Reklama

Bezdomny Francuz zabrany na badania 

Nowiny Nyskie
14/07/2022 13:44

Bezdomny Francuz, który od ponad dwóch miesięcy koczuje w Nysie, trafił na badania psychiatryczne. W ubiegły czwartek został zabrany przez policję i dowieziony do gabinetu lekarskiego. Nie protestował, mimo to funkcjonariusze skuli mu ręce. Po badaniach wrócił pod sklep przy ul. Prudnickiej.  Jak się dowiedzieliśmy, policja miała nakaz doprowadzenia go do gabinetu lekarskiego. To zaś stało się na polecenie nyskiego sądu, który prowadzi sprawę mającą na celu przymusowe leczenie mężczyzny. 

Nasza redakcja zaangażowała się w pomoc mężczyźnie, który śpi na ulicy, a dnie spędza siedząc pod jednym ze sklepów. Udało się nam skontaktować z jego rodziną, znajomymi, a także francuską ambasadą. Dowiedzieliśmy się wtedy, że jest on chory i w ubiegłym roku zaginął. Niestety, nikt się nim nie zainteresował.

Francuz trafił na badania, po których wrócił na swoje miejsce. Do gabinetu lekarskiego zabrała go policja, skuwając wcześniej ręce 

On sam w rozmowie twierdzi, że jest angielskim żołnierzem, który w Nysie czeka na swój oddział…Wniosek o przymusowe leczenie mężczyzny skierował do sądu Ośrodek Pomocy Społecznej. Umieszczenie go w takim ośrodku pozwoli na przewiezienie go Francji i kontynuowanie leczenia, które mężczyzna przerwał uciekając ze swojego kraju. Sąd zanim podejmie decyzję musi mieć opinię lekarską na temat stanu zdrowia mężczyzny. Rozprawę zaplanowano jeszcze w lipcu.# 
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek i wandzia - niezalogowany 2022-07-14 15:21:55

    rosjanie potrzebują ochotników a francuz to sprzymierzeniec...........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • seler - niezalogowany 2022-07-14 17:35:34

    I znów aktywna para z IQ 0 !!!!!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bruce Lee - niezalogowany 2022-07-14 21:20:56

    Co za kraj , na ulicach Nysy dziesiątki bezdomnych,a tu jednym cwaniakiem z Francji się zajmują. Proszę o całą ścieżkę decyzji pomocny społecznej jak to się stało, że zawieźli, zbadali, odwieźli. I jego rzeczy zostały w miejscu ,,zakwaterowania''. Mam znajomego narkomana, chodziłem na policję potem do sądu pisałem i nic nie da się zrobić żeby postawić diagnozę i skierować na przymusowe leczenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama