Radni Sławomir Siwy i Sebastian Bem pytają burmistrza o plany budowy farm wiatrowych na terenie gminy Nysa. Chcą wiedzieć, czy burmistrz Kordian Kolbiarz zamierza wyrazić zgodę na takie inwestycje?
Radny Sławomir Siwy w jednej ze swoich interpelacji poruszył temat planów lokalizacji turbin wiatrowych w kilku sołectwach gminy, pytając, czy burmistrz Kordian Kolbiarz zamierza wyrazić zgodę na takie inwestycje. Radny zaznaczył, że zaniepokojenie budzi brak konsultacji społecznych, jeśli takie plany istnieją. Burmistrz Kolbiarz wyjaśnił, że lokalizacja wiatraków wymaga miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp), którego obecnie w gminie Nysa nie ma ani nie jest on procedowany.
Trwają jednak prace nad planem ogólnym, który wstępnie przewiduje możliwość lokalizacji odnawialnych źródeł energii, w tym wiatraków, w północnej części gminy powyżej obwodnicy Nysy. Kontrowersje budzi fakt, że choć plan ogólny nie przesądza finalnych decyzji, mieszkańcy obawiają się braku ich udziału w procesie decyzyjnym na tym etapie. Kolbiarz podkreślił, że nie posiada kompetencji do wyrażania zgody na inwestycje wiatrowe – decyzje zależą od planu ogólnego i planów zagospodarowania przestrzennego, które wymagają uchwały rady miejskiej. Wszystko jest możliwe, jeśli firmy zainteresowane budową wiatraków zdołają przekonać mieszkańców.
Obecnie jedyną znaną lokalizacją elektrowni wiatrowych w gminie Nysa są Goświnowice i Radzikowice. Inwestor sprawdzał tam przychylność mieszkańców dla tego typu inwestycji. W tym celu zorganizował spotkanie w Goświnowicach. Mieszkańcy byli przeciw.
O możliwość budowy farm wiatrowych na terenie gminy pytał też radny Sebastian Bem: „W związku z dwuznacznymi informacjami, które otrzymuję, tj. zapewnieniem, że nie planuje się na terenie naszej gminy farm wiatrowych – jedynie fotowoltaiczne, a z drugiej strony pojawiają się ulotki informacyjne od inwestorów o planowanym postawieniu wiatraków po rozmowach z gminą, pytam panie burmistrzu, jaki ma pan plan dotyczący farm wiatrowych? Czy chce pan, aby powstały, czy też nie. Nadmienię, że mieszkańcy w większości nie są przychylni takim inwestycjom, co jest uzasadnione negatywnym wpływem farm wiatrowych na środowisko przyrody i ludzi” – stwierdził radny.
W odpowiedzi burmistrz Kordian Kolbiarz wyjaśnił, że lokalizacja elektrowni wiatrowych wymaga miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp), którego obecnie w gminie Nysa nie ma ani nie jest procedowany. „Odpowiadając na pana interpelację informuję, że obecnie trwają prace nad koncepcją planu ogólnego gminy Nysa. Projekt ten wstępnie zakłada możliwość lokalizacji odnawialnych źródeł energii, w tym elektrowni wiatrowych, w strefie otwartej, w północnej części gminy powyżej obwodnicy Nysy. Pragnę podkreślić, że samo przyjęcie takiej możliwości w planie ogólnym nie przesądza ostatecznie o przeznaczeniu danego terenu w mpzp” – podkreślił burmistrz. Dodał, że nie wyraził zgody na inwestycje wiatrowe, gdyż nie leży to w jego kompetencjach, a decyzje zależą od planu ogólnego i przyszłych planów zagospodarowania przestrzennego, wymagających zgody rady miejskiej.
Kontrowersje budzi brak jasności – mieszkańcy obawiają się, że wstępne plany i spotkania inwestorów z sołectwami mogą zapowiadać inwestycje, mimo sprzeciwu społecznego. Burmistrz zachęca firmy do dialogu z mieszkańcami i zapowiada konsultacje społeczne w trakcie procedur planistycznych, co ma być krokiem ku transparentności. Nie rozwiewa to jednak wszystkich wątpliwości mieszkańców.#
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego jest ciężko spotkać ludzi z którymi można normalnie porozmawiać,tylko wszyscy zaraz chcą ci udowodnić że są lepsi i mają więcej i wszystko wiedzą i robią lepiej od Ciebie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ławeczka...........
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oprócz zanieczyszczenia gleby toksycznym ścieraniem łopat wirnika, infradźwięki mają najbardziej szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi i zwierząt. Coraz wyższe turbiny z coraz większymi łopatami generują coraz wyższe ciśnienie akustyczne, co nasila szkodliwe skutki. Osoby mieszkające w pobliżu turbin wiatrowych skarżą się na szereg problemów zdrowotnych. Zostały one udokumentowane w badaniach. Zwierzęta również są poważnie dotknięte; udowodniono nawet, że kurze jaja giną , a pisklęta nie wykluwają się. Badania wykazały, że drgania w ciągu 5–8 dni rozwoju jaja kurzego zwiększają śmiertelność i deformacje, szczególnie przy częstotliwościach od 20 do 30 Hz i amplitudach przyspieszenia od 0,25 do 1,5 G. Te same częstotliwości i amplitudy zwiększają śmiertelność jaj perliczek nawet o 48%. Autor badania Hening Theorell wskazuje w nowym artykule, że niezwykle niepokojące oceny oficjalnych statystyk, na przykład ze Szwecji, wykazały 2,5-krotny wzrost zachorowań na otępienie naczyniowe po zainstalowaniu turbin o mocy ponad 4 MW. Instalacje mają obecnie minimalną moc 4 MW w megawatach, a wysokość piasty wzrosła do 125 m, a wysokość końcówki wirnika do 200-250 m. Obecnie trwają starania o pozwolenia na eksploatację nowych farm wiatrowych o mocy od 6 do 10 MW, średnicy wirnika powyżej 170 m i wysokości wieży powyżej 300 m. Jeśli moce wzrosną (obecnie w całych Niemczech planowane są turbiny o mocy 7-10 MW), znajdziemy się w sytuacji kryzysowej. Emisje rosną nie liniowo, lecz wykładniczo. Siemens Gamesa zainstalował na Duńskim Uniwersytecie Technicznym najpotężniejszą na świecie turbinę wiatrową o mocy 21,5 MW. Nowy model turbiny, SG DD-276 , ma średnicę 276 metrów . Nowa, 276-metrowa turbina generuje dźwięk o większej amplitudzie i większym zasięgu, co potwierdza również profesor Ken Mattsson z Uniwersytetu w Uppsali: „ Turbiny wiatrowe generują ogromne ilości infradźwięków, które rozprzestrzeniają się na kilometry. Im większa turbina, tym więcej infradźwięków jest generowanych, a my odkryliśmy, że nowoczesne turbiny generują znacznie wyższe poziomy niż te mierzone w latach 80. i 90. XX wieku. Oznacza to, że obecne szacunki dotyczące ilości infradźwięków docierających do domów są poważnie błędne. Zmierzyliśmy infradźwięki z turbin wiatrowych w odległości ponad 50 kilometrów – i nadal są one wyraźnie obecne”. Infradźwięki oddziałują na organizm poprzez następujące mechanizmy „Od lat naukowcy poszukują, raczej bezskutecznie, patofizjologicznego mechanizmu, który wyjaśnia, dlaczego ludzie mieszkający w pobliżu obiektów emitujących infradźwięki wszędzie wykazują podobne objawy, dlaczego zwierzęta domowe wykazują nietypowe zachowania i dlaczego zwierzęta unikają bezpośredniego sąsiedztwa coraz wyższych turbin wiatrowych lub innych obiektów technicznych emitujących infradźwięki i wibracje. Przez długi czas badania te były planowane, prowadzone i oceniane głównie przez akustyków. Od około 2017 roku międzynarodowe badania coraz częściej wskazują na skutki stresu komórkowego i poważne konsekwencje zdrowotne wynikające z przewlekłej ekspozycji na okresowo występujące infradźwięki i wibracje o niskiej częstotliwości. Wiedza o specyficznych właściwościach tego dalekosiężnego czynnika środowiskowego oraz obecny stan badań nad mechanotransdukcją śródbłonkową i kanałami piezoelektrycznymi umożliwiły zmianę paradygmatu. „Efekty komórkowe mogą zostać przeklasyfikowane” – pisze dr Ursuöla Bellut-Staeck w nowym badaniu. W niniejszej pracy Bellut-Staeck próbuje dodatkowo wykazać, że mechanotransdukcja jest fundamentalnym warunkiem utrzymania struktury, funkcji i komunikacji we wszystkich organizmach. Wiele układów narządów, w tym ośrodkowy układ nerwowy, jest wyposażonych w liczne kanały piezoelektryczne i w związku z tym jest silnie zależnych od nieprzerwanego przesyłu sił. Może to również upośledzać i uszkadzać funkcje mózgu. Chodzi tu tylko o jeden układ narządów: układ sercowo-naczyniowy, a zatem waskulogenezę płodu, płuca, przewód pokarmowy, układ moczowo-płciowy i inne, które są również bardzo dobrze wyposażone. W Albercie w Kanadzie lekarz wystąpił już jako ekspert w sprawie skutków impulsowych infradźwięków emitowanych przez systemy techniczne i mógł zeznawać na temat aktualnego stanu wiedzy naukowej oraz wysokiego poziomu dowodów potwierdzających te skutki. Badanie zatytułowane „ Podstawowa zasada wszystkich istot żywych, transdukcja mechaniczna, jest znacząco zagrożona przez okresową ekspozycję na impulsywne infradźwięki i wibracje z emiterów technicznych – w szczególności funkcje sercowo-naczyniowe i embrionalne ” zostało opublikowane 16 czerwca w czasopiśmie Journal of Clinical Medicine, tom 10, numer 2, kwiecień 2025 r., s. 28–70 ( PDF 2858 KB) . Streszczenie: Mechanotransdukcja jest wspólną podstawą wszystkich organizmów, umożliwiającą przekształcanie sił fizycznych w informacje biochemiczne i biologiczne. Trwające badania nad kanałami PIEZO potwierdzają obecność kanałów PIEZO I i II w wielu innych tkankach, nawet poza śródbłonkiem. Warunkiem wstępnym dla transformacji zapalnej śródbłonka jest przewlekły stres oksydacyjny i oscylacyjny, ponieważ kluczowe procesy regulacyjne zależą od nieprzerwanego przepływu laminarnego w układzie naczyń włosowatych i integralności śródbłonka. Z kolei zdrowie naczyń jest ściśle powiązane z biodostępnością tlenku azotu, zależną od zapotrzebowania, i jego homeostazą. Najnowsze odkrycia dotyczące rosnącego czynnika środowiskowego jednoznacznie wskazują na niezgodność między chronicznymi i impulsywnymi niskimi częstotliwościami a fundamentalną ścieżką przepływu informacji u wszystkich organizmów. Potencjalnie poważne konsekwencje interakcji, takie jak utrata integralności śródbłonka, wzrost ciśnienia krwi i przebudowa tkanki serca, obniżona płodność, wyrzucenie na brzeg i śmierć waleni, spadek liczebności gatunków zwierząt i owadów oraz redukcja biomasy roślin, mają wspólną podstawę opisaną w tym artykule: mechanotransdukcję. Siła, która nie jest napędzana popytem, może prowadzić do nieregularnego przepływu informacji. Istnieje pilna potrzeba ponownej oceny dalekosiężnych skutków i konsekwencji infradźwięków i wibracji generowanych przez instalacje techniczne, takie jak biogazownie, pompy ciepła, a zwłaszcza duże (ponad 250 m) przemysłowe turbiny wiatrowe (IWT). „Jeśli chcesz odkryć tajemnice wszechświata, myśl w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji” (cytat Tesli). Mechanotransdukcja jest wspólnym fundamentem wszelkiego życia i musi zostać zachowana. Niniejsza praca stanowi kolejny dowód na to, że turbiny wiatrowe są obecnie zdecydowanie najbardziej szkodliwym źródłem energii. Nie tylko szkodzą ludziom i zwierzętom poprzez infradźwięki, ale toksyczne ścieranie łopat wirników zanieczyszcza również pola, łąki, lasy i oceany, szkodząc tym samym zwierzętom i naszemu pożywieniu. Niszczą one wzrost roślin i mają ogromny wpływ na pogodę i klimat. Badania pokazują, że przyczyniają się do globalnego ocieplenia i wysuszania gleby. https://tkp.at/2025/07/16/windraeder-verursachen-immer-mehr-krankheiten-durch-infraschall/ Turbiny wiatrowe powodują coraz więcej chorób poprzez infradźwięki
nic nie wskuracie, kaska juz przeszla z reki do reki......
Dlaczego jest ciężko spotkać ludzi z którymi można normalnie porozmawiać,tylko wszyscy zaraz chcą ci udowodnić że są lepsi i mają więcej i wszystko wiedzą i robią lepiej od Ciebie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ławeczka...........