Reklama

Czwarte miejsce LKS Goświnowice

Nowiny Nyskie
07/01/2026 13:44

W rozgrywkach ligi okręgowej w dwóch grupach rywalizują 32 zespoły, w tym aż cztery drużyny z naszego regionu - Skalnik Gracze, LKS Goświnowice, Czarni Otmuchów i GKS Głuchołazy.

W pierwszej grupie występuje zespół Skalnika Gracze. Drużyna z Graczy przez lata była wizytówką naszego regionu. Obecnie gra na poziomie ligi okręgowej i wydaje się, że na tym poziomie grać będzie jeszcze długo. Na półmetku rozgrywek Skalnik Gracze zajmuje jedenastą lokatę, zdobywając w 15 meczach osiemnaście punktów. Może nie jest to porywający wynik, ale to niezła zaliczka, żeby bez większych problemów utrzymać się w lidze okręgowej. Bezkonkurencyjny w tej klasie rozgrywkowej jest LZS Kadłub. Drużyna z Kadłuba ma sześć punktów przewagi nad drugą w ligowej tabeli Stalą Zawadzkie i nie powinna mieć najmniejszych problemów z awansem do IV ligi. Tuż za czołowym duetem trzy drużyny, które z pewnością mogą rundę jesienną zaliczyć do udanych - TOR Dobrzeń Wielki, Stal II Brzeg i beniaminek tej klasy rozgrywkowej - Żubry Smarchowice.
W dolnych rejonach tabeli wydaje się, że wszystko jest już wyjaśnione. Trzy drużyny - KS Skarbimierz, Naprzód Jemielnica i LZS Chrząszczyce wyraźnie ustępują rywalom i zapewne powoli już szykują stroje A-klasowe.
W drugiej grupie ligi okręgowej grały trzy nasze zespoły - GKS Głuchołazy, Czarni Otmuchów i beniaminek tej klasy rozgrywkowej - LKS Goświnowice. Niestety, nie włączyły się one do walki o awans do IV ligi. Walka o awans rozegra się pomiędzy dwoma drużynami - MKS-em Gogolin i drugim zespołem LZS Starowice Dolne. Oba te zespoły w rundzie jesiennej prezentowały się znakomicie i w pełni zasłużenie zajęły odpowiednio pierwsze i drugie miejsce. Na półmetku rozgrywek MKS Gogolin ma sześć punktów nad drużyną ze Starowic Dolnych. To dystans do zniwelowania, ale musimy pamiętać, że zagrożona spadkiem jest pierwsza drużyna ze Starowic Dolnych. Gdyby do tego doszło to w Gogolinie już dzisiaj mogą otwierać szampana. Jak na tym tle wypadły nasze drużyny?
Najkorzystniej beniaminek z Goświnowic. Podopieczni Marcina Worka (przypomnijmy, byłego znakomitego piłkarza tego klubu) sezon zaczęli makabrycznie, zdobywając w pierwszych czterech meczach zaledwie jeden punkt. Później jednak było już zdecydowanie lepiej. Wysoka wygrana nad liderującym wówczas zespołem ze Starowic Dolnych odmieniła ten zespół. Z tygodnia na tydzień LKS Goświnowice piął się w górę ligowej tabeli i zakończył rundę jesienną na bardzo dobrym czwartym miejscu. Tym samym praktycznie zapewnił sobie utrzymanie w lidze okręgowej.
Drugi z naszych zespołów, który przed sezonem stracił kilku podstawowych zawodników - GKS Głuchołazy zaczął sezon znakomicie, pierwsze swoje dwa mecze wygrywając. Później jednak zaczęły się schody. Dobre mecze drużyna z Głuchołaz przeplatała dużo słabszymi i to zaowocowało solidnym dziewiątym miejscem na półmetku rozgrywek. To niezły wynik, ale niegwarantujący jeszcze pozostania w lidze okręgowej.
Trzeci z naszych zespołów - Czarni Otmuchów, sezon rozpoczął od porażki 0:2 z Victorią Żyrowa i to na swoim obiekcie. Gdy tydzień później rezerwowy zespół LZS Starowice Dolne rozbił Czarnych Otmuchów 6:1 wydawało się, że Czarni Otmuchów tego sezonu do udanych nie zaliczą. Zespół z Otmuchowa wygrał jednak swój trzeci mecz z Kędzierzynem-Koźle i pokazał, że nie zamierza być dostarczycielem punktów w tym sezonie. Co prawda, cztery kolejne mecze drużyna z Otmuchowa przegrała, ale widać było walkę na boisku. Momentem zwrotnym dla tego zespołu była efektowna wygrana w Krapkowicach. To pozwoliło tej drużynie, że może ona skutecznie walczyć z najlepszymi. Ostatecznie zespół z Otmuchowa zdobył w rundzie jesiennej 18 punktów i jest na najlepszej drodze, żeby zachować bezpieczne miejsce w ligowej tabeli.

Krzysztof Centner

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama