27 marca na trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej wyruszą pątnicy z całego świata – w tym z naszego terenu. Nysanie po mszy świętej odprawionej w kościele w Kępnicy wyruszą na jedną z sześciu wybranych tras oraz trasę młodzieżową, by modlić się, przemyśleć swoje życie, pobyć w zagonionym świecie sam na sam ze sobą.
Funkcję lidera regionu nyskiego EDK po raz pierwszy piastuje Gracjana Ogrodnik, która zachęca do udziału w tym wyjątkowym duchowym przeżyciu wszystkich, którzy czują się na siłach. - Ze swojego doświadczenia wiem, że jest to wyjątkowe przeżycie – mówi liderka. - Wędrówka w nocy, w ciszy, gdy niewiele rzeczy nas rozprasza sprawia, że stajemy się inni. Dla wierzących osób jest to okazja do wyjątkowej modlitwy, ale w EDK biorą udział także ateiści. Dla nich jest to czas przemyśleń nad własnym życiem. Sama poszłam na pierwszą EDK na zasadzie wyzwania sportowego, bo lubię chodzić po górach, a taką była jedna z tras, którą wybrałam - górska. Pomyślałam: „Spróbuję. Najwyżej zejdę”. Oczywiście nie zeszłam, ale wróciłam z odmienionym sercem. Sam udział ogromnie wiele mi dał, że zaczęłam działać w ruchu EDK.
Idea Ekstremalnej Drogi Krzyżowej zrodziła się w Polsce w 2009 r. Początkowo była inicjatywą lokalną, ale jej niesamowite oddziaływanie spowodowało, że szybko zyskała popularność w całym kraju, a dzięki Polakom zamieszkałym za granicą wkrótce stała się globalnym wydarzeniem.
W pierwszych edycjach na naszym terenie chodziło zaledwie kilka osób. Ostatnio w EDK wzięło udział już 90 osób. - Mnie bardzo zależy, aby idea EDK dotarła do młodzieży – tak bardzo obecnie pogubionej, przebodźcowanej. To dla nich przygotowaliśmy trasę krótszą 20-kilometrową – Kępnica – Wierzbięcice – Las Lipowski – Kępnica.
Trasy prowadzą drogami polnymi i leśnymi oraz słabo uczęszczanymi szosami. Wszystkie trasy, które wybiorą dorośli uczestnicy nyskiej EDK liczą powyżej 40 kilometrów
Trasę pokonuje się w milczeniu, idąc samotnie lub w małych grupach. Uczestnicy mają do swojej dyspozycji aplikację na telefon zawierającą interaktywną mapkę ze śladem GPS i tekst rozważań. Umownymi stacjami EDK są kościoły, krzyże przydrożne, kapliczki. Czas przejścia trasy wynosi od 10 do 24 godzin. Mają one bowiem od 40 DO 73 km. Wspomniana młodzieżowa trasa jest o połowę krótsza.
Bez względu na to, którą z nich się wybierze warto ubrać się „na cebulkę”, zabrać ze sobą latarkę, coś do picia, batonik energetyczny. Jeżeli ktoś nie będzie w stanie pokonać całej trasy po prostu z niej schodzi i dzwoni do wcześniej umówionej osoby z prośbą o odebranie z trasy samochodem. – Ja – czuwając nad bezpieczeństwem uczestników – będę zamykała trasę młodzieżową. Na moim plecaku będą dwa krzyże - jeden lidera, a drugi, z którym chodzę na każdą drogę krzyżową. Gdyby ktoś potrzebował pomocy, a nie mógł liczyć na odbiór z trasy to oczywiście będziemy służyli pomocą. Po zakończeniu wędrówki EDK jej uczestnicy spotkają się przy wspólnym stole na plebanii parafii w Kępnicy – mówi dalej Gracjana Ogrodnik.
Dodajmy, że 27 marzec to nie jest jedyny termin, w którym można przejść trasę EDK – można zrobić to nawet latem. - Rozważania i trasy GPS można pobrać w każdej chwili ze strony internetowej. Ale wiadomo, że przed wielkim postem człowiek jest trochę bardziej duchowo zaangażowany. Jeżeli ktoś nie będzie mógł dołączyć do nas 27 marca może ruszyć z Gościc koło Paczkowa – dodaje pani Gracjana.
Idea EDK cały czas się rozszerza. W ubiegłym roku na trasę wyszło sto tysięcy dorosłych ludzi. Tegoroczna EDK przejdzie przez szesnaście krajów – po raz pierwszy ruszy EDK na pustynię Atakama w Ameryce Południowej.
Szczegółowe informacje można uzyskać na portalu Ekstremalnej Drogi Krzyżowej www.edk.org.pl oraz www.ndkm.pl a także odwiedzając profil na Facebooku www.facebook.com.\NYSA.EDK

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze