Reklama

Chleba naszego powszedniego

Nowiny Nyskie
25/08/2023 17:05

Należę do pokolenia, które było uczone, że przed odkrojeniem pierwszej kromki z bochenka chleba, należało uczynić na nim znak krzyża. Gdyby nie daj Boże jakaś kromka upadła na ziemię, należało tę kromkę podnieść i z szacunkiem pocałować. Pamiętam z dzieciństwa jaką frajdą była pajda chleba, zamoczona w wodzie i posypana cukrem. Było ubogo, były kartki m.in. na żywność, cukier, mięso, nawet na alkohol.

Dzisiaj widząc sklepy pełne towaru, żywność z całego świata, trudno uwierzyć, że mogą być przysłowiowe gołe półki. Jednym z celów powstania wspólnoty europejskiej było zapewnienie żywności po dostępnych cenach i stabilizacja dochodu rolników. Rolnictwo polskie, przetwórstwo rolno- spożywcze w bardzo dużym stopniu dzięki mechanizmom wsparcia, środkom unijnym jest w elicie europejskiej. Wartość eksportu tych towarów z Polski w ubiegłym roku wyniosła prawie 48 mld euro (223 mld zł). Cała wspólnota ma nadprodukcję żywności, zwłaszcza przy otwarciu na import z Ukrainy. Stąd też propozycje, niebezpieczne dla polskiego rolnictwa, aby w ramach UE zmniejszać produkcję żywności, nastawiając się na import. Czy mało jeszcze przykładów z gazem, ropą, wypychaniem produkcji do Azji?
Przełom sierpnia i września to czas dożynek. Msze święte, korony żniwne, słowa o sprawiedliwym dzieleniu chleba, o szacunku dla pracy rolnika, ogrodnika. Tych, co żyją z pracy na roli jest coraz mniej, ale efekt ich pracy budzi szacunek: mamy w kraju super żywność w wystarczającej ilości. Jednak to politycy muszą patrzeć w przyszłość, dbać o stworzenie takich warunków, aby rolnictwo było konkurencyjne, opłacalne, dostarczało surowiec do przetwórstwa, czyli dawało dodatkowe miejsca pracy.

Teraz o szacunku dla rolnika, żywności, środowiska poprzez marnowanie żywności 
W Polsce rocznie marnujemy około 5 mln ton jedzenia, z tego 3 mln ton pochodzi z naszych gospodarstw domowych. Średnio dziennie statystycznie wyrzucamy 20 deko żywności. Trudno w to uwierzyć, ale to statystka. Oszczędzanie żywności to nie tylko troska o naszą kieszeń, ale również kwestia środowiska, poprzez zużycie energii, paliwa, środków ochrony, ale co jest szczególnie ważne wody. Trochę danych dotyczących potrzebnej wody na wyprodukowanie 1 kg wołowiny - 15 tys. l, chleba - 1,6 tys. l, pszenicy - 1 tys. l, ziemniaków - 287 l, jajek szt. - 196 l. W wielu środowiskach toczy się dyskusja dotycząca kwestii klimatycznych w aspekcie zmiany modelu odżywiania, wręcz administracyjnego wymuszenia ograniczenia spożycia mięsa czy mleka. Zamiast marnować czas na jałowe dyskusje, trzeba rozpocząć szeroką akcję edukacyjną, promocyjną dotyczącą właśnie marnowania żywności, sposobów jej oszczędzania.
Antoni Konopka
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ReniaS - niezalogowany 2023-08-25 17:35:45

    No, jezeli chodzi o nasz chleb powszedni to istnieje obawa iz bedzie go coraz mniej. Rolnicy zamiast dbac o nasza urodzajna ziemie ,siac zboze , zbierac plony to najchetniej czekaja na kase.rozne doplaty a swoja ziemie przeksztalcaja na dzialki budowlane. . Zal serce sciska,kiedy widzi sie jak na ziemiach , na ktorych w ubieglych latach roslo zboze,kukurydza ,sadzono ziemniaki ,truskawki dzis stoja marne chalupki-powstaje osiedle domkow jednorodzinnych. Oto dzialanosc niektorych rolnikow a przedewszystkich naszych wladz ktore wydaja zezwolenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Witold - niezalogowany 2023-08-25 18:56:51

    Tym artykułem niczego Pan nie naprawi, ani nie zmieni. Z poważaniem- rówieśnik ze wsi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aniela - niezalogowany 2023-08-25 19:14:40

    Timeo Danaos et dona ferentes! (Obawiam się Greków nawet gdy niosą dary)!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama