą ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bardzo dobry pomysł. Oczywiście listę podpiszę i pójdę na referendum. Na tym polega demokracja. Dziękuję za tę inicjatywę.
Uśmiechniętej Polski czas
No i który że zdjęcia chce być Burmistrzem? Łapka w górę!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.