Śmieciarki spółki Eko Nysa zostaną wyposażone w system GPS, sondy paliwa oraz kamery 360 stopni. Pojemniki na śmieci zostaną zaś „oczipowane” ponad 13 tysiącami elektronicznych znaczników. System kosztował ponad milion złotych i powstał na zlecenie Gminy Nysa.
System ma m.in. umożliwić bieżące śledzenie tras śmieciarek, kontrolę zużycia paliwa, a także automatyczne potwierdzanie odbioru odpadów. Inwestycja ma poprawić kontrolę nad gospodarką odpadami. Jednak czy nie wiąże się to z inwigilacją mieszkańców? Kamery na śmieciarkach mogą bowiem nagrywać prywatne posesje.
Każdy pojemnik na odpady otrzyma specjalny elektroniczny znacznik — tzw. tag RFID — z unikalnym numerem. Kiedy pojemnik trafia na śmieciarkę, zamontowany w pojeździe czytnik automatycznie odczytuje jego identyfikator i zapisuje w systemie, że odbiór został wykonany. Dzięki temu operator widzi, który pojemnik został opróżniony, kiedy, przez jaki pojazd i w jakiej lokalizacji. Eliminuje to ręczne potwierdzanie odbiorów i ogranicza ryzyko pomyłek. System pokaże też stopień zapełnienia pojemnika — nawet raz dziennie. Uniemożliwi to podmienianie pojemników poza systemem, co dzisiaj jest możliwe.
Jak mówi prezes Eko Nysa Tomasz Ogorzały, nowy system to wymóg Gminy Nysa, która wpisała go do zapisów umownych dotyczących odbioru odpadów od mieszkańców. — Każdy odbiór odpadów będzie rejestrowany w systemie, który pokaże, gdzie i ile odpadów było odbieranych. Ma on na celu potwierdzenie zgodności deklarowanej liczby osób płacących za odpady z rzeczywistością — mówi. Śmieciarka będzie wyposażona w urządzenie, które będzie sczytywać adres, wielkość pojemnika oraz jego wypełnienie.
- Na przykład jeżeli w bazie danych jest deklaracja, że nieruchomość zamieszkuje pięć osób i przysługuje jej pojemnik o pojemności 240 litrów, to odbiór będzie potwierdzony. Jeżeli okaże się, że powinien tam być pojemnik o pojemności 120 litrów, to wymienimy pojemnik — informuje prezes Ogorzały.
Kiedy pytamy, kogo nowy system ma kontrolować — pracowników czy mieszkańców — prezes odpowiada, że to rozwiązanie narzucone przez Gminę, która jest płatnikiem, a chodzi przede wszystkim o automatyzację procesu oraz sprawdzenie zgodności ilości odpadów z deklaracją. — W ten sposób można sprawdzić, czy opłaty za śmieci są wystarczające i czy deklaracje są prawdziwe — dodaje.
System zakłada również, że śmieciarki będą wyposażone w kamery rejestrujące obraz w obszarze 360 stopni. — Kamery dookoła śmieciarki to dodatkowe bezpieczeństwo. Śmieciarka jest pojazdem bardzo dużym, który ma wiele martwych stref. Kierowca, mając kamery dookoła i brak martwych pól, jest bezpieczniejszy. System będzie ostrzegał, że ktoś znajduje się w polu pracy śmieciarki — podkreśla prezes.
Obraz z kamer, które siłą rzeczy będą obejmować także prywatne posesje, będzie utrwalany. W czasach RODO rodzi to pytania. Zgodnie z przepisami każdy administrator monitoringu powinien informować, że dana osoba znajduje się w zasięgu kamer. Kto będzie miał dostęp do nagrań z nyskich śmieciarek? — Dane są gromadzone na serwerze spółki Globtrak, która wygrała przetarg. Firma posiada odpowiednie klauzule RODO, które mają zapewnić bezpieczeństwo danych osobowych, i to ona jest ich administratorem — przekonuje prezes Eko Nysa. Zapewnia, że nagrania nie będą nikomu udostępniane poza policją lub innymi uprawnionymi do tego organami. — Filmy z kamer na śmieciarkach nie mogą być udostępniane osobom postronnym — zapewnia Tomasz Ogorzały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zadanie.
tłumacz
Trzeba koniecznie posadzić w systemie jakieś córuś, czy synuś, żeby monitorowało w tym naszym radosnym chlewie.
Czyli chłopcy beda mieli doskonały wgląd, gdzie kto kiedy jest i kiedy można spokojnie obrobić chatę. A pytał ktoś mieszkańców, czy się na to zgadzają? Ktoś to omawiał na forum publicznym i przedstawiał ludziom? Kamery załóżcie Wyczałkowskiemu w ARN i Kolbiarzowi w gabinecie, będzie wiadomo, co tam wyprawia ze Ślimakową…
Zadanie.
tłumacz
Trzeba koniecznie posadzić w systemie jakieś córuś, czy synuś, żeby monitorowało w tym naszym radosnym chlewie.