Reklama

"To była bardzo dobra, ale spóźniona decyzja". Poseł Bortniczuk o wyrzuceniu Artura Kamińskiego z PiS

13/02/2026 14:58

W wiadomości skierowanej do członków PiS poseł Kamil Bortniczuk pisze, że „podjęliśmy bardzo dobrą, a jednocześnie zdecydowanie spóźnioną decyzję pozbawiając członkostwa w PiS panów Kamińskiego i Bilińskiego”. Zarzuca też temu drugiemu, że ten będąc członkiem partii złożył deklarację do Nowej Nadziei (Konfederacja). Kamiński miał zaś nie angażować się w kampanię wyborczą Karola Nawrockiego. 

„Otrzymałem informację, a w ślad za nią także dowody, że Szymon Biliński w sierpniu ubiegłego roku, złożył deklarację członkowską do partii „Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena” - napisał na partyjnym forum. Do tego opłacić miał składki, ale jego wniosek został odrzucony. Jego zdaniem o wszystkim wiedział Artur Kamiński. 

„To tłumaczy bardzo wiele z zachowania tej dwójki w ostatnich miesiącach. Tłumaczy zupełny brak publicznego zaangażowania w kampanię Karola Nawrockiego. Tłumaczy brak przyznawania się do przynależności do PiS przy okazji wystąpień medialnych. Tłumaczy paraliż struktury PiS w Głuchołazach. Tłumaczy wreszcie brak chęci przystąpienia do klubu radnych PiS (pamiętacie, że tę deklarację pan Biliński złożył dopiero półtora roku po wyborach na posiedzeniu zarządu, pod groźbą wyrzucenia z PiS, kiedy wiedział już, że alternatywny plan przejścia do partii Mentzena się nie powiódł” - zwrócił uwagę. 

Reklama

Zarzucił Bilińskiemu, że jest „politycznym wychowankiem Artura Kamińskiego, pracującym niemalże zawsze tam, gdzie zatrudnienie jest w stanie zapewnić mu pan Kamiński (aktualnie w nyskim ZOZ), a w sprawach politycznych jest prowadzony przez Kamińskiego za rękę i bez jego zgody nie kiwnie nawet palcem w bucie”. Zdaniem szefa opolskich struktur PiS, taki był „plan polityczny tej dwójki, a pamiętajcie, że działo się to wszystko bezpośrednio po wygranych przez nas wyborach prezydenckich w czasie, kiedy pan Mantzen nie wyklucza koalicji z KO po wyborach w 2027 roku”. Jego zdaniem „w ten plan pięknie wpisuje się także współpraca obu panów ze starostą nyskim z KO oraz ostatnie ich stanowiska w sprawie likwidacji szpitali”. - A więc zdrada! - podsumowuje Kamil Bortniczuk. Poseł PiS potwierdził w rozmowie z nami, że taką informację przekazał, ale jest to wewnętrzna sprawa partii. 

Reklama

Natomiast podczas konferencji prasowej, która miała miejsce w minionym tygodniu wprost zarzucił Arturowi Kamińskiemu brak zaangażowania w kampanię wyborczą Karola Nawrockiego. - Potraktowaliśmy go trochę jako dekownika, który ze względu na to, że jest zawodowo zależny od przedstawiciela konkurencyjnej partii politycznej, nie angażował się w kampanię kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego. Liczyliśmy na refleksję ale zamiast niej przyszło jeszcze mocniejsze działanie, w ocenie mojej i zarządu, przeciwko interesowi Prawa i Sprawiedliwości, a zgodnie z interesem tworzącej większość dzisiaj w radzie powiatu Koalicji Obywatelskiej – mówił Kamil Bortniczuk. 


Artur Kamiński w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji, dotyczącym wyrzucenia jego i Szymona Bilińskiego z PiS, przekonuje, że jest to rozgrywka personalna. "Poseł Bortniczuk od samego początku był mi bardzo nieprzychylny, pomimo tego, że ja w PiS jestem od 20 lat, a poseł Bortniczuk od 2 lat, a kolejnym dowodem na to jest fakt, że wyrzucając mnie, przy okazji wyrzucił niewinnego, młodego i perspektywicznego naszego działacza PiS Szymona Bilińskiego, a łączy nas wszystkich jedno, że w trójkę jesteśmy z tej samej gminy Głuchołazy, więc chodziło tutaj tylko i wyłącznie o obawę posła Bortniczuka, że jako aktywni członkowie PiS jesteśmy dla niego zagrożeniem, więc postanowił się nas pozbyć" - przekonuje. 

Reklama

Zarzucił Bortniczukowi, że "pod byle pretekstem" rozbija PiS wyrzucając z partii zasłużone dla niej osoby. Zapowiedział, że będzie się od tej decyzji odwoływał do Komitetu Politycznego PiS w Warszawie. - Mam wiele argumentów oraz wielu członków PiS po swojej stronie, którzy z oburzeniem odebrali szkodliwy ruch posła Bortniczuka dla naszego ugrupowania i będą mnie wspierać w procesie odwołania - pisze.


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama