Reklama

„GDYBYŚMY WIEDZIELI WCZEŚNIEJ”…

27/09/2024 12:46

Przemysław Pamuła, jeden z właścicieli dwóch znanych lokali Kazamaty Pub & Restaurant Nysa i SOUR Cocktail Bar w wyniku powodzi stracił swoje dwa lokale, które znajdowały się w Bastionie św. Jadwigi w Nysie. Nie zachowało się nic. Aktualnie w internecie ruszyła zbiórka pieniędzy na odbudowę.

„Gdybyśmy wiedzieli wcześniej” – tak rozpoczął rozmowę z naszą redakcją, Przemysław Pamuła. Woda zniszczyła znaną od lat restaurację Kazamaty oraz nowy Sour Coctail Bar, który powstał na początku roku. Nasza redakcja była na otwarciu lokalu, który przeszedł generalny remont. Było tam przepięknie. Było – teraz zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz panuje tragedia. Restauracja, która od lat przyciągała gości swoją wyjątkową atmosferą i kuchnią, została dosłownie zalana przez wodę. Fala powodziowa wdarła się do lokalu, niszcząc wszystko na swojej drodze. Meble, drogocenny sprzęt kuchenny, dekoracje, wszystko uległo zniszczeniu. Podłogi oraz szyby pękały pod naporem wody, a ściany nasiąknęły wilgocią tak mocno, że ich remont będzie bardzo trudny. Wszystko, na co Przemysław Pamuła wraz ze swoim wspólnikiem pracowali przez lata, zostało unicestwione w ciągu zaledwie kilku minut. Tragedia dotknęła także cocktail bar – lokal, który właściciel otworzył stosunkowo niedawno. Bar był prawdziwą perełką, miejscem, gdzie Przemek z dumą serwował autorskie drinki i organizował niezapomniane wieczory dla swoich klientów. Niestety, woda nie oszczędziła także tego miejsca. Drogi sprzęt do przygotowywania koktajli, elegancki bar, drewniane stoliki i krzesła, nagłośnienie – wszystko zostało doszczętnie zniszczone. Wnętrze baru, które jeszcze chwilę temu było pełne śmiechu i muzyki, teraz przypomina ruinę, wypełnioną błotem i odpadkami naniesionymi przez wodę. „Straciliśmy zupełnie wszystko w kilka minut” – mówi ze smutkiem Przemysław Pamuła. Jego głos drży, gdy opowiada o stratach. Wszystkie inwestycje, oszczędności i miesiące ciężkiej pracy, które włożył w swoje lokale, poszły na marne. - Nie uratowaliśmy nic z tego względu, że nie wiedzieliśmy o tym, że ta woda tutaj będzie. Ja wiem, że to głupio brzmi, że nie wiedzieliśmy skoro dookoła była powódź. Zapewniano nas, że mamy zbiorniki puste, nikt nie siał paniki, nikt nie sugerował, żeby ten dobytek ratować, żeby cokolwiek robić. Jak pojawiły się komunikaty, że woda się zbliża, było za późno, ale także niebezpiecznie. W internecie krążą nagrania, na których widać jak woda się wlewa. W ciągu 6 minut było tutaj po pas wody. W ciągu kolejnych 10 minut było ponad 2 metry, więc będąc w środku byłaby to dla nas pułapka, ponieważ nawet byśmy stąd nie wyszli – dodaje.
Powódź zabrała nie tylko materialne dobra, ale także marzenia i lata wysiłku, które Przemek wkładał w swoje restauracje. Straty są ogromne, a przyszłość niepewna, jednak Przemysław nie traci nadziei, choć przed nim trudne decyzje i długa droga do odbudowy tego, co zostało zniszczone.
Zachęcamy do wsparcia zbiórki pieniędzy.

Autor Joanna Kania

Reklama

Adres zrzutki: https://zrzutka.pl/nd53u7 [kliknij]

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wiktor - niezalogowany 2024-09-27 12:56:45

    Pan wiedział, że może się tak zdarzyć bo przypominam sobie jak się Pan na filmiku pojawia na moście Bema na długo przed zalaniem Nysy więc był czas się zabezpieczyć, może nie wszystko uratować ale na pewno cześć rzeczy tak.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Nysek. - niezalogowany 2024-09-27 14:45:32

    Nikt oprócz rządzących nie wiedział co się wydarzy. Oszukiwano nas , że nic nam nie grozi. Teraz w jednej z gazetek samorządowych widzę Tuska, Kamysza, Siemoniaka i wychodzi na to, że mam im teraz dziękować za pomoc. Nie będę nikomu dziękował, a szczególnie im bo to co przeżyłem i mieszkańcy Nysy i powiatu jest nie do oszacowania. Tych panów w Nysie nie będę witał kwiatami i ukłonami.

    • Zgłoś wpis
  • Młody - niezalogowany 2024-09-28 12:46:01

    Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz informuje, że ma zapewnienie Wód Polskich, że zrzut wody z Jeziora Nyskiego nie zostanie zwiększony. Aktualnie wynosi 1000 m3/s. Jednocześnie dementuje informacje, które przekazują niektórzy mieszkańcy.16 wrz 2024.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama