Reklama

Starosta Daniel Palimąka zostaje na stanowisku

Nowiny Nyskie
30/01/2026 13:35

Starosta Daniel Palimąka zostaje na stanowisku. Za jego odwołaniem głosowało 11 radnych, 14 było przeciwko. Przy koalicji liczącej 15 osób, to oznacza że ktoś z obozy starosty głosował nad jego odwołaniem.

Wniosek o odwołanie starosty odczytała radna Joanna Burska. Przypomniała, że jego podstawową była ujawniona przez stowarzyszenie „Nysa Patrzy” – afera marynarkowa. Podkreśliła, że do dnia dzisiejszego nie usłyszała z ust starosty jasnej deklaracji, że nie kupił tych marynarek za pieniądze z bonu podarunkowego, który miał trafić do młodzieżowego zespołu.

Starosty bronił m.in. radny Ireneusz Szafraniec. – Starosta na komisji rewizyjnej wyraźnie odciął się od tego, że zakupił te marynarki – przekonywał. Wytknął, że wniosek o odwołanie starosty został oparty o plotki, a nie fakty. Radny Tomasz Jazienicki podkreślił, że wniosek PiS – u oparty jest o tzw. informacje z przestrzeni publicznej, które jego zdaniem były nieprawdziwe. Wg niego mogły być nawet dziełem sztucznej inteligencji.

Reklama

Starosta Palimąka komentując wniosek stwierdził, że nie broni swojego stanowiska tylko faktów. Nazwał go aktem „iście politycznym”. 

- Wniosek o moje odwołanie nie był wynikiem żadnej kontroli urzędu państwowego, ani żadnej instytucji do tego powołanej. Nie był też wynikiem stwierdzonych naruszeń prawa. Jest skutkiem oskarżeń, insynuacji i poszlak, które w ostatnich tygodniach zalewają opinię publiczną – przekonywał Daniel Palimąka. Zapowiedział też zmiany w wydatkowaniu publicznych pieniędzy ale przypomniał, że tak to funkcjonowało od lat, w tym kiedy rządził powiatem PiS. – Jako starosta kierowałem się tym, żeby działać uczciwie i działać w interesie mieszkańców. Nie wydałem ani złotówki publicznych pieniędzy na swoje prywatne wydatki  – zapewnił.

Reklama

Dyskusja była krótka. PiS nie dociskał starosty i nie zadał niewygodnych pytań. Jedno pytanie zadał tylko Artur Kloryga, który zwrócił uwagę na zakupy za pomocą kart służbowych ale po godzinach jego pracy. 

Głosowanie nad odwołaniem starosty było tajne. Za było 11 radnych, a przeciw 14. Oznacza to, że ktoś wyłamał się z koalicji, liczącej 15 osób (KO, PSL, Forum Samorządowe). – Cieszymy się, że po tamtej stronie znalazł się jeden sprawiedliwy – skomentowała  radna Joanna Burska. Jej zdaniem to dowód na to, że wniosek nie był pozbawiony podstaw. Zapowiedziała też, że sprawa podejrzanych wydatków z kasy starostwa trafi do prokuratury. Zawiadomienie ma złożyć poseł PiS Kamil Bortniczuk.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/01/2026 14:36
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrew Child - niezalogowany 2026-01-30 13:46:22

    KPO.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Żółwik - niezalogowany 2026-01-30 16:51:13

    Jedno trzeba przyznać rudemu wie jak manipulować ludźmi i robi to dobrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jedźmy wszyscy prince polo - niezalogowany 2026-01-30 17:29:46

    Podobno znowu kupili jakieś stare 40 letnie wagony od Niemców . I nawet Niemiec nie płakał jak sprzedawał. Czego jeszcze uśmiechnięci nie rozumiecie? Myślicie że Niemcy blokowali KPO za darmo? Teraz Tusk musi za to zapłacić! Trochę sobie mogą tam dla siebie na jachty,solaria czy swingers cluby zapierniczyc. A resztę trzeba oddać przyjacielom którzy tak dzielnie blokowali KPO i walczyli o praworządność w Polsce. Bo przecież nikomu tak nie zależy jak Niemcom żeby Polacy żyli sobie dobrze.Miłego darcia mordy oglądając TVN.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama