W środę rano służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku na os. Podzamcze w Nysie. Na miejscu zmarł mężczyzna. Był to pracownik firmy wykonującej prace remontowo - budowlane. Przyczyny wypadku będzie ustalać prokuratura.
Zdarzenie miało miejsce przy jednym z bloków na sektorze B osiedla Podzamcze, gdzie odbywały się prace remontowo - budowlane.
Przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon. Czynności na miejscu prowadziła policja pod nadzorem prokuratora.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów, mężczyzna spadł z dużej wysokości. Do wypadku doszło podczas wykonywania prac przy balustradach balkonowych. Niestety pomimo udzielonej mu pomocy zginął na miejscu - poinformowała nas Janina Kędzierska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nysie.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nysie. Sprawdzane będzie między innymi, czy podczas wykonywania prac zachowane były wszystkie zasady bezpieczeństwa. Ofiara miała 64 lata. Jego ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań.
Właściciel firmy, której zmarły był pracownikiem, zaprzecza wersji policji. - Pracownik nie spadł z wysokości, nie był na rusztowaniu. Stał na ziemi i zasłabł - powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W tym wieku nie powinien pracować w udowlance
W tym wieku nie powinien pracować w udowlance