Burmistrz Nysy zawiesił dyrektor przedszkola nr 10 w Nysie Sylwię Wardakas. Poinformował o tym pod koniec sesji Rady Miejskiej w Nysie. Na jej początku grupa radnych opozycji złożyła o to wniosek. Wiceburmistrz Elwira Ślimak odparła, że dyrektor poszła na chorobowe.
Radny Piotr Smoter na początku sesji w środę 25 marca złożył w imieniu grupy radnych opozycyjnych wniosek o zawieszenie dyrektora przedszkola nr 10 w Nysie. Powodem były ujawnione liczne nieprawidłowości w przedszkolu. Dotyczyły one potężnej ilości godzin dodatkowych, które wykazywała dyrektor Sylwia Wardakas. Pojawiły się też oskarżenia o mobbing pracowników, a nawet wykorzystywanie ich do pracy w domu pani dyrektor. W środę rano do Burmistrza Nysy wpłynęła też skarga na dyrektor przedszkola. Podpisało się pod nią 20 pracowników. Potwierdzili w nim wszystkie zarzuty wobec Sylwii Wardakas, złożyli też zawiadomienie do opolskiej prokuratury i Kuratora Oświaty w Opolu.
Pod wnioskiem o zawieszenie dyrektor podpisali się radni: Joanna Bosak, Joanna Kubiaczek, Ewelina Szewczuk, Sebastian Bem, Bartłomiej Dykta, Sławomir Siwy i Piotr Smoter. Burmistrz zignorował wniosek, bo jak powiedziała wiceburmistrz Elwira Ślimak, dyrektor przedszkola poszła na chorobowe.
Reklama
Sprawa miała być zakończona, ale pod koniec sesji Kordian Kolbiarz poinformował, że jednak zawiesił Sylwię Wardakas w obowiązkach dyrektora. Jak tłumaczył stało się to po tym, jak do urzędu miejskiego wpłynęło pismo z Prokuratury Rejonowej w Nysie, która wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości w przedszkolu.
- Drugi element to jest pismo podpisane przez 20 pracowników przedszkola nr 10. W tym piśmie wskazane jest wiele spraw, które budzą bardzo wiele wątpliwości, które wymagają wyjaśnienia – mówił Kordian Kolbiarz. Przypomniał, że wcześniej kontrole w przedszkolu rozpoczął Gminny Zarząd Oświaty, a ustalenia pokrywają się pismem pracowników przedszkola.
Między informacją o chorobowym dyrektorki przedszkola nr 10, a jej zawieszeniem ona sama rozesłała do rodziców i nauczycieli informację, że rezygnuje z pracy w przedszkolu.
- Ciężko uwierzyć, że do tej pory nie zauważył pan żadnych nieprawidłowości przedszkolu nr 10, w tym ogromniej liczby nadgodzin dyrektorki. Przecież chyba co miesiąc podpisuje pan arkusz organizacyjny, z którego wynika, że brakuje tam etatu, że w związku z tym dzieci nie mają należytej opieki – mówił Piotr Smoter, który przytaczał fragmenty pism od pracowników przedszkola. – To nie tylko sprawy finansowe, ale też nękanie pracowników i naruszanie ich godności, naruszenia bezpieczeństwa i higieny pracy, nieprawidłowości w organizacji przedszkola – wymienił.
Dużą rolę w sprawie odegrał radny Sławomir Siwy, który z kontrolą udał się do przedszkola we wtorek i środę. Burmistrz Nysy już zapowiedział, że złoży na niego doniesienie do prokuratury. Zdaniem Kordiana Kolbiarza przekroczył on uprawnienia radnego wchodząc do przedszkola. Miał też z niego wynieść dokumenty, zawierające dane osobowe. – To dokumenty, które przekazała mi pani dyrektor, zostały zabezpieczone jako ewentualne dowody w sprawie i nikomu nie zostały ujawnione – mówił radny Siwy. Burmistrz nie krył też niezadowolenia z tego, że razem z Siwym do przedszkola weszli przedstawiciele stowarzyszenia "Nysa Patrzy", którzy mu asystowali i byli świadkami czynności. Zdaniem burmistrza mieli straszyć dzieci, choć do grup dziecięcych nie wchodzili.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest cyrk. Kiedy to się wreszcie skończy? Tak wyglądają spółki w gminie i w rządzie.
Należało by sprawdzić wszystkie przedszkola jak dyrektor traktuje pracowników
Należało by sprawdzić wszystkie przedszkola jak dyrektor traktuje pracowników
Patrząc na zdjęcie, nie widać aby ta Pani była tym zainteresowana , zmartwiona, zakłopotana......
na zawieszenie kołnierza i jego świty.
Za to znęcanie się nad pracownikami to należy się gruba sprawa ...a po gębie widać że wredna.
Przekalkulował i zawiesił, późno, teraz myśli jak się odegrać i na kim. Silny wobec słabych. Nikogo mocnego nie ruszy. Boi się.
Mocny i bogaty zawsze się obroni. Prawo jest dla słabych i zwykłych ludzi.
ktoś powinien ponieść odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków w zakresie sprawowania właściwego nadzoru nad podległą placówką
dyrektor rzedszkola traktowała przedszkole jak własny folwark Co to za dyrektor jak poniża pracowników?
Kolbiarz powinien odpowiadać za współudział w wyłudzeniu środków publicznych oraz niedopełnienie obowiązków wynikających z nadzoru nad placówkami przedszkolnymi. Trzeba złożyć zawiadomienie do prokuratury na tego politycznego gangstera.
Po chorobowym pewnie pójdzie do Agencji Rozwoju Nysy stanowisko odpowiednie będzie już czekało.Chyba, że prokuratura wczesniej tam zawita.
Znów straszenie prokuratura radnego Siwego, wiem, że mądrych ludzi się boją ale żeby tak nachalnie to okazywać wstyd.
Czyżby Nyska Osmiornica zaczęła pękać
To jest cyrk. Kiedy to się wreszcie skończy? Tak wyglądają spółki w gminie i w rządzie.
Należało by sprawdzić wszystkie przedszkola jak dyrektor traktuje pracowników
Należało by sprawdzić wszystkie przedszkola jak dyrektor traktuje pracowników