Reklama

Chcieć to móc! Sylwia Wardakas o zastępstwach i godzinach ponadwymiarowych

23/03/2026 15:11

W poniedziałek rano odbyło się posiedzenie Komisji Oświaty Rady Miejskiej w Nysie. Jednym z punktów była sprawa kontrowersji wokół działalności dyrektor przedszkola nr 10 w Nysie Sylwii Wardakas. Na sali obrad panowały emocję. Jeden z radnych zasłabł w ich trakcie i został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala.

W punkcie obrad dotyczącym sytuacji w Przedszkolu nr 10 głos zabrała dyrektor placówki Sylwia Wardakas.  Przedstawiała prezentację z napisanymi przez siebie pytaniami, dotyczącymi zastępstw i godzin ponadwymiarowych, które liczone są w tysiącach. W związku z tym osiągała dodatkowe dochody. Dyrektor sama sobie odpowiadała, zasłaniając się dobrem dzieci i rodziców. Zwrócił na to uwagę radny Bartłomiej Dykta, że pani dyrektor sama sobie zadaje pytania i na nie odpowiada.  

- Wszystko się da, tylko trzeba chcieć – odpowiadała na pytanie o tak, jak łączyła tak olbrzymią ilość godzin nadliczbowych z pracą dyrektora.

Reklama

Dyrektor zaprosiła też radnych do odwiedzenia placówki, żeby sami zobaczyli jak to działa. Radny Sławomir Siwy chciał iść we wtorek, ale wtedy okazało się, że się nie da, bo zachorowała sekretarka przedszkola. Wcześniej radny Siwy wyliczał, że tak duża ilość godzin dodatkowych nie jest fizycznie możliwa do realizowania.

Dyrektor przekonywała, że w przedszkolu ze względu na częste choroby dzieci wszystko dzieje się dynamicznie i zastępstwa trzeba szybko organizować. – Nauczycielka straciła głos i idzie do lekarza. Innej zachorowało dziecko i jest na zwolnieniu.  Dziś dzwoni do mnie pani sekretarka, że całą noc wymiotowała, ma biegunkę i temperaturę, taki wirus jest u nas w przedszkolu - mam nadzieję że wam dzisiaj tego nie przyniosłam – rzuciła w stronę radnych..

Reklama

Sylwia Wardakas podkreślała, że musiała zabezpieczyć dzieci, dlatego często brała zastępstwa. Tymczasem świadkowie twierdzą, że jej w grupach fizycznie nie było, a dziećmi zajmowały się pomoce nauczycieli przedszkola.

W obradach uczestniczyli przedstawiciele stowarzyszenia "Nysa Patrzy", którzy ujawnili sprawę dotyczącymi zastępstw i godzin ponadwymiarowych. Otrzymała za nie kilkadziesiąt tysięcy złotych dodatkowego wynagrodzenia. 

W trakcie obrad komisji źle się poczuł radny Grzegorz Głowania (KO). Został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala w Nysie.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2026-03-23 16:36:30

    Ja mam tylko jedno podstwowowe pytanie? Czy tylko w przedszkolu nr 10 nauczyciele chorują na taką skalę? Dlaczego w innych przedszkolach dyrektorzy nie biorą tylu zastępstw? Podejrzewam, że po prostu w innych placówkach zastępstwa są przydzielane nauczycielom którzy w ramach zasteptw robią nadgodziny lub po prostu łączone są grupy....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    po/zsl/sld - niezalogowany 2026-03-23 16:50:01

    no przecież by nie kłamała..............(?) (kłamstwa na mój temat nie zmienią prawdy o was)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama