Mieszkańcy gminy Pakosławice będący przeciwnikami budowy farm wiatrowych stanowią z pewnością większość. Żadna rada gminy czy też rada miasta z terenu naszego powiatu nie rozpatrywała aż tylu petycji od przeciwników tego typu inwestycji, w tak krótkim czasie. Gmina Pakosławice pod tym względem przoduje.
Petycja to formalny postulat składany indywidualnie lub zbiorowo m.in. do władz w celu zmiany prawa, podjęcia decyzji lub interwencji w sprawach istotnych.
W Biuletynie Informacji Publicznej gminy Pakosławice zostało opublikowanych kilka petycji sprzeciwu przeciwko planom stawiania wiatraków i farmom fotowoltaicznym m.in. od mieszkańców Prusinowic, Pakosławic, Goszowic, Korzękwic, Biechowa, Nowak, Smolic i Słupic.
Jak na gminę, która liczy zaledwie 3200 mieszkańców, dwanaście sołectw i sześć przysiółków to pokaźna liczba świadcząca o dużym zainteresowaniu tematem. Do Rady Gminy Pakosławice wpłynęła także petycja przeciwko planom usytuowania wiatraków na terenie gminy Pakosławice złożona przez mieszkańców sołectwa Czarnolas należącego do gminy Skoroszyce.
„Inwestycje takie jak farmy wiatrowe oraz fotowoltaiczne w miejscowości Rzymiany, Naczków, Goszowice i Śmiłowice będą oddziaływać również bezpośrednio na nas” – czytamy w uzasadnieniu pisma.
Treść wszystkich petycji jest podobna. Ich autorzy i osoby, które podpisały się pod ich treściami wyrażają stanowczy sprzeciw wobec tego typu inwestycji i wnioskują o niewszczynanie jakiegokolwiek postępowania administracyjnego związanego z wyżej wymienioną sprawą oraz zaprzestanie działań dążących do budowy powyższej inwestycji. Mieszkańcy podnoszą argumenty zarówno dotyczące ochrony pięknego krajobrazu jak i wyliczają negatywny wpływ turbin na komfort życia i zdrowie mieszkańców. - Pragniemy, aby kolejne pokolenia mogły cieszyć się spokojnym życiem w harmonii z naturą, a nie w cieniu ogromnych instalacji przemysłowych, które niszczą estetykę, naturę i krajobraz naszych terenów. Tak wielkie farmy fotowoltaiczne oraz wiatrowe powinny być lokowane z dala od naszych siedlisk czy dzikiej przyrody np. wzdłuż tras szybkiego ruchu czy na terenach przemysłowych. Prosimy o przekazanie do wglądu tejże petycji każdemu inwestorowi zainteresowanemu budową wyżej wymienionych inwestycji w naszej miejscowości” – podnoszą mieszkańcy. Oczywiście jednym z argumentów jest też obniżenie wartości nieruchomości położonych w pobliżu instalacji odnawialnych źródeł energii (nawet o ok. 50 proc.).
Autorzy petycji zaznaczają, że jeśli dojdzie do budowy instalacji będą domagać się odszkodowań za negatywne skutki takich inwestycji. „Będące w powijakach gospodarstwa agroturystyczne musiałyby zaprzestać swojej działalności, gdyż turyści nie wybiorą się na odpoczynek do miejsc, na które oddziałują farmy wiatrowe. Ludzi zachwyca cisza i piękno krajobrazów, bliskość lasów, urok łąk i pól usianych ziołami bogatych w dziką zwierzynę jak i ptactwo. Takowe inwestycje przekładają się na antypromocję gminy Pakosławice (…) – czytamy w jednym z pism.
Wnioskujący domagają się od władz niewszczynania jakiegokolwiek postępowania administracyjnego związanego z OZE oraz zaprzestania działań dążących do budowy powyższej inwestycji.
Petycje były rozpatrywane przez komisję skarg i wniosków rady gminy, a następnie poddawane głosowaniu przez radę gminy.
Petycje zostały częściowo uznane za zasadne i uznawane jako wola mieszkańców. Jednocześnie podnoszony jest fakt, że prowadzone są prace nad planem ogólnym, jaki będzie konsultowany z udziałem mieszkańców gminy. Plan ten wyznaczy strefy, gdzie będzie można prowadzić określoną działalność. Wyznaczone będą strefy - rolna, mieszkaniowa, przemysłowa i inne. Na podstawie planu ogólnego będą wydawane warunki zabudowy i opracowywane miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
Nastroje wśród mieszkańców dotyczące OZE są gorące – świadczy o tym chociażby niejedna sesja rady gminy, na którą przyszli reprezentanci przeciwników farm wiatrowych. Jak informowaliśmy – w czasie jej trwania dostało się wójtowi Adamowi Raczyńskiemu. Mieszkańcy nie kryli bowiem, że liczyli na organizację zebrań wiejskich, w czasie których przeprowadzone byłoby głosowanie w tej sprawie, jak to było np. w gminie Skoroszyce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zrobić referendum odwołać pajaca razem z tą farsą zwana niezaradnymi. Jeszcze takiego czegoś nie widziałem żeby wójt, radni wybrani przez mieszkańców działali przeciwko spoleczeństwu, które ich wybrało.
Zrobić referendum odwołać pajaca razem z tą farsą zwana niezaradnymi. Jeszcze takiego czegoś nie widziałem żeby wójt, radni wybrani przez mieszkańców działali przeciwko spoleczeństwu, które ich wybrało.