Poseł Kamil Bortniczuk poinformował, że zawiadomi prokuraturę w sprawie "afery marynarkowej" czyli kontrowersyjnych wydatków starostwa powiatowego. Jego zdaniem doszło nawet do kilku przestępstw. Wezwał też Daniela Palimąkę do złożenia rezygnacji.
W środę 28 stycznia poseł wraz z radnymi powiatowymi PiS - u oraz poseł Katarzyną Czocharą przedstawił wstępne wyniki kontroli, która jak zdradził "jeszcze trwa i trochę potrwa". - Natomiast już dziś, w oparciu o trzy dokumenty, które posiadam, mogę powiedzieć, że w mojej opinii z całą pewnością doszło w tej sprawie do przestępstwa - nie krył lider opolskich struktur PiS.
Fałszerstwo?
Jeden dokument to faktura dokumentująca zakup karty podarunkowej o wartości 1000 złotych w konkretnym sklepie w Opolu. Z jej opisu wynika, że ma trafić do zespołu muzycznego na zakup koszul. Następny dokument to protokół przekazania karty podarunkowej przedstawicielowi zespołu.
- Natomiast bardzo ważny jest trzeci dokument, którego nie otrzymałem ze starostwa powiatowego, ale otrzymałem od strony społecznej (Stowarzyszenie Nysa Patrzy - red.). Mianowicie jest to kopia paragonu, gdzie nabywcą jest Powiat Nyski. Co ciekawe z tego samego dnia czyli 9 stycznia, kiedy została kupiona karta podarunkowa. Na paragonie wyszczególnione są rzeczy, które zostały zakupione - są to dwie słynne marynarki, skarpety i jakieś torby za 1000 zł - mówił poseł.
- Tak się dziwnie składa, że te marynarki można zidentyfikować ze strony sklepu i są identyczne z tymi starosty Daniela Palimąki - przekonywał.
Gdzie przestępstwo?
Zdaniem posła Bortniczuka wymienione trzy dokumenty, nie grają ze sobą. - Jeżeli prawdziwa jest faktura i jeżeli prawdziwy jest paragon, to gdzieś musiało dojść albo do fałszerstwa dokumentów, albo poświadczenia nieprawdy, ewentualnie posługiwania się fałszywym dowodem księgowym - przekonywał poseł z Głuchołaz. Zaapelował do starosty nyskiego, żeby ten zawiadomił prokuraturę, że poseł posługuje się sfałszowanym paragonem i bezpodstawnie oskarża starostę. - To pozwoli Panu wyjść z twarzą z tej sytuacji, a kiedy pan to zrobi to ja przekażę prokuratorze wszystkie informacje, skąd ten paragon mam i wówczas niech się odpowiednie organy zajmą tym, czy ten paragon rzeczywiście jest prawdziwy, czy jest sfałszowany - mówił Kamil Bortniczuk.
Czysty przypadek?
- Jeżeli ten paragon nie jest sfałszowany i nie złoży Pan na mnie doniesienia, że posługuję się fałszywym dokumentem, to znaczy, że sfałszowane są pozostałe dokumenty. Mianowicie, że sfałszowany jest opis do faktury, bo miała być na zakup koszul dla zespołu, a z paragonu wyraźnie wynika, coś innego. Ewentualnie, że być może sfałszowany został protokół przekazania, a tu mogło dojść również do przestępstwa nakłaniania do udziału w tym fałszerstwie osoby, która potwierdziła odbiór takiego bonu - stwierdził. Poseł zapewnił, że jeśli w wyniku działań prokuratury okaże się, że paragon został sfałszowany i że nie doszło tutaj do żadnego złamania prawa, a te marynarki to czysty przypadek, to publicznie przeprosi starostę. Zrobi to też, kiedy usłyszy wiarygodne wyjaśnienia, dotyczące tego dlaczego zakupy z paragonu nie zgadzają się z opisem faktury.
- Wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne, dlatego apelują do starosty żeby przyznał się do błędu, przeprosił opinię publiczną i złożył rezygnację do piątku, czyli do dnia głosowania nad jego odwołaniem. Jesli tego nie zrobi to ja zawiadomię prokuraturę o możliwości podejrzenia przestępstwa przez Daniela Palimąkę - zadeklarował poseł PiS - u.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak najbardziej jestem ZA, nawet jeśli tu chodzi tylko o marynarki. Zgodnie z zasadą, jak szwindel to taka kara, żeby poszło w pięty i na wieczną pamięć. Szkoda, że równej gorliwości w ściganiu u tych Państwa z PIS-u nie widać, gdy chodzi o gigantyczne przewały, które dotyczą KUMPLI z dawnego świecznika. Chociażby, gdy to dotyczy strażackich wozów bojowych, zafundowanymi sobie w celu zabłyszczenia w mediach. Nawet tzw ogólnie obowiązujące prawo można sobie zinterpretować na swoją korzyść, gdy ma się tylko ma taką możliwość. Tak, ale to ICH KUMPLE, zawsze się dla nich znajdzie usprawiedliwienie. Ostatecznie moga się wyspowiadać a co taki Kosmita ma zrobić, który się nie spowiada? Hmm, muszę istnieć uczciwie i grzecznie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A co to ma wspólnego z marynarkami i wozami strażackimi, że tak się grzecznie zapytam?
Te wybory pokazały, że stan umysłowy Polskiego społeczeństwa jest fatalny. Jedyny taki kraj, gdzie społeczeństwo chce rozwalić swoją ojczyznę zupełnie bez powodu. Tak jest jak zaczadzone umysły głosują na partię, a nie na przyzwoitego człowieka. Gdyby zamiast giertycha z listy KO startował putin, też by go wybrali.
A co to ma wspólnego z marynarkami i wozami strażackimi, że tak się grzecznie zapytam?
Jak najbardziej jestem ZA, nawet jeśli tu chodzi tylko o marynarki. Zgodnie z zasadą, jak szwindel to taka kara, żeby poszło w pięty i na wieczną pamięć. Szkoda, że równej gorliwości w ściganiu u tych Państwa z PIS-u nie widać, gdy chodzi o gigantyczne przewały, które dotyczą KUMPLI z dawnego świecznika. Chociażby, gdy to dotyczy strażackich wozów bojowych, zafundowanymi sobie w celu zabłyszczenia w mediach. Nawet tzw ogólnie obowiązujące prawo można sobie zinterpretować na swoją korzyść, gdy ma się tylko ma taką możliwość. Tak, ale to ICH KUMPLE, zawsze się dla nich znajdzie usprawiedliwienie. Ostatecznie moga się wyspowiadać a co taki Kosmita ma zrobić, który się nie spowiada? Hmm, muszę istnieć uczciwie i grzecznie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A co to ma wspólnego z marynarkami i wozami strażackimi, że tak się grzecznie zapytam?