Reklama

Drzewo niezgodne z… regulaminem działek

Nowiny Nyskie
25/07/2025 14:08

- Ta sosna rosła na działce w momencie kiedy ją przejmowałem. Dlaczego mam ścinać albo drastycznie przyciąć potężne, piękne i zdrowe drzewo?! – pyta działkowiec.

Jan Mikołowski od kilku lat dzierżawi działkę na Rodzinnych Ogrodach Działkowych „Junior” w Nysie przy ul. Mickiewicza. Po kilku latach od zajęcia terenu otrzymał decyzję Zarządu ROD o konieczności wycięcia drzewa, które od wielu lat rosło na działce. Chodzi o sosnę, która obecnie ma ok. 15 metrów wysokości i 2,15 m obwodu. 

- To drzewo musi mieć jakieś 30 lat! – mówi działkowiec – Piękne, zdrowe, a Zarząd ROD każe mi go wyciąć, albo skrócić do 3 metrów, bo tak jest zapisane w regulaminie! – denerwuje się działkowiec. Dodaje zaraz, że Zarząd ROD zajął się sosną po informacji jednego z jego „działkowych sąsiadów”, który skarżył się na pyłek i igliwie spadające z sosny. – Ale ja mam oświadczenia sześciu innych sąsiadujących ze mną działkowców, którzy oświadczyli, że im drzewo rosnące na środku mojej działki nie przeszkadza – mówi pokazując pisemne oświadczenia.
Zarząd ROD od kilku lat wysyła panu Janowi upomnienia dotyczące drzewa, które na własny koszt miałby wyciąć lub drastycznie przyciąć. Także po jego stronie leżałaby kwestia załatwienia formalności, czyli urzędowe pozwolenie na ewentualną wycinkę i pokrycie kosztów „operacji piła”. On jednak nie chce ścinać drzewa. Doszło do sytuacji, w której nad panem Janem zawisła groźba wypowiedzenia umowy dzierżawy terenu – wszystko ze względu na niewycięte lub nieprzycięte drzewo.

Reklama

– Oni mnie straszą! - żali się działkowiec mając na myśli Zarząd ROD.
– Nam nie zależy, żeby komukolwiek odbierać działkę. Możemy cofnąć decyzję zarządu, w tej sprawie, bo w przeszłości tak robiliśmy – stwierdza Bogdan Fil, prezes ROD „Junior” podkreślając jednak, że warunkiem tego jest przestrzeganie przez pana Jana regulaminu i statutu, czego – zdaniem prezesa – działkowiec jednak nie robi. - Mieliśmy cierpliwość, bo sprawa dotycząca drzewa trwa 4 a nawet 5 lat – kontynuuje prezes Fil. - Zapadła u nas decyzja o wypowiedzeniu umowy dzierżawy działki, ale uchwałę musi podjąć także okręgowy zarząd, by wróciła ona do nas. Kilka lat temu zastaliśmy na działkach drzewostan w opłakanym stanie i teraz doprowadzamy go sukcesywnie do regulaminowego stanu – dodaje prezes.

Reklama


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Eko - niezalogowany 2025-07-25 14:27:24

    Piękne zdrowe drzewo po co go ścinać? Gdzie jest ostatnie Pokolenie ? Już tam powini być i bronić tego drzewa ,przyklejeni do gałęzi .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ciekawe - niezalogowany 2025-07-25 14:35:02

    A kto pędzi na Rodos bimberek? Po ile chodzi flaszeczka?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bubu - niezalogowany 2025-07-25 17:09:20

    Dura lex sed lex. Naginanie prawa do prywaty to przesada. Nie pasuje regulamin, temu panu dziękujemy. Sądownie wycinka, koszty na działkowca. Jakby każdy miał takie drzewko na działce to byśmy mieli LAS a nie ROD. Pozdrawiam myślących. Niebać Tuska!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama