Po powodzi mija półtora roku, a nadal nie wiadomo jakie prace zostaną wykonane na Moście Bema, którego stan już przed powodzią budził niepokój. W tym roku można liczyć jedynie na prace dokumentacyjne.
Most został zgłoszony na początku listopada 2024 r. do wojewody opolskiego jako uszkodzony w wyniku powodzi 2024, by pozyskać pieniądze na jego odbudowę. Jak wynika z pisma, które kilkanaście dni temu wpłynęło do Urzędu Miejskiego w Nysie, zgłoszenie jest rozpatrywane przez służby wojewody opolskiego oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji. - Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy decyzji dotyczących finasowania odbudowy – czytamy dalej w tym samym piśmie podpisanym przez członka Zarządu Województwa Opolskiego, Roberta Węgrzyna.
Oczywiście przedstawiciel ZWO zapewnia, że stan techniczny mostu im. Józefa Bema w Nysie, jak i jego strategiczne znaczenie w układzie komunikacyjnym gminy Nysa jest Zarządowi Dróg Wojewódzkich znany. - W chwili obecnej nie ma zagrożenia wstrzymania ruchu na obiekcie. Jednakże z uwagi na wyniki ekspertyz oraz skutki powodzi z 2024 r. obiekt ten objęty jest stałym monitoringiem służb ZDW w Opolu - stwierdza Robert Węgrzyn.
Według deklaracji członka ZWO w bieżącym roku zostanie zlecone opracowanie wariantowej koncepcji przebudowy mostu wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej. Opracowana koncepcja określi zakres oraz przybliżony koszt inwestycji.
Przypomnijmy, że zgodnie z ekspertyzą z 2020 roku Most im. Józefa Bema jest w tak złym stanie technicznym, że nie opłaca się go remontować. Według tego dokumentu należałoby go rozebrać i wybudować od nowa. Wszystko z powodu niskich parametrów materiałów, z których został wykonany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma na remont mostu, nie ma na budowę trzeciego mostu, nie ma na mosty w Białej Nyskiej, Markowicach i Głuchołazach, ale na jachty się znalazły. Panie Starosto dzwoń Pan do Siemoniaka niech pomoże, bo na razie widzimy tylko puste obietnice.
Doskonale pamiętam czas budowy tego mostu. W trakcie budowy, gdy cała część konstrukcyjna mostu była orusztowana i trwało zbrojenie tejże konstrukcji przybrała rzeka i była powódż. Cała konstrukcja wraz z rusztowaniami porwała woda. Mieszkańcy Ul. Aleja Wojska Polskiego, ci bardziej przebiegli i odważni, za pomocą lin z hakami próbowali odzyskiwać drewno dla swoich potrzeb. Ten most budowany tak już dawno i tak wytrzymał długo. Oczywiście byłem na uroczystym otwarciu mostu. Byłem też świadkiem likwidacji mostu drewnianego, który istniał obok tego nowego.
Podziwiam Twoją pamięć i umiejętność włączenia komputera . Poza tym, piszesz poprawnie po polsku.
Od 30lat kolejne władze bredzą o budowie 3mostu w Nysie ,ale nic w tym temacie nie robią,puste gadanie ,obiecanki,być może trzeba żeby wreszcie się zawalił i runął ,żeby cokolwiek zrobiono.
no.... z tym runięciem i zawaleniem to trochę prze.... giałeś !!
Nie ma na remont mostu, nie ma na budowę trzeciego mostu, nie ma na mosty w Białej Nyskiej, Markowicach i Głuchołazach, ale na jachty się znalazły. Panie Starosto dzwoń Pan do Siemoniaka niech pomoże, bo na razie widzimy tylko puste obietnice.
Doskonale pamiętam czas budowy tego mostu. W trakcie budowy, gdy cała część konstrukcyjna mostu była orusztowana i trwało zbrojenie tejże konstrukcji przybrała rzeka i była powódż. Cała konstrukcja wraz z rusztowaniami porwała woda. Mieszkańcy Ul. Aleja Wojska Polskiego, ci bardziej przebiegli i odważni, za pomocą lin z hakami próbowali odzyskiwać drewno dla swoich potrzeb. Ten most budowany tak już dawno i tak wytrzymał długo. Oczywiście byłem na uroczystym otwarciu mostu. Byłem też świadkiem likwidacji mostu drewnianego, który istniał obok tego nowego.
Podziwiam Twoją pamięć i umiejętność włączenia komputera . Poza tym, piszesz poprawnie po polsku.