Reklama

Chcą odwołać wójta. Niech organizują referendum - mówi Kazimierz Cebrat  

13/03/2026 11:44

Na terenie gminy Kamiennik pojawiła się informacja o planach przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta gminy Kazimierza Cebrata. „Na obecnym etapie możliwe jest jedynie potwierdzenie, że inicjatywa dotycząca potencjalnego złożenia wniosku o referendum w sprawie odwołania wójta jest oddolnym działaniem grupy mieszkańców, którzy wyrażają swoje zaniepokojenie bieżącą sytuacją w gminie” – tak brzmi stanowisko inicjatorów.

W połowie października ubiegłego roku na Facebooku powstał fanpage „Gmina Kamiennik bez cenzury”. Od razu było wiadomo, że nie będzie to głos wspierający obecną władzę gminy. ”Kamiennik ma prawo do zmian. My mamy obowiązek je wymuszać” - brzmiały wpisy. W pierwszych z nich można przeczytać, cytujemy: o „końcu tolerancji dla zaniedbań, biernego patrzenia jak Kamiennik stoi w miejscu lub cofa się w rozwoju”, a także dziurawych drogach, bagatelizowaniu i lekceważeniu głosu mieszkańców.

13 lutego „Gmina Kamiennik bez cenzury” uruchomiła anonimową ankietę, która zawierała kilka pytań, ale kluczowym z nich było to „Czy w Gminie Kamiennik powinno odbyć się referendum w sprawie odwołania wójta ze stanowiska”. Ponad 80 proc. biorących udział w ankiecie opowiedziało się za referendum w celu odwołania wójta. Z kolei 14,48 proc. było przeciwko, a 4,79 proc. była niezdecydowana. Ankieta doczekała się także opracowania, w którym podano główne przyczyny popierania odwołania wójta. „Jeśli chodzi o ankietę przeprowadzono ją ze względu na fakt, iż mieszkańcy w korespondencji pisali o licznych zaniedbaniach w związku z czym uznaliśmy, że anonimowa ankieta pozwoli im na większą swobodę wypowiedzi, gdyż nie ukrywajmy – ludzie boja się podpisywać pod czymś personalnie w tak małej miejscowości, gminie” – tłumaczą pisemnie naszej redakcji pomysłodawcy ankiety.

Reklama

W dalszych słowach informują, że referendum, jest to opcja brana pod uwagę. „Póki co, planowane jest skontaktowanie się z Państwową Komisją Wyborczą celem ustalenia jaka ilość podpisów byłaby niezbędna dla przeprowadzenia takiego referendum, a w przyszłości możliwe, że złożenie oficjalnego wniosku do komisarza wyborczego, oczywiście po uprzednim sprawdzeniu jakie wymogi muszą zostać spełnione. Wszystko wskazuje na to, iż taki wniosek zostanie złożony”.

Na pytanie kto stoi personalnie za planami referendalnymi poinformowano nas jedynie, że na obecnym etapie możliwe jest jedynie potwierdzenie, że inicjatywa dotycząca potencjalnego złożenia wniosku o referendum w sprawie odwołania wójta jest oddolnym działaniem grupy mieszkańców, którzy wyrażają swoje zaniepokojenie aktualną sytuacją w gminie. „Działania te mają charakter obywatelski i są prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Ze względu na dobro prowadzonych działań oraz prywatność osób zaangażowanych, nie przekazujemy w tym momencie danych personalnych ani szczegółów organizacyjnych. W przypadku formalnego złożenia wniosku referendalnego odpowiednie informacje zostaną ujawnione w trybie przewidzianym prawem” – dodają.

Reklama

Przypomnijmy, że start w wyborach samorządowych Kazimierza Cebrata w 2024 roku był dla wielu zaskoczeniem. Sam wójt kilkakrotnie mówił, że nie będzie się kolejny raz ubiegał o kolejną kadencję na tym stanowisku. Stało się jednak inaczej. Kazimierz Cebrat (Forum Samorządowe) w wyborach wystartował – i je wygrał. Co prawda nie było łatwo, bo w pierwszej turze glosy się rozproszyły, gdyż wystartowało czterech kandydatów. W drugiej turze Cebrat zmierzył się z Andrzejem Torbusem (Pozytywni). Zwycięzca otrzymał 53,15 proc. (641 głosów), a jego kontrkandydat 46,85 proc. (565). Kilka miesięcy temu stary – nowy wójt zwolnił swojego kontrkandydata z wyborów, z pełnionej przez niego funkcji dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury.

Dodajmy, że aby referendum się obyło jego organizatorzy oprócz spełnienia wymogów formalnych (m.in. utworzenia grupy inicjatywnej i powołania pełnomocnika) muszą zebrać głosy poparcia 10 proc. mieszkańców gminy (gmina Kamiennik liczy ok. 3500). Z kolei, aby referendum było ważne musiałoby wziąć w nim udział 3/5 wyborców spośród liczby, która głosowała w ostatnich wyborach samorządowych.
- Ja nie jestem przyspawany do stanowiska - powiedział wójt Kazimierz Cebrat zapytany o komemtarz do sprawy. Jestem wójtem już długo - więcej nie muszę być. Niech organizują referendum - stwierdził dodajac, że wie kto stoi za planami referendalnymi.
 

Reklama



 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2026-03-13 11:55:36

    Artykuł totalnie z d..y. Nawet autor nie miał odwagi żeby się pod nim podpisać. Szkoda, że nie napisano ile osób wzięło udział w ankiecie, żeby można było uzmysłowić czytelnikom ile to jest te 80%. Kolejny clickbaitowy zaśmieczacz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gosc - niezalogowany 2026-03-13 12:40:32

    Frekwencję można postraszyć i za!ożyć komitet antyrefenderalny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anonim - niezalogowany 2026-03-13 13:24:01

    SAFE.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama