W najbliższy weekend, 13 i 14 czerwca, na ulicach Nysy ponownie pojawią się wolontariusze w charakterystycznych żółtych koszulkach. Wszystko za sprawą kolejnej edycji akcji „Pola Nadziei”, organizowanej na rzecz nyskiego hospicjum. To nie tylko zbiórka pieniędzy, ale również ważna lekcja empatii, solidarności i wrażliwości na potrzeby osób ciężko chorych.
„Pola Nadziei” od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsięwzięć charytatywnych wspierających opiekę hospicyjną. Symbol akcji – żonkil – oznacza nadzieję, pamięć i wsparcie dla osób znajdujących się u kresu życia. Co roku inicjatywa angażuje setki mieszkańców, uczniów, nauczycieli oraz społeczników, którzy wspólnie pomagają pozyskiwać środki na działalność hospicjum.
- Jest to wyjątkowy czas, kiedy nyskie hospicjum zwraca się do mieszkańców o wsparcie i pomoc materialną, ale jest to także moment, w którym przypominamy o wartości opieki hospicyjnej oraz uczymy, zwłaszcza ludzi młodych, jak ważne i potrzebne jest niesienie bezinteresownej pomocy osobom chorym, słabszym i cierpiącym - mówi Edyta Kulik-Grochowska, prezes stowarzyszenia Auxilium, prowadzącego nyskie hospicjum..
Reklama
W tym roku do kwesty włączy się około 250 wolontariuszy. W sobotę będzie można spotkać ich w okolicach dużych sklepów, galerii handlowych i centrów handlowych na terenie Nysy. W niedzielę kwestujący pojawią się natomiast przy kościołach. Wolontariusze będą zbierać datki do oznakowanych puszek, wręczając darczyńcom żonkile – symbol nadziei i solidarności z osobami objętymi opieką hospicyjną.
Środki zebrane podczas akcji przeznaczone zostaną na wsparcie działalności nyskiego hospicjum, które każdego dnia zapewnia opiekę medyczną, pielęgniarską, psychologiczną i duchową osobom ciężko chorym oraz ich rodzinom. To właśnie dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności placówka może nieść pomoc najbardziej potrzebującym i zapewniać im godne warunki w najtrudniejszych chwilach życia.
Jak podkreślają organizatorzy, „Pola Nadziei” mają również wymiar edukacyjny. Akcja przypomina o wartości opieki hospicyjnej oraz uczy, szczególnie młode pokolenie, że bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi jest jedną z najcenniejszych form społecznego zaangażowania.
W poprzednich latach mieszkańcy Nysy wielokrotnie udowadniali, że potrafią otwierać serca na potrzeby innych. Dzięki hojności darczyńców udawało się pozyskiwać środki niezbędne do funkcjonowania hospicjum oraz realizacji jego statutowych zadań. Organizatorzy mają nadzieję, że również tegoroczna edycja spotka się z podobnym odzewem.
Osoby, które nie będą mogły spotkać wolontariuszy podczas weekendowej kwesty, mogą wesprzeć hospicjum również poprzez wpłatę na konto placówki.
– Z całego serca proszę o wsparcie tej wyjątkowej inicjatywy. Proszę, bądźmy razem tam, gdzie rodzi się nadzieja – apeluje Edyta Kulik-Grochowska, prezes stowarzyszenia Auxilium, prowadzącego nyskie hospicjum..
Każda, nawet najmniejsza wpłata, może pomóc osobom, które najbardziej potrzebują troski, wsparcia i obecności drugiego człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze