Spółka EQO Zachód z Wrocławia chce wybudować w Nysie stację przeładunków odpadów. Miałaby ona powstać przy ul. Morcinka w Nysie. W 2024 r. firma zwróciła się do Gminy Nysa z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji. Postępowanie trwa, a mieszkańcy na zapoznanie się z dokumentami w sprawie mieli czas do 29 stycznia. - Nikt nas o tym nie poinformował - żalą się mieszkańcy ul. Morcinka, którzy będą sąsiadować z uciążliwą inwestycją.
Ogłoszenie w sprawie można było znaleźć na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Gminy Nysa. Wynikało z niego, że z dokumentacją można się było zapoznać w siedzibie Urzędu Miejskiego w Nysie przy ul. Kolejowej 15 w Wydziale Rozwoju Wsi i Ochrony Środowiska do 29 stycznia 2026 r. ( sygn. akt nr RW.OŚ.6220.33.24.2024).
Budowa stacji przeładunkowej odpadów, mimo że nie jest to składowisko ani wysypisko, wywołuje duże kontrowersje wśród mieszkańców, głównie z powodu obaw o zdrowie, środowisko i jakość życia. - Nikt nas nie poinformował o takich planach - żalą się mieszkańcy ul. Morcinka, którzy będą sąsiadować z uciążliwą inwestycją.
Decyzję środowiskową dla inwestycji musi wydać Burmistrz Nysy. Jeśli Kordian Kolbiarz zgodzi się na budowę stacji przeładunku odpadów przy ul. Morcinka, mieszkańcom pozostanie odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Opolu, które może zablokować inwestycję. SKO prawdopodobnie skieruje sprawę do ponownego rozpatrzenia, co może wydłużyć proces o lata (w tym drogę sądową).
Bez prawomocnej decyzji środowiskowej, opinii Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ), Sanepidu i Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej (PSP) w Nysie, inwestor nie uzyska zezwolenia budowlanego od starosty nyskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A tymczasem opuszczone przez dłuższy czas lokale na Celnej zamieniają się powoli w wysypiska odpadów tekstylnych ... czyli szmateksy. Smutne to ..... A tak w ogóle jeżeli znoszone ubrania to odpad, którego nie wolno wyrzucać do pojemników to skąd legalny handel takimi ubraniami? Odpad to odpad, no chyba że znowu polskie prawo jest kulawe ..
Nysanin nie Nysianin
Nysianin i Nysanin obie formy są dopuszczalne. Wykład prof. Miodka do wysłuchania. "Polska języka" jak i polskie prawo czasem jest zakręcone :))))
Czy mamy to rozumieć tak, że spółka miejska Ekom Nysa / Eko Nysa może na terenie Nysy robić wszystko, a inni już nie? Ekom ma PSZOK-i w różnych lokalizacjach miasta, również w pobliżu rzeki i miejsc gromadzenia odpadów. PSZOK w praktyce wygląda i funkcjonuje identycznie jak punkt przeładunkowy odpadów. Do tego spółka gminna ma własny punkt przeładunkowy na bazie w Nysie i składowisko w Domaszkowicach. I to jest w porządku. Ale gdy inna firma chce uruchomić podobny punkt — zgodny z przepisami, konkurencyjny, który mógłby realnie obniżyć ceny usług odpadowych w Nysie — nagle robi się z tego „aferę”, straszenie mieszkańców i medialną nagonkę. Dlaczego? Dlaczego spółka gminna może, a prywatna firma nie może? Czy to nie jest przypadkiem nierówne traktowanie podmiotów i blokowanie konkurencji? Burmistrz Kordian Kolwiesz ma obowiązek wydać decyzję, jeśli inwestycja spełnia wszystkie wymogi prawne. To nie jest kwestia „czy się komuś podoba”, tylko przepisów. Tymczasem wygląda to tak, jakby Ekom — który już działa i ma podobne instalacje — walczył o to, żeby nikt inny na tym rynku się nie pojawił. Robienie z tego „czegoś strasznego” przez Nowiny Nyskie jest po prostu absurdalne. Tu wszystko wolno, a tam już nie? Jeśli tak, to pytanie brzmi: czy chodzi o ochronę środowiska, czy o ochronę monopolu?
Myślę, że sam sobie trafnie odpowiedziałeś. Ten układ świetnie zarabia na spółce gminnej. Prywatny inwestor to konkurencja.
Nie wiem gdzie mieszkasz ale nie chcę mieć syfu w pobliżu mojego domu to wiąże się z smrodem i plagą szczurów
Chodzi o mieszkańców.
Wrocław niech buduje lepiej u siebie. Nysa nie będzie śmietniskiem Polski.
Jaki Wrocław, firma funkcjonuje w Nysie, tylko siedziba we Wrocławiu
A tymczasem opuszczone przez dłuższy czas lokale na Celnej zamieniają się powoli w wysypiska odpadów tekstylnych ... czyli szmateksy. Smutne to ..... A tak w ogóle jeżeli znoszone ubrania to odpad, którego nie wolno wyrzucać do pojemników to skąd legalny handel takimi ubraniami? Odpad to odpad, no chyba że znowu polskie prawo jest kulawe ..
Nysanin nie Nysianin
Nysianin i Nysanin obie formy są dopuszczalne. Wykład prof. Miodka do wysłuchania. "Polska języka" jak i polskie prawo czasem jest zakręcone :))))