Akcja „Cztery razy dom dziecka” została zorganizowana przez nyskie Stowarzyszenie Diabetyków. Przed świętami członkowie tej grupy odwiedzili z naręczem prezentów podopiecznych placówek działających na naszym terenie.
Pomysłodawcą akcji był wiceprezes związku Jacek Godyń, który skontaktował się najpierw z wychowawcami domów dziecka, by dowiedzieć się jakie są potrzeby podopiecznych tych placówek, aby prezenty były trafione i były realizacją marzeń dzieci.
- Dwukrotnie odwiedziliśmy dom dziecka przy ul. Unii Lubelskiej. Byliśmy także w Korfantowie i w Otmuchowie – wylicza Jacek Godyń.
Oczywiście razem z darami, uśmiechem, z członkami Stowarzyszenie Diabetyków przyjechał także św. Mikołaj, który osobiście wręczył podarki. Uśmiechów, radości było co niemiara. Był też czas na rozmowy, miłe gesty, okazanie ciepła. Taka wizyta wiele dała zarówno obdarowanym jak i obdarowującym.
W paczkach dla dzieci nie było słodyczy, bo takie podarki byłyby najprostsze. Do domów dziecka przywieźli komplety sztućców, kryształowe pucharki, każde dziecko dostało lampkę LED – oczywiście wszystko z gwarancją i zabezpieczeniem przeciwporażeniowym. - Dostarczyliśmy też wielką ilość ciepłych kapci, bieliznę osobistą, napoje, owoce – mówi Jacek Godyń. - Sądząc po zadowolonych minach uszczęśliwiliśmy ponad siedemdziesięcioro dzieci! - Prezenty pozyskano dzięki sponsorom o wielkich sercach, np. nyskiej Castoramie, która przekazała dla dzieci wspomniane lampki, a naczynia przekazała nam hurtownia z ul. Grodkowskiej. Serdecznie dziękujemy w imieniu dzieci za wszystkie dary przekazane bezinteresownie – dodaje Jacek Godyń.
Szef nyskiego Stowarzyszenia Diabetyków zapowiada, że w nowym roku nie będzie zwalniał tempa w niesieniu pomocy i w organizacji akcji, które sprawią radość zarówno członkom stowarzyszenia jak i tym, którym będą pomagać i wspierać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze