Powiat ma sfinansować dodatkowe godziny pracy dwóch aptek na terenie Nysy. Chodzi o rozszerzenie godzin w dniach powszednich, ale przede wszystkim o rozwiązanie problemu zakupu leków w niedziele i święta. Niewykluczone, że zrealizować receptę będzie można nie tylko w Nysie, ale również w Głuchołazach
Jak zadeklarował na piątkowej sesji rady powiatu starosta Daniel Palimąka już w czasie najbliższych świąt mieszkańcy powiatu – jeśli będą mieli taką potrzebę – będą mogli skorzystać z zakupu medykamentów, a przede wszystkim realizacji recept w aptekach, które podpiszą umowę z powiatem. Pieniądze na dodatkowe godziny pracy dwóch aptek mają pochodzić ze starostwa i NFZ.
Podczas sesji padły także informacje, że do otwarcia apteki w niedziele i święta zabiegają władze Głuchołaz. W przypadku samorządów gminnych nie będą one mogły jednak zabiegać o refundację poniesionych nakładów, a te do końca roku mają wynieść ok. 40 tys. zł (przy dodatkowych godzinach jednej apteki).
Taka możliwość przysługuje tylko starostom na wydłużoną i dodatkową (niedzielno-świąteczną) pracę aptek w miastach powiatowych.
Wstępnie padły deklaracje, że w niedziele i święta apteki miałyby działać od godz. 13.00 do 21.00, a w dni powszednie przez dodatkowe dwie godziny – do godz. 22.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś było narzucone na apteki że mają dyżurować i to powinno wrócić, prowadzisz aptekę to masz obowiązek pomagać w godzinach nocnych i święta, jest tyle aptek ale tylko w racjonalnych godzinach się nachapac pomoc na drugim miejscu
Za głębokiej komuny byt człowieka był najważniejszy i zawsze jakaś apteka pełniła dyżur całodobowy 24/7 ,ponieważ choroba nie wybiera. Teraz problem aptek nie rozwiązywalny przez naszą władzę bezradnie rozkładają ręce .A może Starostwa są już przeżytkiem? Przydałby się polski Elon Reeve Musk.
Gdyby zlikwidować Powiat pieniędzy starczyłoby na wszystko.
Kiedyś było narzucone na apteki że mają dyżurować i to powinno wrócić, prowadzisz aptekę to masz obowiązek pomagać w godzinach nocnych i święta, jest tyle aptek ale tylko w racjonalnych godzinach się nachapac pomoc na drugim miejscu
Za głębokiej komuny byt człowieka był najważniejszy i zawsze jakaś apteka pełniła dyżur całodobowy 24/7 ,ponieważ choroba nie wybiera. Teraz problem aptek nie rozwiązywalny przez naszą władzę bezradnie rozkładają ręce .A może Starostwa są już przeżytkiem? Przydałby się polski Elon Reeve Musk.
Gdyby zlikwidować Powiat pieniędzy starczyłoby na wszystko.