Reklama

Budowa sądu zagraża szkole? 

02/10/2023 13:55

Od kilku tygodni Szkoła Podstawowa nr 1 w Nysie otoczona jest taśmą bezpieczeństwa. Z użytkowania wyłączony został znajdujący się obok niej plac zabaw. Stało się to po tym, jak z budynku odpadły gzymsy, a także pojawiły się pęknięcia na ścianie szczytowej. Jakby tego było mało w jednej z sal na 4 piętrze odpadł tynk. 

Za płotem szkoły trwa budowa sądu, w związku z którą wykonano 4-metrowe wykopy, a także pracuje ciężki sprzęt budowlany.

O sprawie poinformowali nas zaniepokojeni rodzice uczniów. - Z budynkiem dzieje się coś niedobrego – nie kryli zaniepokojenia. Kilka dni później dotarła do nich informacja od dyrekcji szkoły, że wciągu ostatnich kilku tygodniu odpadły gzymsy z elewacji od strony ul. Bohaterów Warszawy, odpadł tynk w jednej sal na 4 piętrze, a także nastąpiło pęknięcie dwóch narożników ściany szczytowej budynku. Zniszczenia miały miejsce niemal w jednym czasie. 

Reklama

Dyrektor Bożena Węglarz poinformowała rodziców, że o sprawie powiadomiła odpowiednie instytucje, w tym gminę, nadzór budowlany i wykonawcę budowy. „Wg eksperta ze strony wykonawcy odległość budynku powyżej 20 metrów wyklucza obiekt ze strefy zagrożenia oddziaływania inwestycji – przekazała. W połowie września kontrolę budynku szkoły pod względem bezpieczeństwa przeprowadził powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. 

„Zlecono tymczasowe wyłączenie sali 402 z zajęć szkolnych, natomiast pozostałe sale i korytarze 4 piętra, zgodnie z protokołem kontroli, nie stwarzają zagrożeń bezpieczeństwa uczniów i pracowników” – uspokaja dyrektor nyskiej „Jedynki”. Przekazała też, że „zaistniałe awarie nie mają wpływu na konstrukcję budynku szkolnego”. Odspojone gzymsy nad oknami 3 piętra zostały skute podczas wakacji, a pozostałe zostały skontrolowane. "Natomiast odspojenie gzymsów narożnych od strony placu zabaw zostanie usunięte" - dodaje w piśmie do rodziców.
Ci jednak nadal mają obawy o stan budynku, do którego uczęszczają ich pociechy.

Reklama

Komentarz
To druga nyska placówka oświatowa, która cierpi w wyniku prowadzonej w pobliżu budowy. Pierwszą było Przedszkole nr 8, gdzie konieczny był remont piwnic budynku (na koszt gminy) po tym, kiedy w miejscu placu zabaw zaczęto budować blok mieszkalny. Skoro, jak teraz twierdzi wykonawca, budowa sądu nie miała wpływu na pogorszenie stanu budynku szkoły, a gmina takie stanowisko przyjęła, to co miało? Szkody górnicze? Każdy skutek ma swoją przyczynę, a w pobliżu szkoły nie wydarzyło się nic innego, co mogło mieć wpływ na budynek. Może trzeba przeprowadzić badania geologiczne, założyć czujniki i monitorować pęknięcia, bo w końcu chodzi o bezpieczeństwo dzieci, a nie interes wykonawcy...

Piotr Wojtasik
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek z Nysy - niezalogowany 2023-10-02 18:29:00

    Jakaś przyczyna nagłego pogorszenia stanu budynku szkoły musi być, w pobliżu tylko ta budowa jest. Powinni to jakoś dokładniej zbadać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Franciszek - niezalogowany 2023-10-05 10:09:09

    W Nysie panuje ogólna zasada na wszystkich szczeblach - morda w kubeł! Bo każda sprawa to jakieś naruszenie interesów, więc lepiej się niczym nie interesować. Sami macie przykład w swojej gazecie - interesujecie za bardzo, więc dostajecie w dupę od wszystkich.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DeNaturat - niezalogowany 2023-10-02 18:39:32

    Budowa sadu w centrum miasta od poczatku to byl poroniony pomysl…… a fsd jest dla miejscem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama