Reklama

Władza, która boi się ludzi, już przegrała

21/10/2024 13:32

Kordian Kolbiarz, bojąc się ludzi zwołał sesję nadzwyczajną, na której mieszkańcy nie mogli zabrać głosu. Żeby zniechęcić radnych opozycji, przygotował ze dwadzieścia wystąpień, podczas których wybrani klakierzy dziękowali władzom za „Powódź 2024”. Do tego, żeby rozmyć temat, do jednego worka z powodzią wrzucił spalarnię śmieci i budowę biogazowni w Domaszkowicach. Obrady trwały 13 godzin i zakończyły się przed północą. Wszystko ze strachu przed ludźmi. Władza, która boi się ludzi, już przegrała

Widać, że jedyne, co łączy ekipę zjednoczoną wokół Kordiana Kolbiarza, to stanowiska i pieniądze. Nie ma tam żadnej idei, jeśli większość radnych jego komitetu zatrudnionych jest w spółkach gminnych. Nie ma też żadnej odpowiedzialności za los mieszkańców, co uwidoczniła drastycznie powódź. Lekceważenie zagrożeń, brak informacji (o, przepraszam, tylko na Facebooku), a w końcu spóźniona ewakuacja, to przestępstwa, za które burmistrz powinien odpowiedzieć przed sądem. Narażenie zdrowia i życia mieszkańców, to największa zbrodnia jaką może popełnić każdy wójt, burmistrz czy prezydent miasta. To on bowiem jest za to odpowiedzialny z racji zajmowanego stanowiska.   

Niestety, żadnej refleksji, z bycia prawie 10 lat w opozycji, nie wyciągnęła Platforma Obywatelska, która w miejsce PiS–u wskoczyła do tego cyrku przy Kolejowej 15. Nikt się nie odezwał w obronie obywateli! Czy dlatego, że przewodnicząca rady Jolanta Trytko już raz straciła stanowisko na wniosek burmistrza. Teraz robi wszystko, co on jej każe, a raczej jego zastępczyni Elwira Ślimak. Sam Kolbiarz praktycznie przez całą sesję się nie odzywał. Nie chce czy nie może? 

Reklama

Aż dziw bierze, że ekipa PO, która w koszulach z napisem KONSTYTUCJA biegała po różnych marszach, weszła w układ z gościem, który jawnie łamał konstytucję, co potwierdziły wyroki sądów. Jak to możliwe, że w poprzedniej kadencji Jolanta Trytko przejmowała się samotną matką, której Kolbiarz odmawiał gminnego bonu wychowawczego, a teraz nie przejmuje się niedopuszczanymi do głosu mieszkańcami? Co się zmieniło od tamtego czasu pani radna? 

Co to za władza, która boi się normalnych ludzi, która boi się obywateli? Ci mają słuszne pretensje i z pokorą należy ich wysłuchać, a nie udawać, że nic się nie stało. Nie wzywać do ochrony przed nimi straży miejskiej! Tylko patrzeć jak przed urzędem miejskim stanie ogrodzenie. Przecież to ci ludzie wybrali burmistrza czy też radnego i powinni mieć możliwość złapania go za rękę, by powiedzieć mu o problemach. Przecież to z naszych pieniędzy opłacani są ci urzędnicy i radni, a którzy dla ludzi, nie dla siebie, mają pracować. Tymczasem odgradzanie się od społeczeństwa, z jakim mieliśmy do czynienia na nadzwyczajnej sesji, pokazuję butę i arogancję tej władzy, która z ludźmi jest tylko wtedy, kiedy są wybory. Po wyborach ludzie są im niepotrzebni.

Reklama

Piotr Wojtasik

Felieton ukazał się w nr 42 (15. 10.2024)  "Nowin Nyskich"

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Żenujące - niezalogowany 2024-10-21 15:40:44

    gęby .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • . - niezalogowany 2024-10-22 02:40:20

    Ryje.

    • Zgłoś wpis
  • Smuta - niezalogowany 2024-10-22 17:24:41

    Smutne te buźki

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama