Kolejna kolizja na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 46 z powiatówką w kierunku Otmuchowa w pobliżu stacji Orlen. Doszło do niej w minionym tygodniu. To czarny punkt na naszych drogach, jednak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych nie widzi potrzeby jego przebudowy.
Nasza redakcja wielokrotnie pisała o tym niebezpiecznym miejscu. Pytaliśmy zarządcę drogi, czy planuje rozwiązać ewidentny problem. GDDKiA z Opola nie ma jednak takich planów, bo jeszcze nikt tam nie zginął.
Najczęstszą przyczyną wypadków jest tam wymuszenie pierwszeństwa przez samochody wyjeżdżające od strony Otmuchowa. Duża w tym wina skrzyżowania i ukształtowania drogi krajowej (łuk) od strony Paczkowa. Ostatnio z wnioskiem o przebudowę skrzyżowania wystąpił radny miejski z Wójcic Leszek Kościuk. Postuluje w tym miejscu budowę ronda turbinowego oraz bezpiecznych przejść pieszo-rowerowych.
Wyniki generalnego pomiaru ruchu 2025 pokazują, że dobowe natężenie ruchu pomiędzy skrzyżowaniem w Otmuchowie a rondem w Głębinowie wynosi ponad 13 tys. aut na dobę. Natężenie ruchu będzie rosło każdego roku, gdyż DK46 to trasa o znaczeniu międzynarodowym, najkrótsza droga z Pragi w Czechach do granicy z Ukrainą.#
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przyszłość ekipy Tuska.
Już pisałem przy poprzedniej kolizji - po krajówce wszyscy jadą zbyt szybko. Z podporządkowanej chcą też wyjechać szybko. Zwolnij i tyle. Rondo spowolni, ale nie pomoże na spieszących się ciągle kierowców.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przyszłość ekipy Tuska.
Już pisałem przy poprzedniej kolizji - po krajówce wszyscy jadą zbyt szybko. Z podporządkowanej chcą też wyjechać szybko. Zwolnij i tyle. Rondo spowolni, ale nie pomoże na spieszących się ciągle kierowców.