W hali sportowej PANS w Nysie rozegrany został mecz o mistrzostwo I ligi siatkarek, w którym miejscowy NTSK PANS Komunalnik Nysa zmierzył się Karpatami PANS Krosno.
NTSK PANS Komunalnik Nysa - Karpaty PANS Krosno
3 : 0 (25 : 18, 25 : 19, 25 : 21)
NTSK PANS KOMUNALNIK NYSA: Anna Bianka Trusiewicz, Magdalena Bagniak, Oliwia Laszczyk, Karolina Nadera, Anna Śmidowicz, Nikola Witkowska - Zuzanna Michalik (libero) oraz Justyna Zych, Oliwia Jaroń, Maja Kaczmarczyk, I trener Andrzej Roziewicz, II trener Paweł Potoczak.
KARPATY PANS KROSNO: Urszula Kowalczyk, Nadia Sikora, Natalia Andrzejewska, Zofia Brzoza, Klara Kempfi, Nina Chojnacka - Nikola Miązek (libero) oraz Aleksandra Pasińska, Aleksandra Liedke, Urszula Bogacz, Maja Michalak, I trener Szymon Czekaj, II trener Tomasz Podulka.
Spotkanie sędziowali: Piotr Pankowski i Tomasz Manszewski.
Protokolant: Tomasz Sajdak.
Sędziowie liniowi: Malwina Dobosz i Bartłomiej Filek.
W Krośnie lepsze były Karpaty. Nic więc dziwnego, że nasz zespół chciał we własnej hali zrewanżować się rywalkom. Początek spotkania był jednak dla naszej drużyny bardzo trudny. Przyjezdne bardzo szybko objęły dwupunktowe prowadzenie 3:1 i trzeba było odrabiać straty. Przełamanie nastąpiło przy stanie 7:8, kiedy to na zagrywkę udała się Oliwia Laszczyk. To jej zagrywki dały nam cztery punkty z rzędu i prowadzenie 10:8. Chwilę później swoją klasę pokazała nasza kapitan - Ania Śmidowicz i przewaga naszego zespołu wzrosła do pięciu punktów (16:11). Od tego momentu niepodzielnie na parkiecie dominowały nasze zawodniczki. W efekcie dwa pierwsze sety pewnie wygrane 25:18 i 25:19. Nieco więcej emocji było w secie trzecim, w którym drużyna z Krosna pokazała, że potrafi grać w siatkówkę. Do stanu 16:17 zespół z Krosna był równorzędnym przeciwnikiem dla naszego zespołu. Później jednak nasz zespół włączył trzeci bieg i niczym pendolino odjechał swoim rywalkom, wygrywając trzeciego seta 25:21 i cały mecz 3:0.
Krzysztof Centner
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze